niedziela, 29 listopada 2015

Być jak Jezus

Z takim postanowieniem, zadaniem domowym, rozeszliśmy się miesiąc temu po skończonym kręgu biblijnym. Na kręgu rozmawialiśmy o ewangelii, w której św. Jan przedstawia scenę wyrzucenia przekupniów ze Świątyni Jerozolimskiej. Ale Jezus nie tylko rozganiał bankierów i wyrzucał handlarzy bydła z przybytku swego Ojca. To tylko jedna taka scena gdzie Syn tak ostro reaguje na profanację Domu Ojca. Mam być jak Jezus ? chodzi mi po głowie nieomal każdego dnia. I dobrze, choć są chwilę, że czuję drżenie serca na myśl, że mam podrabiać Boga. Bo czyż godzi się człowiekowi stawiać siebie w miejsce Stwórcy, Pana i Zbawiciela. 
       Adwent - czas oczekiwania na Zbawiciela. Jeden z piękniejszych okresów roku liturgicznego. Od  1050 lat co roku czekają Polacy na przyjście Boga. Można powiedzieć, że wytworzyła się specyficzna tradycja tego oczekiwania. Wielu się zniechęciło i przestało wierzyć w tę "bajkę", jak ją nazywają. Reszta śpiewa mechanicznie piękną pieśń adwentową o głębokiej duchowości. Znamy ją wszyscy:    
        "Spuśćcie nam na ziemskie niwy Zbawcę z niebios obłoki". Czyżby tu chodziło o powtórne przyjście Zbawiciela.  Dlaczego? bo "Świat przez grzechy nieszczęśliwy, a wśród przekleństwa od Boga  widzącego co się dzieje czart w nim panuje śmierć i trwoga". To wizja czasów ostatecznych, w których właśnie żyjemy, kiedy to ciężkie przewinienia ludzkości zamykają przed nią coraz bardziej bramy zbawienia. Oj wąska, bardzo wąska, jest dzisiaj brama prowadząca do nieba. Kolejne dwie zwrotki śpiewane w kościołach już wyraźnie odsyłają nas do wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat dlatego je pominę. Zajmę się czwartą zwrotką, która okazała się bardzo polityczna na dzisiejsze czasy  byśmy powiedzieli:  Oto się już głos rozchodzi byśmy wreszcie wstali uśpieni, bowiem noc się w jasny dzień zmieni. Precz odrzućmy wylęgnione wśród ciemnoty szatańskie dzieła niecnoty, bowiem zbawienie nasze nadchodzi i czas założyć nam zbroję światłości.
Piąta zwrotka jest deklaracją programową. Koniec z miernością. Nie hołdujmy chuciom ciała, także w pokarmie jak i w napojach. I zachęta do życia w zgodzie i pokoju. I jak mówi Apostoł : "Naśladować tego mamy, którego przyjścia czekamy", czyli "Być jak Jezus". Nie ma innych wzorców osobowych, ponad Jezusa. To jest jedyna powinność nasza zakończona podsumowaniem w szóstej zwrotce: 
Królu świata! szczerze chcemy być Twoimi poddanymi. Zawładnij naszymi sercami, a w dusze nasze wlej pokój prawdziwy, wszak jesteśmy Twoim narodem.

           Jezu, uczyń serce moje podobne do swego, a raczej przemień je w swoje własne, abym umiała wyczuwać potrzeby innych serc, a szczególnie cierpiących i smutnych; niech promienie miłosierdzia odpoczną w sercu moim (św siostra Faustyna Dz. 514).

Brak komentarzy: