czwartek, 17 marca 2016

Ruina


Skąd ten tytuł? 

To nie mój. To tytuł jakim opatrzył swój najnowszy, dzisiejszy wpis autor bloga Ks Jacek Bałemba SDB verbumcatholicum.com , który zamieszczę w całości na końcu mojego wpisu. Tu tylko zaznaczę, że czekamy na Papieża Franciszka i jego adhortację podsumowującą Synod o rodzinie, która ma zostać podpisana w najbliższą sobotę w uroczystość św. Józefa Oblubieńca NMP, patrona mojej parafii.

     Mimo, że dokument jeszcze się nie ukazał kard. Kasper już się zdążył wypowiedzieć, że przewróci on 1700 letnią tradycję powszechnego kościoła katolickiego. http://www.pch24.pl/kardynal-kasper-o-papieskiej-adhortacji--przewroci-karte-historii,41976,i.html#ixzz43AnqECxl.Takie stwierdzenie niemieckiego hierarchy nie wróży niczego dobrego, wręcz grozi podziałem i schizmą w Kościele Katolickim. Stąd pewno tytuł dzisiejszego wpisu "Ruina".

Jaka rada na dzisiaj? 

Robić spokojnie swoje. A więc sprawa najważniejsza, póki jeszcze mamy spowiedników w polskim kościele wykorzystać jak najszybciej szansę daną nam przez Boga i pojednać się z Nim w Sakramencie Spowiedzi św.  Jak wczoraj pisałem załatwiłem tą sprawę osobiście w dniu wczorajszym, a dzisiaj "kibicuję" moim sąsiadom wspierając chętnych w parafialnej spowiedzi z udziałem zaproszonych kapłanów. Nie mieliśmy w tym roku rekolekcji, ale nie one są najważniejsze, do zbawienia liczy się bowiem czyste sumienie, a czasy idą trudne i bez Bożej interwencji pewno się nie obędzie. A skoro tak, to warto mieć otwartą drogę do Jezusa. Modlitwa za kogoś, połączona z ofiarowaniem  swoich cierpień, wyrzeczeń, postów przyrzeczona Bogu i spełniana regularnie nazywa się "żertwą ofiarną". Praktykuję ją od dłuższego czasu w sposób szczególny raz w miesiącu w dniu i godzinie śmierci mojej małżonki Ireny - Ewy. Ona jest orędowniczką moich najskrytszych intencji, które z nieba, takie mam przekonanie, we właściwy sobie "anielski" sposób pilotuje u Maryi i Jezusa. Czemu o tym piszę

     Właśnie dzisiaj minęło 26 miesięcy od jej śmierci. Cóż to jest w stosunku do  23 796 miesięcy jakie upłynęły od śmierci Jezusa Chrystusa której 1983 rocznicę obchodzić będziemy w  Wielki Piątek. 

     Jako, że w Wielkim Poście każdego roku ulicami Baranowa idzie procesja Drogi Krzyżowej, tak i w tym roku przejdziemy z kościoła ul. Pogodną do jeziora i dalej Letniskową do pomnika Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa w wizerunku Bożego Miłosierdzia. 

     Jest to dla mnie zawsze wezwanie, by przygotować po zimie pomnik i jego otoczenie. Ale w tym roku nie było praktycznie zimy i co ty chcesz jeszcze robić pytam siebie? Zimy nie było, ale przez rok mech porósł w szczelinach między cegłami na stopniach pomnika. Dzisiaj udało mi się oczyścić górny podest i jeden stopień. Ta bardzo żmudna praca zajęła mi 3 godziny dłubania. Przy okazji należało oczyścić z resztek szkła po zbitych zniczach i  z wosku zabrudzone cegły. Najwięcej kłopotu sprawiają małe drobne kuleczki - nasiona lipy rosnącej przy pomniku. Wciskają się one w szpary między cegłami, a kiełkując mają ogromną siłę i mogą rozsadzić fugi odklejając cegły na stopniach. 

       Praca ta ma swoje zalety, gdyż mam przy jej wykonywaniu okazję porozmawiać z przechodniami.  I tak dzisiaj udało mi się załatwić na po świętach panią do mycia okien. Ze sprzątaniem od dłuższego czasu daję sobie radę, ale do umycia tulu okien z wypraniem firan potrzeba dwóch osób.

      Gdy zaś idzie o intronizację to dzisiaj, na początku Mszy św. ks  Piotr Natanek podał, że w listopadzie 1945 roku kard. August Hlond dokonał intronizacji Archidiecezji Poznańskiej.  Myślę, że ta sprawa, jeśli to prawda, ruszy sprawę uznania Zmartwychwstałego Eucharystycznego Jezusa Chrystusa Królem Polski zdecydowanie do przodu, zwłaszcza gdy się za dwa dni okaże że Kościołowi Katolickiemu grozi schizma. 


Quándo fundaménta evertúntur,
iústus quíd fáciat?
„Gdy walą się fundamenty,

cóż może zdziałać sprawiedliwy?” (Ps 11(10), 3).
„Albowiem ilekroć mam zabierać głos,
muszę obwieszczać:
«Gwałt i ruina!»” (Jer 20, 8).
Jednak obojętność rzesz katolików przeraża. Oficjalnie głosi się doktrynę w niejednym punkcie całkowicie sprzeczną z tym, czego Kościół przez wieki uczył. A lud stoi i milczy. W niejednym przypadku cieszy się ze zmian. Pytamy: z jakich zmian? Wciska się nadal i uparcie – także młodzieży polskiej – jako autorytety, postacie, które są obiektywnie niejednoznaczne, bo kłaniały się na obie strony. To jest zwodzenie.
Problem fundamentalny to nie „walka z Kościołem” ze strony czynników zewnętrznych (temat do znudzenia eksploatowany przez czynniki establishmentowe, hierarchiczno-medialne). Problemem fundamentalnym jest odkształcenie katolickiej wiary, jakie ma miejsce w Kościele. Coraz bardziej za przyzwoleniem i aktywnym działaniem czynników oficjalnych. Oni się już w ogóle nie krępują!
Po ludzku sytuacja staje się nie do rozwiązania. Zagrożone jest zbawienie całych rzesz katolików, skoro nie wyznają już katolickiej wiary – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Za rozbiór wiary katolickiej ktoś przed Panem Bogiem odpowie. Rozbiór wiary katolickiej nie dokonuje się sam. Ktoś działa a ktoś jest obojętny. Kyrie, eleison.
Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut teneat catholicam fidem.
 „Ktokolwiek pragnie być zbawiony,

przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”.
(Wyznanie wiary św. Atanazego)
Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
„Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara”.
(św. Hieronim, Doktor Kościoła)
– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

A ja na dzisiaj mam dla was modlitwę o rychłe uznanie Jezusa Chrystusa Królem Polski.

      Ojcze Niebieski, błagamy Cię i prosimy, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. 
      Tak bardzo pragniemy, aby nasz Pan i Zbawca Zmartwychwstały Eucharystyczny Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa. 
       Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. 
      Błagamy Cię, Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Zmartwychwstałego Eucharystycznego, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. 
      Oto my, dzieci Twoje, błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Zmartwychwstały Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. 
      Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki wieków. 
      Amen.

Brak komentarzy: