poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Intronizacja a Biskupi 01.04.2016


Matkę Bożą proszę o pomoc w dzisiejszym kazaniu.
Maryjo prowadź moje myśli, niech się wypełnia wola Boża w każdym moim słowie rozpoczął swoje kazanie ks. Piotr Natanek. To już będzie trzecie kazanie z cyklu "Intronizacja a Biskupi polscy". 

Odsłuchałem i spisałem je z nagrania bezpośrednio po dzisiejszej Mszy Świętej i Spowiedzi Świętej w niedzielę oktawy Zmartwychwstania Pańskiego, w niedzielę Bożego Miłosierdzia. Tekst uzupełniam zdjęciami z 2 i 3 kwietna głównie Jubileuszowej Mszy Świętej jaką w uroczystość Miłosierdzia Bożego Miłosierdzia odprawił ks. prob. kan. Andrzej Strugarek.

        Dlaczego stanąłem dzisiaj w Prawdzie przed Zmartwychwstałym Jezusem Chrystusem przyjmując Go z czystym sercem? 
       Odpowiedź jest prosta by zgodnie z objawieniami prywatnymi jakie Pan Jezus udzielił świętej siostrze Faustynie uzyskać odpust darowania wszystkich kar czyśćca jaki jest przypisany przez Matkę Kościół do dzisiejszej uroczystości Bożego Miłosierdzia. 

        A dlaczego mieszam do tego wszystkiego ks. Piotra Natanka z jego kazaniem z 1 kwietnia? Bo usłyszane słowa współbrzmiały ze słowami 
1. nauki jaką udzielił mi spowiednik, 

2. Ewangelii z dzisiejszej niedzieli o "niewiernym" Tomaszu.
3. homilii jaką wysłuchałem będąc na Mszy Świętej.
4. stanem mojej duszy w wigilię (Dzień Papieski) i w Nocy Miłosierdzia 

5. wszystkiego co się wydarzyło w związku z Jubileuszową Mszą św. jaka się odbyła pod pomnikiem Bożego Miłosierdzia w X rocznicę poświęcenia pomnika (23 kwiecień), a konkretnie co do daty w 11 rocznicę podjęcia decyzji o rozpoczęciu konkretnych starań o postawienie tego pomnika.   
 
"Ojcze  chwała Tobie, me życie składam Tobie"
       Po kazaniach z cyklu "Geopolityka" teraz ks Piotr rozpoczął cykl "Intronizacja a Biskupi" czytając spisane z nagrania słowa kaznodziei:

Przyglądamy się różnym kwestiom, czasami bolesnym. Przypominam w całości te kazania głoszę na podstawie Orędzi Adama Człowieka: " Anioł Stróż do Narodu Polskiego" i naszych orędzi na czasy ostateczne. 

     Módlcie się za waszych Biskupów, módlmy się za naszych Biskupów, którzy niestety nie rozpoznają znaków czasu, a zaangażowali się w poprawność polityczną. Wielu z nich nie chce przyjąć intronizacji, ponieważ boją się odpowiedzialności oraz urzeczywistnienia tego, do czego zostali powołani. - mianowicie do głoszenia Królestwa Chrystusowego na ziemi. 

Dlatego też, Święta Matka Kościół przeżywa kryzys, ponieważ mało kto troszczy się o Królestwo Boże. Samymi przepisami, nakazami nie umocni się ducha Narodu, ani nie pomnoży Miłości Bożej.  
      Ostatnimi laty Kościół w Polsce jest przekonany, że przepisami, nakazami umocni ducha Narodu i przymnoży Miłości Bożej. Nasi Pasterze są w bardzo wielkim błędzie. Dlatego też Pan Jezus mówi w naszych orędziach bolesne prawdy. 

        Oto one:
       Płaczę nad Moimi synami kapłanami, którzy zbyt łatwo zdali się zwieść temu, co w świecie leży, a co nie należy, co jest dobrze widziane, a z czego należy się śmiać. 

       To w niczym nie przypomina kierunku Kościoła. Jest to czysty świat. 
       Dalej bardzo boleśnie - mówi Pan Jezus - przykro mi patrzeć na ich serca, tak przelęknione opinią do nich samych. 

       Wy nie znacie dramatu uwrażliwionych na siebie samych kapłanów. Na swoim punkcie są tak uczuleni, jakbyście bańkę os rozwalili. Taka ich reakcja. A spróbuj taką bańkę os, która ma 15 na 15 rozbić, to ci powiem, czy wyjdziesz z tego miejsca cało? 

Są tak poranieni na punkcie opinii o sobie, że żadnej pomocy nie są wstanie przyjąć, (z drugiej strony) już im nikt nie chce dopomóc, bo są wstanie choroby szerszeni. W zeszłym roku już Straż (Pożarna) przestała przychodzić z pomocą na wezwania jeśli w domach macie gniazda szerszeni. 

To tylko takie niewielkie robactwo,a nie chłopy po 2 metry czy 1,80. Bo w ubiegłych latach kilku chłopów rocznie ginęło przy tych akcjach. Teraz musicie wzywać specjalne firmy i bulić ciężkie pieniądze. W takiej sytuacji os i szerszeni duchowo znaleźli się kapłani. 

      Przykro mi patrzeć - mówi Pan Jezus - w takie ich serca tak przelęknione opinią o nich samych. Sami już nie szukają w swoich sercach, ale tylko patrzą na to, co im wskaże świat. 
      Dlaczego sami nie szukają?
      Bo się nie modlą. Bo dziś nie ma adoracji, Msza Święta byle jak, nie ma medytacji, nie ma brewiarza, różaniec wyjałowił się dawno. A są to przestrzenie, gdzie możesz szukać w sercu swoim Boga i znaleźć odpowiedź. 

       Nie zastanawiają się nad drogą Moją  - mówi Pan, - ale wybierają drogę światową, światowego Boga, i nie wiedzą nawet, że to nie Ja jestem tym Bogiem, któremu oddają cześć.

       To jest największy dramat współczesnego Moi Drodzy, duchowieństwa. Dramat przede wszystkim Arcykapłanów. 
      Nie wiedzą nawet, że to Pan Jezus, czy Bóg Ojciec nie jest Bogiem któremu oddają cześć.  Że to nie jest On, kiedy oddają cześć światowemu Bogu. 

       O dzisiejszych Arcykapłanach Pan tak mówi: O wy wszystkie wyważone, subtelne umysły, jak przykro mi patrzeć na wasze skostnienie. 
       Wy sobie nie znacie dramatu kapłańskiego Arcybiskupów. Milusińscy do rany. Schizofrenia nieprawdopodobna wobec tego co na zewnątrz pokazują, a tym co jest dzieci wewnątrz. 

       Wy wszystkie wyważone subtelne umysły, jak przykro mi patrzeć na wasze skostnienie. Umieracie wewnątrz. 
       Pan Jezus mówi bardzo mocne słowa do współczesnych Arcykapłanów. 

Wówczas też ich nie oszczędzał: Wy groby pobielane. tony plugastwa i robactwa. Na zewnątrz czyści wewnątrz splugawieni. Dzieci, to jest ta sama rzeczywistość. Wyważeni w słowie, subtelni w relacjach. Wy po jednym spotkaniu jesteście na och, ach. Co za biskup, jak wyrozumiały? Wy nie rozumiecie co to jest być subtelnym graczem? Subtelny gracz, to cynik z grubszej półki.
         Dlatego Bóg mówi bardzo konkretnie: Umarliście wewnątrz. Trzeba być żywym, aby wznosić do Mnie modły. Nie słucham już próśb umarłych.
       Wiele modlitw dziś w Kościele to są modlitwy trupów, których Bóg nie słucha. Dziś dobitnie mówi:


      Nie słucham już próśb umarłych. Trzeba być żywym, aby wznosić do Mnie modły.
      Człowiek, współczesny arcybiskup, kapłan, wyważony i ograniczony własną osobą, własnymi poważnymi i zrównoważonymi poglądami ma dużo trudniejszą drogę do Mojego Królestwa, bo nie potrafi zdobyć się na szaleństwo dla Mnie.


       To coście Moi Drodzy przeżyli razem ze mną przez ostatnie sześć lat, to jest totalne szaleństwo dla Boga, to jesteście wariatami. Idącymi totalnie pod prąd. Dlatego tak się cieszę, że wyście już to osiągnęli co do polskich Biskupów mówi Pan Jezus. 
      Ja chcę abyście się dla Mnie zapominali. Pragnę miłości żywej, tak czułej. Nie bójcie się używać tego słowa. 


       Kto czytał orędzia - nieraz byliście na mnie oburzeni - bo mnie czasami poniosło. Teraz codziennie błagam Matkę Bożą. Ile się uwalczyłem z myślą, żeby przenieść to zdanie:
      Przykro mi patrzeć w ich serca, tak przelęknione opinią o nich samych.  
      Co się uprosiłem, bo mi przychodziły takie góralskie sformułowania, bo jakby się ślizgnęli, to by było tak, jak z Jantkiem górolem co był w Barcelonie na rodeo! Więc wymyśliłem osy i sierszenie, żeby zachować poezję


Dlatego Bóg mówi
        Ja chcę abyście się dla Mnie zapominali  pragnę miłości żywej tak czułej. Nie bójcie się używać tego słowa. Obłudnicy! Obłudnicy - te słowa mówi dzisiaj do Was Polscy Pasterze Pan Jezus - nie brońcie dzieciom kochać mnie czule i prawdziwie, bo w nich mam pociechę i upodobanie, w nich weselę się najbardziej. Oni wypraszają Wam łaski, przemożni uczeni, abyście mogli porzucić Wasze księgi i spojrzeć z wiarą w Niebo.  

         Szukacie tekstów Pisma  Świętego dla uczonych, którzy trują wam umysły, że w innych religiach jest zbawienie, to dzisiaj mieliście czytanie z Dziejów Apostolskich; Piotr mówi do faryzeuszy: "Nie ma zbawienia poza Jezusem."

         Na ziemi nie ma Boga i nie znajdziecie Go w tym co ludzkie. 
        Dziś to samo powtarza Wam Pan Jezus w naszych orędziach: Na ziemi nie ma Boga i nie znajdziecie Go w tym co ludzkie. Patrzcie więc w Niebo, wznoście Wasze myśli ku Nieskończonemu, ku Niezbadanemu, a staniecie się bliżsi  poznania Mnie.


       Ale Im pozostały telewizory, opinia publiczna. Co oni powiedzą? Dlatego zapomnijcie, że współcześni włodarze są wstanie patrzeć w Niebo. 
     Aktualność, Drodzy Pasterze Arcybiskupi Rzeczpospolitej,  intronizacji Jezusa Chrystusa w naszej Ojczyźnie jest bardzo nagląca


        Dziś odszedł kolejny pomnik związany z intronizacją pan poseł Artur Górski. Wcześniej Pan Bóg zabrał ks. Tadeusza Kiersztyna i ks. redemptorystę Jana Mikruta. 
        Siły ciemności czynią wszystko, by nie dopuścić do tej intronizacji. Wiem dobrze ilu z Was jest w tej przestrzeni sił ciemności
        I wy o tym dobrze wiecie, że ja też o tym wiem.  
 
        Ale ja tego nie wiem ks. Piotrze Natanku i nie chciałbym tego wiedzieć i dlatego proszę o nichil obstat mego Ks. Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego pod modlitwą, którą ułożyłem o szybką intronizację Jezusa Chrystusa na Króla Polski i podjęcie skutecznych działań przez Episkopat Polski mających na celu jej rozpowszechnienie przez jej odmówienie i ofiarowanie jej Bogu Ojcu wraz ze śmiercią Jezusa Chrystusa w czasie Mszy świętej na stadionie IKEI  (Lecha) w dniu 16 kwietnia 2016 roku. 

         I dziś, stawiam sobie pytanie czemu Natanek wystąpił?  
Bo wiedział, że nie do tej Prawdy jesteście przyklejeni. Gdybym tego nie uczynił cobym Bogu powiedział?  

        Czyżby szantaż Księże Piotrze?
        Myślę, że nie
To troska o zbawienie bliźniego. Koronna teza, koronne hasło nauki, nazwanej przeze mnie "Logistyką zbawienia". Wisi od początku ogłoszonego przez Papieża Franciszka Roku Miłosierdzia i będzie wisiało na moim domu do jego zakończenia.  "Miłosierdzie to troska o zbawienie bliźniego", ta myśl podsunięta mi przez Ducha Świętego pozostała by martwym słowem, gdybym nie wystąpił o imprimatur dla modlitwy "O szybką intronizację Jezusa Chrystusa na Króla Polski.

       Kiedy stanął bym przed Nim usłyszałbym: Dałem ci światło?
       I ja w czasie przejścia skrzyżowania Al. Polskiej i ul Nowina dostałem zielone światło, by stanąwszy po drugiej jego stronie Al Polskiej mieć siłę i moc na publiczne odczytanie z brudnopisu tejże modlitwy "O rychłą  intronizację Jezusa Chrystusa na Króla Polski", o 4 rano, w Wielki Piątek do rzeszy ludzi czekających na Chrystusowy Krzyż i kapłana przed  rozpoczęciem Drogi Krzyżowej na Forcie VII w Poznaniu. 
         Dałem ci warsztat, przygotowywałem cię, a tyś się nie ruszył! 
         O Dzieci, ja tam za Was nie mam zamiaru cierpieć. Więc wolę wziąć do ręki bat i troszku was pogonić, abyście się przebudzili. A jak się nie przebudzicie, to mówię Wam dewizę: umiesz liczyć, na drugiej stronie licz na siebie. 
         Proste! 
         Wczoraj na Jubileuszową Mszę Świętą o 15:00 przed pomnikiem Bożego Miłosierdzia w Baranowie przyszło nieco ludzi. Na przyjęciu które urządziłem w ogrodzie sporo było z mojej rodziny, byli też znajomi. Z parafian nie licząc ks. Proboszcza kan. Andrzeja Strugarka tylko dwie osoby zaszczyciły mnie swoją obecnością. Pozornie powinienem się cieszyć z gości i cieszyłem się bardzo, ale dzisiaj, gdy stanąłem przed Jezusem, On mi mówi:
         A gdzie była twoja Jerzy cała siódemka wnucząt. Część w ogóle nie przyszła do Mojego Miłosierdzia, a część, kiedy ty się za nich modliłeś, przesiedziała w twoim domu 
         Dlaczego Jerzy? Czy nie trzeba było wziąć bata do ręki i troszkę, a z miłością ich pogonić, a może trzeba było tak, jak Ja to zrobiłem dwa tysiące lat temu porozrzucać stoły karciarzom, graczom, komputerowcom i komórkowcom i krzyknąć obudźcie się chłopy i dziewczyny, bo jak się chcecie zbawić? Ja zmartwychwstałem i wy Kochani, droga młodzieży, też zmartwychwstaniecie. Będzie  Mi przykro nie spotkać się z wami w Niebie. 
         Jezu miej miłosierdzie dla nich i całego świata. I mnie będzie przykro gdy ich w czyśćcu nie zobaczę. Wczoraj był szczególny dzień Miłosierdzia i można było dostąpić łaski całkowitego darowania win czyśćcowych. Dlaczego nie skorzystaliście z tej łaski danej przez Jezusa. 
        Siły ciemności czynią wszystko by nie dopuścić do niej (znaczy się intronizacji)   ponieważ skazało by to ich na klęskę. 
Stąd użyłem dwa bardzo mocne środowiska w tej bitwie: ośmiornica krakowska i pod sukienką radyjka.  
        Niestety wielu hierarchów lekceważy tę sprawę, ponieważ są zaślepieni i nie chcą widzieć niebezpieczeństwa, w wymiarze nie tylko religijnym, lecz również społecznym. Intronizacja poza aspektem religijnym ma przecież ogromne konsekwencje społeczne. 
        Jeśli Bóg ześle na swoją ziemię łaskę i błogosławieństwo, no to i będą Polacy z tego korzystali, to tak jak z deszczem. Niech Bóg powtórzy taką suszę jaka była w ubiegłym roku. Będziecie z radością czytali komunikaty: w Wiśle poziom spadł o 5. cm. Później wam podadzą, że w XVII wieku takiego niskiego nie było odnotowania.Później wam podadzą, że z czasów potopu znaleźli łodzie na dnie Wisły, które wywoziły kamienie z Zamku Królewskiego. Ale dzieci nie pada . Nikt wam nie pokazuje, że dzieci nie ma jedzenia. Więc skutkami suszy jest głód, jest brak plonów. Żeby tam państwo płaciło po 400 zł za hektar, to tyle coby kot napłakał. Czy są to skutki społeczne? 
      Przez intronizację Bóg chce wylać rosę żyzną z Nieba.  W pierwszym wymiarze na polu religijnym, ale to wszystko dotknie całe społeczeństwo Choćby niewierzący patrzył na św. Jana Vianeja jak na dziwaka, ale zobaczy cały szereg skutków społecznych. Z wsi Ars stało się miasto, przybyło kilkadziesiąt hoteli. Do wsi Ars zbudowano kolej. Więc rozumiecie, musiały powstać dworce, restauracje.  Mentalność mieszkańców, w związku z tym, wsi Ars, których było 250. zmienia się. W pewnym momencie stają się zdecydowaną mniejszością ludzi, którzy zjawiają się w Ars.
        Wielu Biskupów dziś w Polsce zachowuje się tak, jak tego sobie życzą wrogowie kościoła, którzy tak wiele mówią o tolerancji i wolności. 
         Najwięksi krzykacze zgromadzeni są, pamiętajcie, na Dziedzińcu Pogan. Są to mistrzowie, których znam z ich mówienia o tolerancji i wolności. Dziesiątki lat przyglądałem się tej koncepcji i forowania tego nurtu. Jeszcze nie musiało być nominacji na biskupów a wiedziałem że będą biskupami. Bo byli mistrzami w mówieniu o tolerancji o wolności. I dziś są rozchwytywani.
        Pamiętajcie jednak, że Bóg jest Panem Narodów. To On prowadzi Was przez historię i poprzez dzieje wszystkich narodów
        Wybito Wam historię w szkole, wybito geografię, wybito język polski, Dzieci nie dziwię się że Wam jest Wam super ciężko zrozumieć to, co Wam daję, bo oto daję Wam dyskietkę, której wasz procesor nie umie odczytać, bo jest za słaby. Technologia za słaba. Wam pozostaje tylko totalna wiara. Bo to co Wam wybito w edukacji, w mądrości się nie da tego  nadrobić. Nie da się tego nadrobić. Będąc faszerowanym obrazem telewizyjnym, gazetowym Wy z dnia na dzień jałowiejecie. Kiedy się uwzględni, jakie mechanizmy okultystyczne wprowadzono dzisiaj w nauczaniu szkoły podstawowej, w liceach i na studiach wyższych, to jesteście bardzo, a bardzo biedni. 
         Bo powiedzcie kto Was Drodzy Biskupi uczył historii.
Dlatego tak niewielu Polaków jest przebudzonych na punkcie intronizacji. Nie rozumieją! Termin już znają, ale kompletnie nie wiedzą o co chodzi
 Zmartwychwstały, Eucharystyczny Król Polski - cztery słowa, a jakże trudne do pojęcia nie mówię o niewierzących ale o tych co uważają się za katolików i chodzą co niedzielę do kościoła. 
Mają za słaby procesor. Trzeba gigabajty dokupić aby to zrozumieć.

Amen!

ps:  Dokupić w najszybszy sposób, to łaska z nieba, ale to jeden na tysiąc. Drugi sposób, plaster miodu, brać książkę, którą Wam proponuję i czytać, aż się Wam złoży system. To się nie złoży po jednej książce, to nie ma szans. To się składa po kilkudziesięciu książkach, po wielu latach wysiłków, słuchania, klęczenia. To nie przyjdzie Dzieci tak- i tu ks. Piotr Natanek pstryknął sobie z dwóch palcy - o tym zapomnijcie. Dlatego musi być trud i musi być wysiłek

Brak komentarzy: