wtorek, 24 listopada 2015

Świebodzin i punkcja stercza.

Wczorajszy wpis zakończyłem polemiką z ks. Piotrem Natankiem wskazaniem Świebodzina, jako optymalnego miejsca, gdzie ze wzgl. historycznych winno się odbyć oddanie Narodu Polskiego pod królewskie panowanie Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego, Eucharystycznego Króla Polski. Łagiewniki zostawmy św. siostrze Faustynie i św. Janowi Pawłowi II. Kraków z Wawelem koronowanym Królom Polski i Światowym Dniom Młodzieży. Nie mogąc we Lwowie okrzyknąć całym Narodem Jezusa Chrystusa Królem Polski, okrzyknijmy Go tam, gdzie lud polski już Go uznał za swego Króla, na prastarej słowiańskiej ziemi zaludnionej po II wojnie światowej kresowiakami.

       Spójrzmy na panoramę Świebodzina z pozycji Jezusa Chrystusa. Kolejne trzy zdjęcia wyk. w ubiegłym roku z figury Jego królewskiej korony. Z lewej widok na zachód, poniżej na północ, niżej na wschód.

      A teraz cytuję dalszą część kazania Ks. Piotra Natanka sprzed 3 dni, z soboty  21. listopada 2015. Słowa ks. Piotra na czarno, słowa orędzia które przytacza na niebiesko, a moje dopiski i komentarze na brązowo. 

Całość przeplotę zdjęciami z pierwszego dnia naszego pobytu w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Świebodzinie, najpierw na Koronce, a potem na zamówionej Mszy św. w intencji śp Ireny Ewy oraz o Boże błogosławieństwo dla rodziny i dla mnie.

Jakie to szczęście, że możesz mówić ludziom o nadziei i uwolnieniu potężnych łask związanych z intronizacją. Jakie to szczęście, że możesz przestrzegać innych i inne narody, że się ostoją tylko te narody, które dokonają intronizacji. 

Jeśli się to wszystko wypełni, nie będziemy mieli satysfakcji, że nie ma tego, czy tamtego narodu, ale mamy teraz nacisk woli Boga. Muszą to Holendrzy usłyszeć, muszą to Niemcy usłyszeć. Stąd też w tym małym naszym mikroświecie Bóg nas wysyła, gonimy do Francji, Hiszpanii, Portugalii . Byliśmy w Holandii w Belgii, w Niemczech, Czechach, Austrii , we Włoszech, w Bośni Hercegowinie, zaczepiliśmy o Horwację. 

Praktycznie całą Europę zgoniliśmy. Pognał nas Bóg do Japonii, do Gwadelupe, aby dać tam znaki. W nadchodzącym roku zdaje się, że Bóg to wszystko stabilizuje, bo już nie mamy nic nowego ...

To dzieło, które wam proponuję prowadzi Bóg. On szlak wyznacza, On prowadzi to wszystko. Gdyby nie Akita, gdzie byśmy spotkali ludzi katolików z Tajlandii? Jaka radość Tajlandia - Polandia wszystko nam gra. Ave Maryja łączy wszystko. Radość wiary jest kluczem. Przy całkowitej nieznajomości naszych języków myśmy wszystko powiedzieli w radości o naszej wierze, o miłości do Matki Bożej i do Chrystusa Króla.

Prowadzę mój mały naród w Wielkim Narodzie... 
Tu mogą być dwa znaczenia. Mały naród to wy (wokół mnie stojący i słuchający) w tym wielkim Narodzie Polskim, bo jest około 100 mln ludzi na świecie, które mówi i pisze o korzeniach polskich. Może to być także nasz mały Naród Polski w wymiarze globalnym wszystkich narodów świata.

... aby ukazał wam drogę do zwycięstwa nad nieprzyjacielem Boga. 
To zdanie wskazuje raczej na was malutcy, bo na razie to co robią jedni i drudzy rządzący, to chcą wszystko wygasić, wszystko wyciąć, niczego nie wolno, a wszystko sprowadzić do pozycji formalnej: złożyłeś ofiarę to podpisz. 

Chcą stworzyć wizerunek kościoła na modłę świątyni jerozolimskiej. Wrzucisz kasę do skarbony - spoko, a jak jeszcze dużo, jesteś beatyfikowany. Tak można zdefiniować dzisiejszy stan Kościoła. 

Oni nie wiedzą, w to nie wierzą, że wiara przyniesie pieniądze. Pieniądze im Pan Bóg da, bo On przysyła Szymona z Cyreny i On przysyła św. Weronikę. Nie ta maszyna do liczenia pieniędzy, czy to prawo, które się ustawia. Bo Bóg wie jak karmić swój Kościół i czego On potrzebuje. Jeśli ma za dużo, też się zgubi.

Gardząc nimi, gardzicie Bożą łaską, Boskim cudem, pierwszym cudem jakiego chce dokonać Bóg.
Bo następne cudy to już będą przy współpracy poszczególnych narodów z Bogiem. Tu potrzeba żeby świat zobaczył wielki cud wiary, błogosławieństwa Boga na ziemi Polskiej. Te słowa Bóg kieruje przez Matkę Bożą z naszych orędzi z 2012 roku do naszych przywódców duchowych. Mówi do nich:  

Wstydźcie się, pokutujcie za zło, którego jesteście świadkami i którego nie próbujecie nawet pokonać. Cóż dziś czynicie z tymi, którzy są mi posłuszni i czynią to, co im Chrystus nakazał?
...
Tę ziemię Polską uświęconą krwią tak wielu Polaków wybrał Bóg na ustanowienie swego Królestwa.

Formalnie, kiedy się to dzieło dokonało aktem prawnym? żebyśmy to umieli umieścić w historii?
 1 kwietnia 1656 Polska przy przedstawicielach władzy ogłasza Matkę Bożą Królową Polski, a to już wam mówiłem przy inicjacji, że automatycznie wybrała Pana Jezusa Królem. 

Dziś to tylko trzeba usankcjonować, bo Pan Jezus ma najsłuszniejsze pretensje do tronu Królestwa Polskiego. Rządzący wysłali by Go najlepiej, tak jak wczoraj Francuzi św. Feliksa Walezego, na puszczę. Żeby poszedł i gdzieś tam w krzakach zarosnął (podobnie jak rządzący Poznaniem nie wpuszczają 5 m figury Chrystusa Króla do miasta, ma stać gdzieś  pod lotniskiem w Balicach bez korony), a my tu będymy rządzić.


Na tej ziemi mówi Maryja postawił swój tron... To nie jest moje chcenie, ani pana Władka, ani pana Tadzia. My wpisujemy się w pewien nurt historii, odczytujemy zdarzenia i stajemy przed nimi punkt po punkcie i na nic nie mogą nam odpowiedzieć, poza tylko straszeniem i oszczerstwami. 
...aby na nim zasiąść w odpowiednim czasie. 
Jego jest czas, Jego jest ziemia. Bóg to co obiecał dokona, w odpowiednim czasie.
Nasi pra pradziadowie czekają na to już 360 lat.

Dobrze wiecie, że każda idea musi przejść przez ogromne cierpienie.
Pan Jezus to powiedział wprost słudze Bożej Rozalii Celakownie, że intronizacja w Polsce musi być okupiona ogromnym cierpieniem. 
cd nastąpi 

Intronizacja musi być odkupiona ogromnym cierpieniem. Dzisiaj po rannej Mszy św, nowennie do św. Antoniego i Koronce na grobie Ewy i Łukasza pojechałem do szpitala na punkcję stercza. Z wypisu szpitalnego doczytałem, że w stosunku do stanu sprzed dwóch lat jego objętość 67,6 cm3 wzrosła o 10% i jest dużo większa niż był glejak Ewy, a na przerośniętej strefie przejściowej są echa gruczolaka. 
Uwierzyć w cud zanim się fizycznie wydarzy, powierzając wszystko Bogu.

kazanie ks. Piotra można odsłuchać w całości:
https://www.youtube.com/watch?v=TSuhe3ITSsU 

Brak komentarzy: