piątek, 11 grudnia 2015

Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia


W Liście Pasterskim Episkopatu Polski na Jubileusz 1050 - lecia Chrztu Polski noszącym tytuł: "Nowe życie w Chrystusie" przeznaczonym do odczytania 22 listopada 2015 r. czytamy:

Ojciec Święty polecił, by Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia rozpoczął się 8 grudnia br., w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a zakończył 20 listopada 2016 roku w uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata. 

.....W tym czasie połączymy intencje Ojca Świętego z ogólnopolskim aktem przyjęcia królowania Chrystusa i poddania się pod Jego Boską władzę. Uczynimy to w podkrakowskich Łagiewnikach 19 listopada 2016 roku, w przeddzień uroczystości Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata.    

Podpisali:Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce obecni na 370. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie w dniu 6 października 2015 r. 

W telegramie skierowanym do Ojca Świętego z okazji jubileuszu 24 rocznicy powstania Radia Maryja znalazły się podobne słowa: " A na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia uczestniczyć będziemy w ogólnopolskim akcie przyjęcia królowania Chrystusa i poddania się Jego Boskiej władzy. Zachowując to wszystko w sercu, podczas rocznicowego dziękczynienia za Radio Maryja ... Toruń, 5 grudnia 2015 r.

A Ja się pytam wprost będzie intronizacja czy nie będzie, będzie uznanie Chrystusa Królem Polski, tak jak Królową Polski jest Jego Matka, czy nie?  

A co na to Ks. Piotr Natanek? Oto kilka pierwszych minut kazania z 9 grudnia 2015 r.
" Wy sobie nie zdajecie sprawy, jakimi obrońcami jesteście Kościoła. Co oni zrobili z Kościołem? Do (najbliższej 13 grudnia) niedzieli się przygotuję. Mam dokument z 1877 roku. Wtedy (moderniści) wyłożyli całą filozofię rozstrojenia Kościoła. Modernizm, to (jest to) co dziś macie. Założenie było proste. Rękoma ludzi Kościoła wyprowadzić ludzi z Kościoła. Udało im się to. Tylko i wyłącznie może nam pomóc Bóg. Żaden Papież, żaden synod, żaden sobór. Wszystko to służy do wypełnienia tego planu. Tak rozwodnić, tak do ludzi mówić, że nie wyłapiecie o co tu chodzi, a wiarę tracicie. Rozumiecie. Tak dokonać reformy sakramentów, formuł inicjacyjnych, że praktycznie jest wielki problem czy są one ważne, czy nieważne. Szczególnie tam, gdzie się dokonuje dzieło łaski. (Moderniści) doszli do perfekcji. Wynikiem tego (mojego) nocnego czytania jest wielka 9 miesięczna nowenna do Matki Bożej. Przyjdź ratuj (Maryjo). Kiedy przeniesiemy obronę twierdzy Jasnogórskiej na obronę Kościoła Świętego? Ani jeden promil populacji wiernych w Kościele nie zdaje sobie z tego sprawy co zrobiono? Taki sam jest stan myślenia kapłanów. Dlatego nie dziwcie się, że mnie grożą, że mnie chcą wyrzucić z kapłaństwa. Są tak zaślepieni w destrukcji Kościoła. To jest cudowna gra słów, gdzie (która) z pozoru śmiertelnikowi nic to nie mówi. Jesteście świadkami niebotycznego zjawiska, które zaplanowali ponad 200 lat temu. Rękoma ludzi Kościoła wyprowadzić ludzi z Kościoła zachowując pozory nauki Pisma Świętego.(5:20)

Wczoraj znalazłem w internecie takie oto słowa podpisane przez niejakiego "Quas Primas" będące odpowiedzią na wywiad jakiego udzielił Ks. Kard. Stanisław Dziwisz reporterowi  RMF 24 (b.krótki 2 min filmik) https://gloria.tv/media/KT4NDEfUWqt,
któremu nadano tytuł: "W Kościele robi się tyle dobrego, a widzi się błędy". 
Wielebny Kardynale - ocenianie błędów Kościoła zniknie, jeśli Wy - biskupi, kapłani i papież nie będziecie ich popełniać! Wy je popełniacie, a za Wami 90% wiernych. Zastanówcie się nad duszpasterstwem Jana Marii Vianneya i z Niego bierzcie przykład. Ten pasterz nie był żadnym teologiem, miał słabe oceny w seminarium, ale.... On wiedział w jaki sposób przyprowadzić ludzi do Chrystusa...
Benedykt XVI nie tak dawno dał Wam przykład tego świątobliwego Kapłana, ogłaszając Rok Kapłański...
NIC sobie z tego nie wzięliście do serca, więc teraz nie biadolcie...
Tylko Intronizacja Chrystusa Króla dla naszego Narodu, powrót do PRAWDY, do Tradycji ( właściwie rozumianej) zerwanie z bezsensownym dialogiem z innowiercami, zaprzestanie włażenia w ..... żydom i błaganie Boga o Światło Ducha Świętego i przymnożenie wiary, może dokonać cudu nawrócenia...


A co ja na to wszystko? Powiem tak: Jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich, jeżeli dobrzy ludzie za miłosierdzie uznają nie tyle charytatywę, a jako podstawę troskę o zbawienie bliźniego, wkrótce ludzie poznają wielkość łaski.
     Jeśli ktoś nie może przyjść do kościoła, bo kiedy mu pasuje jest najczęściej zamknięty, niech się modli w domu. Niech sobie stanie na Placu Zmartwychwstania, czy też klęknie pod pomnikiem Bożego Miłosierdzia, bądź wybierze się na spacer tylko z Jezusem. Im więcej czasu spędzisz z Nim, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz "przytulony" do Bożego Miłosierdzia, okaże się bezcenna!
Zacznij od "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego".
Skup się na modlitwie. Proś o łaskę nawrócenia dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują. "Serca zatwardziałe i zimne, jak ten kamień pomnikowy, zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować". Proś o tę łaskę dla siebie i najbliższych. Nie bój się prosić o łaski - nawet największe!
"Nasz Pan Jezus, ześle swoje przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale się modlić za swych grzesznych braci". Proś o łaskę nawrócenia dla grzeszników.
"Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę".
A teraz podziękuj za tę łaskę, którą ci dziś Zmartwychwstały Eucharystyczny Jezus Chrystus Król Polski gwarantuje.
Odmów Koronkę, masz jej słowa wypisane na tablicy z lewej strony pomnika, możesz przeplatać ją aktami miłości (Boże, choć Cię nie pojmuję...) i żalu za grzechy (Ach, żałuję za me złości...). Wyznaj swą wiarę w Boga (Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego), wychwalaj Jego dobroć (Chwała na wysokości Bogu), oddaj się Jezusowi pod opiekę (Cały jestem Twój, Jezu ufam Tobie). To słowa szczególnie miłe Jezusowi. One otworzą dla ciebie Jego Serce, ciebie zaś niech otworzą na Jego dary.

Brak komentarzy: