czwartek, 12 listopada 2015

Ojcostwo woli (71)


            Dzisiaj przy pierwszym posiedzeniu Sejmu posłowie złożyli ślubowanie poselskie. Zdecydowana większość parlamentarzystów prosiła Boga o pomoc dodając po słowie "Ślubuję" słowa "Tak mi dopomóż Bóg". Zastanowiło mnie jedno: ilu z posłów i posłanek na poważnie prosiło Boga w Trójcy Świętej Jedynego o pomoc, pomodliwszy się wcześniej, albo chociaż westchnąwszy do Ducha Świętego o dar mądrości. A kto z posłanek i posłów gotów jest dobrowolnie powierzyć swoją ludzką dobrą wolę Bogu w Trójcy Jedynemu i całkowicie poddać się Jezusowi poprzez rezygnację z własnej wolności na rzecz uznania Go za swego Króla. 
        Nie będę pisał o hipokryzji niektórych znanych mi posłanek i posłów, którzy w poprzedniej kadencji kpili sobie z Boga, uchwalając ustawy całkowicie sprzeczne z dziesięciorgiem przykazań, a teraz dla pijaru kładli ręce na sercu i prosili Boga o pomoc, słusznie zresztą, bo to co naknocili trzeba będzie w tej kadencji ponaprawiać.   
        Rozważania oprę o 71 katechezę Ks. dr Piotra Marii Natanka z dnia 9 listopada 2015 z cyklu "Tato jestem". Przypomnę przedostatni wpis poświęciłem Ojcostwu wszechrzeczy z tyt. tego, iż Bóg Ojciec jest stwórcą wszechrzeczy i Ojcostwu łaski z tyt tego, że jako ochrzczeni katolicy korzystamy z łask Jezusa Chrystusa, jakie za jego pośrednictwem poprzez sakramenty Pojednania i Ciała i Krwi zyskujemy. 
         Dzisiaj będzie o trzecim, już ostatnim rodzaju ojcostwa: 


OJCOSTWO   WOLI

Kluczem do tego wszystkiego jest Pan Jezus. 
         Tak jak ostatnio: słowa prywatnego orędzia kolor niebieski, słowa ks. Piotra kolor czarny, a moje nieliczne dopiski kolor brązowy

        (2:20) Ta niewinność i niezależność to łaska uświęcająca w duszy, ta łaska to jak potężny mur który mówi duszy o jej przeznaczeniu. Ta jest jak Boska błona otaczająca dusze światłem. Ta łaska jest jak żywe światło, które odcina dusze od ciemności.
       Wcześniej mówiłem wam: nie mówcie o ciemności duszy ludzkiej, oceniając ludzi, Pan mówi: przyprowadźcie ich do Światła. To jest ogromne zadanie, jakie poprzez dar żertwy ofiarnej Bóg nakłada na tych, którzy w ciemno poszli za Bogiem i oddali Mu swoją wolę.
         (3:26) Łaska ta jest jednak żywa, a więc podlega oddziaływaniu duszy, która może ją chronić i umacniać, ale również może pozostawić ją w zaniedbaniu i w końcu utracić. 

Bóg jednak aż do końca pamięta o każdym swoim stworzeniu, i teraz, kiedy nie ma tej współpracy z łaską, bo łaska jest żywa, więc podlega oddziaływaniu duszy, która może tę łaskę chronić, umacniać, lub również może pozostawić ją w zaniedbaniu i w końcu ją utracić.  
         I teraz jest piękna forma umacniania łaski:
        (4:20 Tę łaskę umacnia sam Chrystus, łącząc się z duszą w Komunii św. 
         Kiedy to wszystko pojmiecie, nie będzie dnia, kiedy byście nie byli w kościele. W naszych świątyniach nie będzie miejsca w ławkach, żeby w tygodniu usiąść. Jak ludzie to zrozumieją, że tę łaskę umacnia sam Chrystus, czyli łaskę uświęcającą, łącząc się z duszą w Komunii św., a po pewnym czasie będzie bardzo ciężko wejść do naszych świątyń choć mamy ich tyle tysięcy, bo ludzie będą płonęli za spotkaniem z Bogiem w Komunii św.
      Co się dzieje, kiedy Pan Jezus przychodzi do ciebie w Komunii świętej? 
        (5:42) Z wielką delikatnością wchodzi do duszy, opatruje wszystkie jej rany, uzdrawia jej choroby, umacnia mur obronny duszy, jakim jest łaska uświęcająca. Chrystus ma moc posiąść duszę na zawsze, jednak dusza, za sprawą wolnej woli, może tej mocy nie pragnąć, może zatęsknić za ojcem zła, bo im bardziej była wobec niego zależna, im dłużej żywiła się jego mlekiem, tym bardziej uzależnił ją od siebie.
          Nazywam to terminem bardzo bolesnym: pies zawsze wróci do tego co zwymiotował. Czyli jest niewola jakiegoś grzechu, taki odcinek przykładowo 10cm jeśli tej niewoli było tyle, taki odcinek np 1 cm, to twoja zależność od grzechu nie jest długa, w związku z czym twoja skłonność do grzechu nie jest tak silna jak takiego 10 cm odcinka. Rozumiecie to. Bóg Ojciec precyzyjnie to mówi. 
        ( 6:48) Chrystus ma moc posiąść duszę na zawsze, jednak dusza za sprawą wolnej woli może tej mocy nie pragnąć, może zatęsknić za ojcem zła, bo im bardziej była wobec niego zależna, im dłużej żywiła się jego mlekiem, tym bardziej uzależnił ją od siebie, i tym więcej będzie się o nią starał, uważając ją za swoją.
         Kiedy otrzymasz łaskę nawrócenia i coś się wydarzy, to czym prędzej szukaj spowiednika i jest spowiedź częsta 1 cm. Bo pamiętaj taki odcinek 10 cm, w skali całego 20 cm życia to połowa. Dlatego on będzie cały czas na ciebie polował. Dobrze wiecie, kiedy najmocniej atakuje, zaraz po spowiedzi. Jak nabroisz to się potem już uspokoi. Ale jak wytrzymasz kilka dni po spowiedzi, żeby nie zgrzeszyć, to już później podołasz. To jest jego bitwa nieprawdopodobna.
          (8:25) Wolna wola człowieka nie jest zniewolona przez łaskę,
         Wiecie jaką wolność Bóg dał człowiekowi? że Jego łaska nie jest wstanie zniewolić woli człowieka,  jeśli człowiek tego nie chce.   
       ... i jak sama nazwa wskazuje, pozostaje wolna wobec Boga. Wolna wola, może obrócić oblicze od Jego pocałunku, aby przyjąć go od ojca zatracenia. Dusza słaba zanim odbuduje swoją czystość jest narażona podwójnie na upadek. Jeśli tylko posłyszy głos zła i zacznie mu się przysłuchiwać może upaść i wówczas szatan pociągnie ją znacznie niżej, aby nie mogła już z stamtąd wzywać pomocy.  
          Czyli jeśli byłeś alkoholikiem, to dobrze wiesz, nie możesz na wesela chodzić, na żadne imprezy trunkowe. Nie wytrzymasz!
         (10:02) Dusza słaba zanim odbuduje swoją czystość narażona jest na podwójny upadek, może upaść i wówczas szatan pociągnie ją  niżej
           Dlatego największym barbarzyństwem na ziemi polskiej była uchwała o reklamie alkoholu, taka by dochody z niej zasilały budżet na sport. Kiedy tyle milionów jest zagrożonych i on ją widzi jadąc autem wszędzie na bilbordach w TV  i gdzie by nie tylko. To jest największe cierpienie i dramat  naszego rozpitego narodu,  podsuwać alkoholikowi reklamę piwa bezalkoholowego. Różne gady sponsorują tą reklamę. Skoro wiesz, że twój klub sponsoruje taki czy inny browar i ty chodzisz na te mecze? Zadaj sobie pytanie swojemu sumieniu: jaki na taki mecz jest przenoszony stopień cierpienia i dramatu ludzi? Kiedy słyszeliście o pociąganiu przy tych naszych złych skłonnościach przez diabła aż na dno  pamiętajcie Bóg Ojciec mówi:
         (12:00) Chrystus nie boi się jednak zejść po tą duszę na samo dno i będzie o nią walczył do końca. 
         Kiedy przychodzi pokusa, i choćbyś podniósł stawki, dawał super jedzenie, wiązał łańcuchami - łańcuch przegryzie, nie chce pieniędzy, i grzeje.
        (12:51) Córko jestem Ojcem. Nie przyglądam się spokojnie zatraceniu moich dzieci. 
         To muszą wszyscy wierzący wiedzieć. Bóg nie neguje. Bóg nie śpi. Bóg nie robi uników, Bóg walczy, nie patrzy na niebo pełne gwiazd. Patrzy cały czas gdzie ty jesteś? Stąd mówi:
         (13:17)   Nie przyglądam się spokojnie zatracaniu Moich dzieci. Ze łzami przyjmuję każdą ich decyzję o odejściu, odrzuceniu Moich podarków, Mojego dziedzictwa, jakie im przeznaczyłem. 
          I teraz posłuchajcie,  jakie jest cierpienie Boga z powodu zatraty takiej ogromnej ilości ludzi. Dziś wam muszą powiedzieć, że już mam celowość swego życia wyraźnie określoną. Do końca się będę bił o duszę każdego człowieka. Bitwa o zbawienie, to zdaje się jest ostatnia moja misja, jaką mi Bóg naznacza. Temu się całkowicie chcę poświęcić. Widać to musi być bardzo ważne, bo w kapłaństwie takiej złożoności ataku diabła jeszcze nie doświadczałem. Dziś nawet mi potrafił zadymić łazienkę, a mnie dwa kolejne obiady spalił na patelni, ostatni nawet płomieniem się palił unosząc pokrywkę którą przykryty był palący się obiad. Ta bitwa jest ogromna. Ktokolwiek mi bezpośrednio pomaga dostaje strzał za strzałem. Wszystkich atakuje. Szatan zna moją decyzję, przecież wie, że mu zabieramy dusze. Ale posłuchajcie co Bóg mówi:
        (15:56) Ze łzami przyjmuję każdą decyzję o odejściu i odrzuceniu. Gdybym płakał jak człowiek oceany byłyby kroplą przy tych łzach, jakie wylewam i jakie jeszcze wyleję.
          Nie ukrywajmy, niewiara już dotknęła wszystkich naszych ludzi. Niektórych jeszcze nie bezpośrednio w pierwszym, w drugim pokoleniu. Ale nie ma rodziny, gdzie by coś nie pękało, nie trzeszczało. Są rodziny, gdzie mniejszością są wierzący. I tych rodzin jest niebotyczna ilość. Mniejszością są wierzący. Kiedy przyjmiemy średnią wieku wierzących, nie wiem czy się zmieścimy w pięćdziesiątce. 
         (18:18) Dlatego każde z Moich dzieci, które  staje wraz z Chrystusem jako ratownik dusz, nieustraszony i oddany wierny i poświęca się dla ratowania życia swoim braciom, staje się bratem Chrystusa w porządku woli, a Moim dzieckiem w tym porządku.
          O co tu Bogu chodzi? jak się można stać wraz z Chrystusem ratownikiem dusz? Ojcze nie moja, ale Twoja wola niech się pełni. Tu wchodzimy na płaszczyznę Ojcostwa woli. Czymże są nasze żertwy ofiarne? Pierwsze, to ratowanie dusz Polaków. Dobrze, jest nas kilkanaście, może dwadzieścia tysięcy. Może jest to i armia, ale co to jest przy czterdziestu milionach. A kiedy uwzględnimy więzy krwi?
         Miałem kapłana z Odessy ostatnio, jest ambasadorem na Ukrainie  Mówi się o dwunastu milionach Polaków na Ukrainie z korzeniami polskimi. Przyjechał do Episkopatu dostał 150 EUR na przeżycie dwóch wielkich, albo hrabianek, albo księżnych Zamojskiej i Żółkiewskiej. Do dziś obie, które zna  nie wiedzą gdzie mają synów, zabrali, i nie wiedzą gdzie są mężowie. Jeszcze za Gorbaczowa otrzymały 15 lat przymusowych robót, dziś nie mają z czego żyć... O tych Polakach, o tych korzeniach polskich na tych ziemiach też myślę: Panie ich też ratuj. Ciekawe czy nasz rząd  zastosuje dzieło vice versa. Na 2 tys Syryjczyków narzuconych z Brukseli, czy sprowadzi 2 tys Polaków z Ukrainy, czy z Kazachstanu, czy z Syberii? Kapujecie! No bo jak to? Tam są miliony Polaków, którzy by tu chcieli wrócić. 
         Dawałem wam to świadectwo sprzed paru miesięcy, kiedy kolejna rodzina wróciła do Polski. Do kościoła szli 3 km na kolanach. Kilkadziesiąt lat nie widzieli kościoła i nie widzieli kapłana. 3. km szli dziś na kolanach. Tu nie potrzeba Jagiełły, który szedł na Święty Krzyż. Tylko, że o tych zdarzeniach media nie mówią. 
         Natomiast liberałowie, lewica wrzeszczy, kiedy nagle przestrzega się młodzież. Nie, żeby nie grzeszyła, tylko żeby nie współżyli z nimi, bo ponoć aids grozi całej Europie. Co mówi lewica - rasizm. To są wszystko ostatnie godziny bitwy na naszej ziemi. Tych wszystkich Polaków musimy ratować. Tą młodzież kuszoną, dewastowaną. 
        (22:57)  ... staje się bratem Chrystusa w porządku woli, a Moim dzieckiem w tymże  porządku. Jest to trzeci możliwy dla nas stopień związania się ze Mną jako Ojcem.
          Czyli co to jest? Żertwa Ofiarna. Danie Bogu swojej woli. Druga żertwa, jaką podjęliście to za kapłanów. To dopiero diabła sierdzi. To już jest kilka tysięcy, to już dużo, ale potrzebujemy 40. tys. Polaków, żeby każdy wziął jednego kapłana. Szczęśliwi wasi proboszczowie czy wikariusze, gdzie mają swoich rycerzy i żertwy ofiarne.  Ale tylu zakonników, tylu ojców?
        (24:20) Jest to możliwy sposób powiązania się ze Mną jako Ojcem. Jest to ojcostwo doskonałe, które zyskujecie nie tylko przez łaskę ale poprzez zjednoczenie na ziemi z Moim jedynym Synem poprzez doskonałe zjednoczenie własnej woli z wolą Jedynego i unicestwienie wpływu złego na was na przekór tej woli.
         Będę musiał kiedyś wygłosić to kazanie, co wygłosiłem na ostatnich rekolekcjach w piątek wieczór,  jakie ma problemy Bóg z nami: prosimy o krzyż, a później gdy przyjdzie nie chcemy go dźwigać. Przychodzi krzyż nie narzekamy, przychodzi cierpienie mówimy: nie spodziewaliśmy się tego. 
          25:25 Jest to uczynienie się dzieckiem Bożym poprzez świadomy akt woli, w którym dusza zupełnie oddaje się Bogu i czyni jedno ze swoim Zbawicielem, poprzez odpowiedź daną łasce Bożej wzywającą ją - duszę  do współcierpienia w dziele zbawiania świata.  
         Kiedy tych uderzeń przychodzi tak dużo, dopiero człowiek zaczyna rozumieć co Bogu powiedział. Jest mu czasami głupio. Dalej Dzienniczek siostry Faustyny od 135 do 138, który proszę z uwagą samemu przeczytać, a który omawia ks. Piotr - co opuszczam. Dlatego Bóg przez oddanie swojej woli Jemu daje łaskę Ojcostwa woli, daje masę łask, ale za to trzeba ogromnie zapłacić. Wzywa cię do współcierpienia za zbawienie świata i wtedy otrzymujesz tytuł: "Mój Współodkupicielu". 
       Teraz rozumiecie jak trzeba mieć zaciśnięty umysł, żeby na podstawie wiary i teologii tego tytułu nie dać Matce Bożej. Jak tylko nasza opcja przejmie władzę w Kościele, to będzie pierwszy dogmat. To będzie pierwszy dogmat nowego papieża: "Dogmat o Współodkupicielce i Pośredniczce Łask". Wszystkie materiały mamy, aby papieżowi napisać szybko bullę. Z napisaniem jaki to problem? Przecież nie każdy musi wszystko wiedzieć. Musi mieć tylko wolę wolną i miłość do Matki Bożej. Że wszyscy nie zrozumieją, to u nas w orędziach to wyjaśnia. Będzie podział, będzie szarpanka. Niech się szarpią . Jeszcze się nigdy taki nie narodził, coby wszystkim dogodził, bądźcie spokojni. Po żadnym dogmacie nie było w Kościele spokoju.  Po Niepokalanej powstali Starokatolicy, we Wrocławiu, w Niemczech, no i co?  Po dogmacie o Niepokalanym poczęciu. Bądźcie przespokojni. Widzieliście kiedyś aby rąbano drzewo, żeby wióra nie leciały. Albo są wióra, albo są trociny, albo strzępy, to co siekiera urobi. Nie ma, nie ma.
        (30:42)  Dusza wchodzi do Mojego Serca w Chrystusie, a w Nim otrzymuje dziedzictwo przeznaczone Synom. Do tej najbliższej więzi wzywam was w tym orędziu. Ta więź jest Moją rozkoszą. Te dusze są Moim oddechem. W nich znajduję niepojęte upodobanie i w nich żyją Moje nadzieje jakimi przemieniam świat i całą ludzkość. 
        Schylam głowę, bo wszystkich, których was widzę jesteście żertwami ofiarnymi. Większość, która mnie w tej chwili słucha jesteście żertwami ofiarnymi. Schylam głowę przed wami. Dziękuję Bogu za was. Ku pokrzepieniu duszy jeszcze raz wam czytam to zdanie: 
       (31:44) Do tej najbliższej więzi wzywam w tym orędziu. Ta więź - Ojcostwo woli, czyli danie Bogu swojej woli - jest Moją rozkoszą. Czyli wiecie jak was musi Bóg kochać? Wiecie jak musi szatan łamać zęby? On jak głupi wariuje?, bo wie , że kto oddał Bogu swoją wolę, to już jest bezradny. Kiedy się zbuntujesz po swojemu, to Bóg pozwoli uderzyć diabłu, ale cię nie wypuści.
        (32:30) Te dusze są Moim oddechem. W nich znajduję upodobanie i tymi żyją Moje nadzieje jakimi przemieniam świat i całą ludzkość. 
        Amen! 
 

Brak komentarzy: