niedziela, 31 stycznia 2016

Na proszonym obiedzie

Jezu Chryste Zmartwychwstały Królu Polski i Królu Wszechświata  ukryty w Naświętszym Sakramencie wybaw nas Panie.
Od wszelkiego złego, od niegodnego Ciała i Krwi Twojej przyjmowania. 
Wybaw nas Boże i Królu od pożądliwości oczu i ciała, od pychy żywota, od wszelkiej pokusy do grzechu i potępienia wiecznego. 
Przez owo wielkie pragnienie, z którymś Baranka Wielkanocnego z uczniami swymi spożywać raczył, wybaw nas Panie. 
Przez najgłębszą pokorę , z jaką uczniom nogi umywałeś,
wybaw nas Panie.
Przez najgorętszą miłość, w której ten Boski Sakrament ustanowić raczyłeś, wybaw nas Panie.  
Przez wszystkie utrudzenia, prace i męki, któreś w Ciele Twoim podjąć raczył, wybaw nas Panie.
Przez pięć Ran tegoż Ciała Najświętszego, wybaw nas Panie.
Przez Krew Twą Najświętszą, którąś dla nas wylać i na Ołtarzu zostawić raczył, wybaw nas Panie.

A teraz zdam wam relację z wczorajszego mego popołudnia. 
       Jak wiecie rano byłem u spowiedzi, Po powrocie napisałem  z niej relację. Do obiadu załatwiałem sprawy zawodowe. A dalej, dalej relacja połączona z fragmentem kazania Ks. Piotra Natanka z  piątku 29.01.2016  od minuty 7:00 do 13: 45.  
       Słowa ks Piotra kolor czarny, słowa orędzia Matki Bożej  kolor niebieski, moje dopowiedzenia i relacja z cztero godzinnej wizyty u przyjaciół kolor brązowy. Im też dedykuję dzisiejszy wpis. 
       To nie ja prowadziłem dyskusję, to oni sami roztrząsali temat, o którym mówił w szczegółach dzień wcześniej Ks Piotr Natanek, którego nie słuchają. 
       To nie był przypadek. 

        1. Czy snułeś dziś własne plany ? 
Nasze polskie porzekadło mówi: co głupi w głowie uradzi , do skutku nie doprowadzi. I tak oto, na własne życzenie by TVN nadało o 19:45 w Uwadze reportaż o Ks. Piotrze Natanku, skutek okazał się natychmiastowy zamknięto nadawanie bieżącej transmisji z Grzechyni oraz zapisy do zakonu kontemplacyjnego z ostatnim wpisem poz. 1226 pani Maria Repelewicz lat 68 z Sosnowca wpisana na listę 29.01.2016  o godz 22:01:28  i  z 38 osobami oczekującymi, która to cyfra nie zmieniła się od 31.01 godz. 7:45, kiedy to ostatnio spojrzałem w okienko: "Tu można się zapisać".
Jedyne co można było aktualnie słuchać, to archiwalne nagrania, ale nie w formie przygotowanej retransmisji. Jednym słowem coś za coś.
        2. Czy modliłeś się o wypełnienie woli Bożej w twoim życiu. Jeśli Ks. Piotr Natanek nie skreśli tego punktu w swoim dzienniczku duszy, a mam, nadzieję, że brak wczorajszej wieczornej Mszy św, o którym to braku zapowiedział na Glori tv Ks Piotr, okaże się zbawienny w skutki dla dzieła narodowej ewangelizacji i samouświęcania się Polaków. Więc pamiętajcie jesteście szczęściarzami bo mamy niezbędnik. Tu ks. Piotr Natanek pokazuje dwie. niewielkie książeczki formatu A3 - mówiąc dalej: Bo ten Niezbędnik i Reguła Mariańska, to są podstawowe podręczniki naszego zakonu, kanony naszej logistyki zbawienia, a kto się pomodlił o spełnienie woli Bożej, to ma punkt spełniony. Jest to na str. 14. Tu jest pomoc. Pada pytanie: Jak się modlić? Jeśli czyniłeś to świadomie, nie musisz robić kreski w osobistym Dzienniczku Duszy
        3. Czy zajmowałeś się dzisiaj tylko sobą, swoimi sprawami, planami? Czy wszystko co dziś uczyniłeś przyjmowałeś jako wolę Bożą?  Czy narzekałeś, byłeś zły, itp ?
       4. Czy ofiarowałeś Bogu cierpienia, przykrości, trudy, bóle i radości?
       Ku temu służy wieczorna modlitwa na str. 144.  Ale gdy się coś wydarzy w ciągu dnia: przykładowo uderzyłeś się w kolano i miał byś rzucić przekleństwo, a powiesz np. "Panie Boże, to do Twojej dyspozycji" zaliczasz sobie to pytanie, za które otrzymujesz aż 2 pkt dodatnie. 
        5. Czy pozdrawiałeś dziś słowami: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" ? Na drodze logistyki zbawienia dopuszczalne jest moim zdaniem także przedstawienie się przy każdorazowym odebraniu telefonu: "Króluj nam Chryste i podanie swego imienia i nazwiska", a nie krótkie "Słucham", tak jak ja to od nieomal roku staram się czynić. Kończysz rozmowę i zamiast "miłego dnia " mówisz "Z Panem Bogiem".
       6. Czy przemyślałeś swoje działania? 

9:12 Takie są moi drodzy pytania związane z dzisiejszą regułą. Przechodzę do niej i spróbuję  wam powyjaśniać, abyśmy wszystko składali na ręce Pana Boga. Przypominam w tej regule obowiązuje generalna zasada logistyki zbawienia: "nie, że  miałem szczęście, lub miałem pecha, tylko - "Bóg tak chciał". Praktycznie wygląda to tak:  Wczoraj o 12:45 dostaję telefon od znajomej z zaproszeniem na obiad na 14:00 - które przyjmuję i nie myślę:  ale mi się udało, nie muszę sobie szykować obiadu.  A myślę: co też Bóg chce ode mnie,  że ona mnie właśnie w momencie, gdy rozmroziłem sobie mięso na obiad i mam obierać ziemniaki, chce ode mnie?....
      Już wiem! 
      Wydrukuję mój ostatni wpis o "Spowiedzi z NICZEGO", to im odczytam. Mam wystarczająco dużo czasu, by dotrzeć na czas na proszony obiad. 
      Piękna zastawa, dwie zupy do wyboru. Pani domu po podaniu zupy nie siada, a inicjuje modlitwę przed jedzeniem. Odmawia ją sama. Jej mąż i ja próbujemy się w nią włączyć. To nie przypadek Bóg wyraźnie daje nam znak, że pora się na stare lata nauczyć słów tej pięknej modlitwy. Siadamy do stołu palą się dwie świece. 
      Ty nie wiesz jaki skarb posiadasz zwracam się do męża. To dopiero się tak do końca docenia po śmierci małżonki. 
      Może ja pierwszy umrę mówi mąż. 
      Tu ja opowiadam o marzeniu Ireny - Ewy, która zawsze chciała byśmy razem odeszli z tego świata. Mając to jej nie przypadkowe życzenie zakodowane w głowie, za każdym razem gdyśmy oboje siadali do samochodu, obojętnie czy jak przed laty ona prowadziła, czy jak przez ostatnie lata ja przejąłem kierownicę, sadzałem miedzy nas Pana Jezusa myśląc, a czasami mówiąc
głośno: Jak już mamy razem umrzeć w wypadku samochodowym, to najlepiej z Panem Jezusem. 
        Skoro już o zdrowiu i o śmierci mowa, włączył się mąż, to wytłumacz mi dlaczego w polskim języku Pozdrowienie Anielskie rozpoczyna się słowami: ZDROWAŚ  Maryjo, a po włosku (łacinie) brzmi to Ave, Maria, gratia plena? 
        Jakże ubogi jest nasz język i nie podkreślający super piękna gracji, a dzisiaj byśmy powiedzieli, może i seksowności tej młodej dziewczyny, której się Anioł objawił mówiąc, że jest pełna gracji, a my po polsku życzymy, tak prostacko pozdrawiamy Matkę Boga "bądź zdrowaś Maryjo". Gdy on mówił,  ja jadłem, nie za bardzo wiedząc co mu mam odpowiedzieć. Gdy skończyłem jedzenie powiedziałem im, że zajmę się tym na blogu przy czasie. 
      Tu padło pytanie w moją stronę: Po co ty to piszesz? 
      Nie wiem, ale to nie przypadek, taka widać wola Boża. 
      Na kawę i dalszą dyskusję przenieśliśmy się do reprezentacyjnego pokoju. 
      Siądź sobie gdzie zechcesz zachęciła mnie pani domu. Miałem do wyboru cztery miejsca, stałem niezdecydowany. 
      Tu będziesz się czuł najlepiej,  wskazała mi miejsce naprzeciwko sporego krzyża z pasyjką. 
      Przypadek, że sam nie siadłem na jednym z trzech pozostałych miejsc NIE. Przypadek, że miejsce naprzeciwko krzyża wskazała mi pani domu. NIE. Taka była wola Boża, bym spoglądając na krzyż z ukrzyżowanym Jezusem mógł, w czasie długiej, bo wyszedłem od nich po czterech godzinach rozmowy, powołać się na ten wiszący na ścianie krzyż i zapytać ogólnikowo, nie odnosząc pytania do miłych gospodarzy, czy choć raz w życiu ucałowałeś z głęboką wiarą pasyjkę Zbawiciela. Jeśli nie, nie ma w tobie poczucia własnej grzeszności, to dialog, a tym bardziej  pojednanie z taką osobą zostały przez nią  zablokowane. By klęknąć przed Bogiem w sakramencie Pojednania musisz mieć świadomość grzeszności swojej ludzkiej natury i obrazy Stwórcy, a nie laicką świadomość popełnienia błędu. Co innego jest błąd w sztuce, a co innego jest grzech, z którego wyzwoliwszy się w Sakramentalnej Spowiedzi przed Bogiem, człowiek robi kolejny krok ku świętości, świadom tego, że w każdej chwili z racji na swoją grzeszną, a nie ułomną, robiącą błędy, naturę może dokonać kolejnego grzechu.  Zupełnie co innego jest nie rób błędów, a co innego jest nie grzesz. Jak robisz błędy to znaczy zmień ludzkie prawodawstwo i już błąd przestanie być błędem. Z grzechem jest inaczej. Grzech to twoja relacja z Bogiem i tu nic nie pomoże zmiana ludzkiego prawodawstwa. Ona tylko wypaczać będzie twoje sumienie. Boskie nie zabijaj przez wieki było jasne, dzisiaj ludzkie dalekie od Bożego, prawo mówi co jest morderstwem, a co nim nie jest.
         Nie ma przypadków, wszystko jest zanurzone w woli Bożej - kontynuował swoje kazanie Ks. Piotr Natanek. To, że się tu dziś, moi drodzy spotkaliśmy, to wszystko jest wkomponowane w plan Pana Boga. Ja cicho wierzę, że mój kuzyn Jasiu też się do zakonu dopisze. Znam jego duszę i będzie prowadził z małżonką życie kontemplacyjne żyjąc razem, modląc się. To tak niewiele, a Pan Bóg tyle ludzi uratuje, pomoże Polsce, a Matka Boża zapowiedziała, że w Polsce coś wyjątkowego uczyni.
         minuta 10:11 Plan Boży wypełnia całe życie człowieka, w czasie którego powinien być przywiązany do Słowa Bożego, do świętych sakramentów i do niczego więcej. To bardzo istotne zdanie, abyśmy potrafili wypowiedzieć wojnę wszystkim kłamstwom. Dzieci i młodzież wychowuje się wg dewizy "Weź los w swoje ręce, a będziesz panem". KŁAMSTWO ! Dzieci kłamstwo! osiągniesz to, a będziesz ... NIE! Wszystko jest perfekcyjnie przez Boga dla nas zaplanowane. Jeśli wypełniłem wolę Bożą, jesteśmy w niebie. Nie ma żadnych przypadków, nie ma żadnego szczęścia. 

Popatrz na te  zdjęcia, a konkretnie na hasło które przez kilka lat wisiało w auli naszego gimnazjum w Baranowie: "Nie ma takiego wielkiego czynu, który by nie powstał z jakiegoś wielkiego marzenia."

Wielki czyn, największy czyn w dziejach świata nie dokonali polscy nobliści, nie dokonał go polski Papież święty JPII. Największy czyn w dziejach świata dokonał Jezus Chrystus oddając życie za nasze grzechy, gładząc skutki grzechu pierwszych rodziców Adama i Ewy. I ja i ty możemy być współodkupicielami. 

Cały problem jest w tych dwóch ostatnich słowach. "Wielkie Marzenie".  Jeśli twoim wielkim marzeniem, tym największym będą dla ciebie sprawy materialne, będziesz nigdy nie nasyconym  materialistą idącym "po trupach" bliźnich, do coraz to nowych i nowych ziemskich marzeń, robiącym większe lub mniejsze błędy, zaślepionym w swej żądzy osiągnięcia wielkiego marzenia, pozornego szczęścia. 

Jeśli swoje wielkie marzenie ulokujesz w sferze ducha, osiągnięcia nieba, rozwoju swojej duchowości,  staniesz się świętym, aczkolwiek do końca życia grzesznym człowiekiem. Kończycie prawdopodobnie już studia, czas byście zapisali się na drugi kierunek studiów na LOGISTYKĘ  ZBAWIENIA. Ani to studia dzienne, ani zaoczne, i nie wieczorowe ale 24 godzinne. Metoda pracy - samouświęcenie, dalsze szczególy będę podawał na tym blogu.

Dlatego Matka Boża prosi byśmy byli przywiązani do Słowa Bożego. Zanim doszło do takiego mojego zanurzenia w słowie Boga powiedziałem wam zdarzenie, które miało miejsce15. lat temu.  Czytam Ottavianiego Micheliniego "Duch Prawdy Orędzia do Kapłanów", a tam zdanie " Czy wierzysz, że Jestem obecny w słowie Bożym? " Jakiś piorun wewnętrzny, rozsadzenie.To co mówi Pismo Święte, co mówi Pan Jezus do mnie, to jest proste i oczywiste. Tu dłuższy przykład ze starego testamentu  o nieposłusznym kapłanie, którego zagryzł lew nie ruszając jego osła i jego ciała do czasu, aż przyszedł po ciało inny kapłan, któremu zwierze wydało martwe ciało. 
        Dlatego nie igrać z wolą Bożą i uwierzcie słowu Bożemu. Macie być przywiązani do Słowa Bożego, do świętych sakramentów i do niczego więcej. A więc ani nie do auta, pociągu, ani samolotu. To jest takie proste i oczywiste Plan Boży wypełnia całe życie człowieka. 

        minuta 13:45 magrania, cd najlepiej odsłuchać na https://gloria.tv/media/ZkpofLmgVqf


     

Brak komentarzy: