poniedziałek, 1 lutego 2016

Nie lękaj się Jerzy


Pan skierował do mnie następujące słowo (Jr 1,4-5.17-19): Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, takie słowa kazał wydrukować na swoim prymicyjnym obrazku bliski memu sercu kapłan, z którym widziałem się ostatnio w dniu kiedy czytane były te słowa z ambony prorokiem dla narodów ustanowiłem cię.  Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi. A oto Ja czynię cię dzisiaj twierdzą warowną, kolumną żelazną i murem spiżowym przeciw całej ziemi, przeciw królom judzkim i ich przywódcom, ich kapłanom i ludowi tej ziemi. Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię [zwyciężyć], gdyż Ja jestem z tobą – wyrocznia Pana – by cię ochraniać.

Nie skończę dzisiejszego kazania do 12:00 rozpoczął swoją konferencję Ks Piotr Natanek. Niedzielną Mszę św. rozpoczął jak zwykle w niedzielę o 10:00. Zbyt wielkie rzeczy się dzieją. Bóg prowadzi pewne dzieła, a w związku z tym, w Grzechyni nie da się ustawić czasowości, tak, że koronkę rozpoczniemy o 15:30, a potem do wieczora  będzie śpiewanie kolęd. Nic się nie stanie.

Dzisiejsze czytania (z wczorajszej niedzieli - tekst piszę w poniedziałek)  są nieprawdopodobne. Muszę zacząć od omówienia czytań, abyście nie popełnili błędów w tej bitwie. Bo moi drodzy zbliża się godzina rozliczenia z przywódcą ciemności tego świata. Bóg wkracza już takimi konkretnymi znakami w wymiar świata.

Prorok Jeremiasz przychodzi nam z wielką pomocą. Każdy z was tu obecnych był przez Boga już ukształtowany w łonie matki. Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, Tę  tajemnicę już znacie. Zanim ujrzeliście światło ziemskie, w ogóle pojawiliście się w łonie matki. To jest ta tajemnica Boskości poprzez duszę, która jest dzieci w nas.
        Nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię. Każdego z nas Bóg powołał do dzieła mocą sakramentu Chrztu św. Ustanowił, moi drodzy, prorokiem. Dlatego to, w co nas Bóg wprowadza przez tajemnicę tworzenia się zakonu, bo to jest zachęta dla nas do wypełnienia Jego woli, wyraził prorokowi tymi słowami : Ty zaś przepasz swoje biodra, Mamy wszystko dane przez Matkę Bożą aby rozpocząć dzieło przemiany naszego wnętrza, a później nasze wnętrze ma się stać podstawą przemienienia najbliższych i całego świata.

Wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie bójcie się. Dzieci jeśli wprowadzicie lęk i zaczniecie się bać telewizji , polityków, policji i urzędów. 
Co się stanie?
Bóg może cię napełnić lękiem. Posłuchajcie tego zdania:
Każdy z was kto wprowadza lęk niepokój, ciekawostkowość  sensacyjność, bo to są wszystkie przymioty diabła, nigdy nie zakorzeni się w sobie miłości. Nigdy w tobie miłość nie zagości. Nie spełni się to, co słyszeliśmy w hymnie o miłości.
      Lęk wybije wam miłość. Lęk jest podstawą działania szatana. Nie zakorzenicie się nigdy w miłości, lękając się.
Będę na wieki wysławiał twoją pomoc Panie. Oni nie wiedzą co robią, oni są narzędziem w tym całym głębokim planie Boga. Wy musicie mieć tylko zakodowane: Ty jesteś moją opoką i twierdzą. Stąd też kiedy nie ulegniecie lękowi, wiedzcie, skoro Bóg powołuje cię na narzędzie prorocze, a ty się będziesz bał, wszystko może się skończyć.
Łaskę którą dostajecie możecie zgubić i może być wam zabrana. Dlatego Bóg tak mówi oto czynię cię dzisiaj twierdzą warowną, kolumną żelazną i murem spiżowym przeciw całej ziemi, przeciw królom judzkim i ich przywódcom.
      Terenia mi opowiedziała wczorajszą audycję "Uwaga" w TVN.
      Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię [zwyciężyć], gdyż Ja jestem z tobą – wyrocznia Pana – by cię ochraniać.
Pamiętam tą panią była z TVN, kamerka w guziku, palił się komin, potrafiła wszystko nakręcić, pamiętam, przyszła do mnie do spowiedzi, musiała wszystko nagrywać Zaczęła od dzieci, że ona prowadzi, organizuje obozy..... Pan Bóg ich potrzebował na ten czas, że ich też tu przysłał..... Ale musimy wiedzieć, że idziemy w imieniu Boga i stajemy   przeciw całej ziemi, przeciw królom judzkim i ich przywódcom, ich kapłanom i ludom tej ziemi.  

     Dlatego pokażę wam, żyjecie wielką nadzieją, że będzie intronizacja, że dadzą tytuł Król Polski. Ogłosiłem wam, to będzie największy z cudów. Ja wiem co oni knują, jak lizają teksty, jak się boją terminu intronizacja, a Król Polski?.., nie chcę sypać pewnych układów, bo nie chcę zdradzić mojego CIA. Tylko wrzucam im kij w mrowisko, jak wrzuciłem im kij w mrowisko w Chicago. Umarł ks. Emil Cudak, Rycerz Chrystusa Króla. On tu był, był powiernikiem naszych rycerzy przez dobrych parę lat. To w Chicago dzieci wrzało. Rozumiecie? Tam do dziś nie mogą się podnieść, bo nie wiedzą, który jest nasz, a który jest ich? Dopiero z godziną śmierci dowiedzą się kto był rycerzem Chrystusa Króla. 
    Dlatego dzieci bierzemy udział w bitwie przeciwko wszystkim przywódcom i przeciwko wszystkim kapłanom, bo przynajmniej część z was już wie, nie musi wierzyć, że Kościół został zdradzony, że Bóg został z Kościoła Katolickiego wyprowadzony.
       Jestem ostatnim w Polce, któremu arcykapłani darują. Powtarzam wam jestem ostatnim, któremu arcykapłani w Polsce darują. Mnie jest przeznaczona golgota. I z tego się niesłychanie cieszymy. Póki mamy możliwość modlenia się, czas antenowy, wykorzystujemy te dary. Dlatego wam powiedziałem STOP, nie patrzę dwunastej godziny, bo  muszę was umocnić, bo wy nie przewidujecie jak pójdą kolejne ataki, żebyście się niczego nie bali, bo Bóg uczynił z ciebie m. innymi Jerzy Twierdzę warowną. Możecie sobie nogi połamać w tej bitwie, głowy poobijać, tylko nie dopuście lęku do siebie. Jak dopuścicie lęk do siebie, toście przegrali. Oni tego nie mogą pokonać mówiąc: wy jesteście wewnątrz silni, wy się nie lękacie. 
      Jakie mam świadectwo rycerzy, jak jednego z rycerzy błogosławił biskup, dzieci. Idzie w procesji, zatrzymuje się, błogosławi. Nie jesteśmy samiCichych bo cichych. Pan Jezus miał kilku arcykapłanów po swojej stronie. My też ich mamy. Jak ja temu biskupowi dziękuję za to świadectwo na tłumie całego Kościoła i słowa "Błogosławię was na tę drogę." Dzieci, to świadectwo jak rozmawiałem wczoraj z naszym rycerzem, to dzieci, on jest ogień. Bóg umie dawać  łaskę.To jest oczywiste. Dlatego Bóg mówi do Jeremiasza  Będą walczyć przeciw Tobie, ale nie zdołają zwyciężyć. A ja jestem z tobą, aby cię ochraniać. Kiedy nie wprowadzicie lęku wtedy pamiętajcie na to miejsce musi wejść Miłość.  Miłość jest kluczem. Musimy ich kochać. Nie może być w nienawiści. Oczywiście, że będzie cię bolało w sensie historycznym, ale to nie jest twoje kapujesz? Ty albo to sercem wyganiasz, albo rozumem wyganiasz , albo wolą wyganiasz ale to jest czyste mówi Ojciec Pio. Żebyście się nie bali, że jak jest nawrót jakiejś nienawiści czy żalu, to jesteś ty. To nie jesteś ty. Jedną z części twojego jestestwa powiedziałeś Bogu, że nie masz nienawiści. Natomiast on będzie przywoływał by siać niepokój.

I dzisiajsza Ewangelia: To jest takie płukanie (w tym momencie mam telefon z zaleceniem już od dzisiaj mam rozpocząć płukanie). Płukanie przeciwników, kiedy stajecie w prawdzie, musicie być w nienawiści rozumiecie, jakże to trudno zrozumieć, chwilami jest to wprost nie do pojęcia jak można sobie samemu, taką szkodę przynosić będąc w nienawiści, w nienawiści rozumiecie. Kiedy stajecie w prawdzie musicie żyć Miłością. Skoro z Panem Jezusem tak zrobiono, kiedy im tylko pokazał zatwardziałość ich serc i wzięli kamienie by go dziś ubiczować, to wy co myślicie, że mnie oszczędzą? Nie ma tak! To jest wpisane w ten kierunek, ale nie bójcie się śmierci, bo tak prosto gadać, ale każdy planowany pobyt w szpitalu budzi we mnie dreszczyk emocji,choć dobrze wiem, że ja to nie pan Kulczyk i że Pan Jezus jest wstanie zatrzymać kamień, tak jak dzisiaj. Mimo, że go trzymano za ręce On nagle przeszedł pośród nich. Byli bezradni nie kontrolowali swojego zachowania, tak to prawda, której już nie raz doświadczyłem na własnej skórze. On jednak przeszedłszy się pośród nich oddalił się. 
     Tyle moi drodzy umocnienia w tej bitwie. Pan Jezus to tak układa historię, bo dziś was wielu przyjechało, a jest tak cudowna Ewangelia, a ja ściągając wici z terenu, przysłuchując się widząc jak przeciwnik próbuje manewrować naszymi szeregami, jak sieje zamęt, więc pewne linie przychodzą od razu z łaski Boga, aby was spokojniutko przytrzymać. Zaniechajcie akcji SMS - owych o to was błagałem. Nie przekazywać, mamy dzieci zakon. Tu się wyciszymy i tu przyjdzie łaska. Nie od tego, że ty wiesz i że ty pierwszy przekażesz. Dlatego cieszę się, że od ostatniej Mszy św  zapisało się kolejnych 47 osób do zakonu.

Brak komentarzy: