piątek, 22 stycznia 2016

Kolęda z Papieżem Franciszkiem

       Czwartek, 21 dzień stycznia. Dzisiaj będę miał kolędę. Rano  o 9:00 Ks Proboszcz odprawił z własnej intencji Mszę św za śp. Irenę - Ewę zajmującą się Caritasem, z racji na niedawną drugą rocznicę śmierci.  Wpłaciłem kasę, sporą kasę, a coś mnie wyraźnie wstrzymuje bym nie podawał, tak jak w zeszłym roku treści intencji Mszy św. 


      Jeśli mój Ks. Proboszcz nie przestudiuje i nie przemedytuje "Orędzi dla Polski i Polaków z lat 2009 - 2014 napisanych przez Adama Człowieka posiadających Kościelne imprimatur, a podpisane przez Ks. Abpa Andrzeja Dzięgę z 5 maja 2015 roku nr O1d - 1/2013 i nr O1d-2/2015,  próżne moje wysiłki, by jak od 5 lat odprawiał co miesiąc Msze św "O panowanie Chrystusa Króla w naszych rodzinach, w naszej Parafii i w naszej Ojczyźnie"

       No bo powiedzcie po co? Po to tylko, abym ja mógł się chwalić, że z mojej inicjatywy wymadlano w Baranowie Królewskie panowanie w Polsce Chrystusa Króla? Przecież On, Jezus Chrystus Król doskonale wie, że ja Go od lat uważam za Króla Polski i nie muszę czekać do 19 listopada 2016 roku.   
        Po to 5 lat temu pojechałem z dzwonem POJEDNANIE do Świebodzińskiego Chrystusa Króla na poświęcenie figury, abym tam dostał rozległego zawału serca. Po to Jezus dał mi łaskę współcierpienia z Nim w Jego męce krzyżowej w czasie operacji na sercu, abym dawał świadectwo. I tyle mi w zupełności wystarczy. Przecież to nie moja zasługa, ale Jego, że mnie dotknął swoim cierpieniem, za które mu do końca życia będę dziękował i wielbił Go. Jakiż ja mogę zbić kapitał, ile dusz logistycznie wspomogę chroniąc je od piekła, gdy z mojej inicjatywy parafia w Baranowie będzie wymadlała Królewskie panowanie Zmartwychwstałego, Eucharystycznego Jezusa Chrystusa w naszych rodzinach, w naszej Parafii i w naszej Ojczyźnie?
       Przez pół roku, od Bożego Ciała, od 4 czerwca 2015 roku wisiało na moim domu hasło z błędem ortograficznym, którego żadne ludzkie oko dostrzec nie mogło: "Jezus Chrystus Zmartwychwstały Eucharystyczny Król Polski". I co? Czy choć jedna osoba w całej parafii odważyła się przez ten czas klęknąć przed Królem przy przyjmowaniu Komunii św. 
       Nie
       I dobrze się stało, że Ks. Proboszcz zlikwidował w 2015 roku klękanie przy balaskach do Komunii św. Odsłonił tym samym całą prawdę o swoich parafianach. Likwidując klękanie powiedział przecież wyraźnie; kto chce może klękać, a kto chce może stać. W stanie przejściowym, dokładnie przez jeden miesiąc, oprócz mnie, który do dzisiaj klęka z potrzeby serca, znalazła się jeszcze jedna osoba, która próbowała mnie wesprzec w klękaniu. Ale dzisiaj, gdy minęło ponad pół roku, kto by pamiętał słowa Ks. Proboszcza, że kto chce, to może klękać przed Królem, tak jak nikt już, pewno poza mną, nie pamięta słów poprzedniego kapłana, który uzasadniając wprowadzenie powszechnego klękania przy balaskach powiedział, że dopóki on będzie tu proboszczem, Komunia Święta rozdawana będzie na klęcząco przy balaskach.      
       Nie każę tobie Jerzy zbawiać świat, mówi do mnie dzisiaj Maryja, ale mojemu Synowi, którego wysyłam do Twojego serca, aby Mu użyło
       Otwórz się Jerzy.     
       Dzisiejsze słowa św. Pawła z I czytania (1 Kor 1,26-30)
"Przypatrzcie się bracia waszemu powołaniu, niewielu tam mędrców w ocenie ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych." 
      Bóg zawsze w dawaniu łaski wybiera to co jest super małe. To jest Jego decyzja, że niewiele znaczę. I dzięki Bogu za to. Jak bym był z moim POJEDNANIEM z górnej medialnej półki, to jak by do mnie pasowały słowa św. Pawła: "Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata". Już dawno uznano mnie za zapowietrzonego. Taki "Mc' Donald" określiło jury konkursowe mój projekt Świetlistego Krzyża Pojednań. Biało czerwona ikona Polski chrześcijańskiej  powstała po to: "aby zawstydzić mędrców. Bóg  wybrał to co nie jest mocne, aby mocnych poniżyć i to co nie jest szlachetne w oczach świata i co jest przez lata wzgardzone wyróżnił Bóg po to, by to co jest, unicestwić". Czyli nadal dostępuję łaski w tej swojej małości, a w opinii publicznej znaczę mniej niż zero. Wszystko przede mną pozamykane. Na widok habitu, którego nie mam, alarm bojowy, na każdym nieomal okręcie. Ale po co to Bóg robi? By ci którzy są, którzy mają władzę, co krzyczą nawet z ambony, co huczą po rządach, co na ekranach TV pokazują, "by to wszystko unicestwić"
       Skoro u Katarzyny Emerich Bóg powiedział, że przyjdzie taki czas, że przyjdzie młody papież, że wszyscy pouciekają z Kościoła. Unicestwi to po to, "by żadne stworzenie nie chełpiło się wobec Boga". Nie może być tak, ja mam to, a to może być berło. Bóg takich sług nie chce jakich my mamy, w działaniu jeden myślenicki do Myślenic, a drugi od przemyśleń do Przemyśla. Żeby poznać prawdę o sobie jaki jestem mały, jaki słaby jakie mam pokusy, jaki jestem grzeszny to jak ja się mogę chełpić że intronizację to ja zrobiłem czy ktoś inny, bo w czasie Marszu Różańcowego prosiłem o modlitwę przed figurą Chrystusa Króla, czy po cudownym uzdrowieniu kolana pod Jezusem Miłosiernym dostałem podpis Ks. Abpa na projekcie tabliczki wotywnej o treści Jezusowi Chrystusowi Zmartwychwstałemu Eucharystycznemu Królowi Polski  pomnik ten postawili Polacy z kraju i z zagranicy z Ks. Proboszczem na czele, albo, że byłem pomysłodawcą zwołania Wolnej Elekcji Narodu Polskiego pod Świebodzińskim Chrystusem Królem. Przez 10 lat tak skutecznie wbijano ludziom do głowy, że to nie prywatny pomnik, że już dwa lata po śmierci żony zapomniano, że była jedną z trzech osób inicjatorek budowy tegoż pomnika stojącego przed naszym domem. Nigdy nie twierdziłem, że to mój prywatny pomnik, mimo że jako jeden ze współprojektantów, kierownik jego budowy i główny wykonawca wyrażałem się publicznie to moja robota, to mój pomnik bo się pod nim każdego dnia modlę, tak jak mówię mój kościół o swoim kościele parafialnym. Podobne zresztą jak każdy budowlaniec, każdy twórca, każdy projektant mówi o swoim dziele to moja robota. Dlatego w jednym z orędzi Bóg mówi: Przyjdzie Jerzy zwycięstwo, ale nie wolno ci się Jerzy chełpić, jak to zrobisz stracisz łaskę. Jasno się wyraża Bóg: "by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga" dlatego też o pomniku wszystkim mówię, że to dzieło Boga, bo po jego ustawieniu Papież Benedykt XVI skierował do polaków słowa, za które mu podziękowałem: "Bożemu Miłosierdziu zawierzam was i wasze rodziny . Z serca wam błogosławię". A to, że mieszkam przy Placu Zmartwychwstania, to tylko moje wpisanie się w Boży, a nie mój plan, co do tego miejsca.
      Ten dzisiejszy list św Pawła jest bąbowy. "Przez Niego jesteście w Jezusie Chrystusie", czyli  przez Boga Ojca, "który stał się dla nas mądrością"
       Wpuść Boga do swojego serca. Jak Go inaczej wpuścisz, jak nie realizujesz woli Bożej? Jeśli nie jesteś posłuszny Bogu, to jak Pan Jezus ma działać przez ciebie. Skoro Matka Boża prosi odmawiaj codziennie różaniec, musimy znaleźć te 15 - 20 minut w ciągu dnia. Bo kto kocha Matkę Bożą musi odmawiać różaniec, bo to jest najsilniejsza broń i te 15 minut musimy znaleźć. Z czegoś musimy zrezygnować. Jeśli tego nie wykonu, to jak Pan Jezus ma przeze mnie działać? Dlatego Bóg powiedział czego chce. A chce, by Jego Syn wszedł w nas i zaczął działać. 
       Po to na początku roku krwawiłem jak kobieta, bym zrozumiał wizualnie, że On każdego dnia wchodzi do mego serca, ale nie tylko do serca. Wchodzi w cały mój organizm, w moje trzewia ze swoim Ciałem i ze swoją Krwią Przenajświętszą. Tak, jak to pisałem, jestem prosty, grzeszny chłop i nie na darmo mówię "Panie nie jestem godzien, abyś wszedł do serca mego, ale rzeknij tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja"
      Pojawiła się choroba, że może Episkopat zatwierdzać rycerstwo bez ciebie Jerzy, skoro nie jesteś Maltańskim Rycerzem. 
      A kim, że ty jesteś Jerzy? Malta i Kuria jest na drugim brzegu Warty. Ty jesteś po stronie Świebodzina. Czy ty potrzebujesz opinii Kurii do tego, abyś czuł Boga w sercu i widział w sobie Chrystusową Krew płynącą w twoich trzewiach, Po co ci Jerzy stwierdzenie cudu uzdrowienia kolana. Nie wystarczyło ci Jerzy, że w czasie Wielkosobotniej adoracji przeklęczałeś 1,5 godz. przed Moim Obliczem, kiedy 5 tyg. wcześniej nie mogłeś przeklęczeć pół zdrowaśki. Czego ty Jerzy jeszcze oczekujesz? chcesz imprimatur na LOGISTYKĘ   ZBAWIENIA? Wystarczy, że pozwolisz Mnie w sobie działać.       
       Miałeś Jerzy wczoraj próbkę. Wysłałeś meila do osoby z Lublina, z tytułami naukowymi i co ci odpowiedziała? Jej Zmartwychwstanie Malczewskiego jest z 1920 roku. A twoje jest kopią z przekazanego przez Edwarda Raczyńskiego Muzeum Narodowemu. Jest Zmartwychwstaniem / Nieśmiertelnością z 1900 roku. 
        Czy do tego co czynię, czym się zajmuję potrzebny jest mi statut. Nie pytajcie mnie o statut, o struktury. Pozwólcie działać Bogu, a nie ludzkiemu prawu. Dlatego nowicjat do którego przystąpiłem jest czysty. Pustelnia Pojednanie przy Placu Zmartwychwstania. Nikt nie ma na nią wpływu, ani nie sprawuje nad nią kontroli, tylko moje sumienie. Jak przyjdzie odpowiedni czas, to coś więcej na blogu na ten temat napiszę na podstawie prawa kanonicznego, o prawach o obowiązkach, że mam szukać Prawdy, a jak ją znajdę, mam prawo ją bronić. 
       Kiedy zapytano świętego Jana Pawła II, tego, którego podobizna zatopiona w kuloodpornej szybie z wzniesionymi do nieba rękoma stoi na biało czerwonej szachownicy na moim ogrodzie, jaki fragment Ewangelii jest dla niego najistotniejszy odpowiedział:  Szukajcie Prawdy a Prawda was wyzwoli. 
       Ale zrozumcie, za stanięcie w Prawdzie trzeba oberwać od świata i od przywódców duchowych. To jest oczywiste. Jak się staną przywódcami Chrystusa Króla już nie będą we mnie bili. Dzisiaj są jeszcze bardzo mocno związani ze światem, ale jest jedno pocieszające, że choć ich świat porwał, mają jeszcze ręce Boga, bo Bóg jest w nich
       Dlatego cieszcie się, tak jak ja dzisiaj się cieszyłem, kiedy jeden z nich na koniec Mszy św. uniósł tylko prawą rękę i nie wykonawszy nią tradycyjnego znaku krzyża błogosławił nią tak, jak po kilku sekundach błogosławił nam zebranym sam Jezus Chrystus wystawiony w Najświętszym Sakramencie. Sam błogosławił i sam był błogosławiony przez Jezusa czekając na klęczkach, aż skończę śpiewać drugą zwrotkę pieśni którą zaintonował
        Ten post zadedykowałem obecnemu Papieżowi Franciszkowi. Niech wie co się u samego dołu dzieje w polskim Kościele Katolickim, nie tylko od osób duchownych, ale od niegodnego szarego człowieka, który przed tygodniem wstąpił do nowicjatu i będzie Go na kolanach błagał, aby zaczął błogosławić. Dziś się pytam Ojca Świętego czemu nie błogosławisz Papieżu Franciszku? Wołam do Ojca Świętego o rachunek sumienia, bo jest moją głową
       Jeśli jest prawdą, że w kazaniu, zaraz po wyborze, powiedziałeś żartując do kardynałów: będziecie żałować żeście mnie wybrali, Ojcze Święty całe to moje pisanie dedykuję tym bardziej Tobie, bo Ty jesteś moim ojcem, Ty jesteś moim tatą, Ty jesteś w niewoli swojego kościoła. Stąd pytam: czemu nie błogosławisz i dlaczego się nie podpisujesz Papież
       Jeśli się pewne prawdy pozna, to z czystym sumieniem można apelować i zadawać pytania i bronić Prawdy. Bo my wszyscy czekamy na moc łask jaką Bóg dał Papieżowi w piastowaniu tego urzędu
        Nie przypadkowo Papież chodzi w białej sutannie. Jest najbliżej źródła łaski, najbliżej samego Boga. 
Dlatego mówi św Paweł Jezus jest naszą sprawiedliwością, uświęceniem i odkupieniem i dalej jak pisze św. Paweł: W Panu chlubi się ten, który się Nim chlubi. Tylko mogę się chlubić się w Panu, bo wszystko co dobrego uczyniłem, i co czynię, i co uczynię jest z Niego mego Boga, a nie ze mnie Jego stworzenia. Nasza moja choroba polega na tym, że wyniesiono człowieka we współczesnym kościele i my, ja też, pisząc co napisałem sam się w sobie chlubię, mimo, że bardzo tego nie chciałem.

Brak komentarzy: