piątek, 1 kwietnia 2016

Intronizacja a Biskupi 2 część z 31 .03 2016

Tym razem nie wytrzymałem i do drugiego kazania Ks. Piotra Natanka z  31 marca z cyklu "Intronizacja a Biskupi"  musiałem dodać swój komentarz.  Normalnie staram się na "Pojednaniu" jednać strony, względnie je tylko cytować. Tym razem nie zgadzam się po części z Wielebnym Księdzem w sprawie podejścia do intronizacji, któremu radzę, by się zapoznał z moim stanowiskiem pisanym brązową czcionką. Słowom  cytowanych przez Ks. Piotra orędzi Adama Człowieka "Anioł Stróż Polski orędzia do Polski i Polaków"  z Nichil obstat i własnym orędziom Księdza na czasy ostateczne dałem kolor niebieski, a komentarzom ks. Piotra Natanka zostawiłem kolor czarny. Jeśli się w tej kolorystyce pomyliłem proszę wybaczyć dzisiaj było bardzo trudno oddzielić słowa orędzi od własnej na żywo przekazywanej interpretacji. 

       Niestety, dzisiaj większość hierarchów pozostaje ślepych i głuchych. Dali się wciągnąć w modernistyczny ruch tolerancji i liberalizmu, który ogarnął także Kościół. Pozostając pod wpływem tej ideologii  nie widzą nasi Biskupi potrzeby wynagradzania Bogu, ani ochrony przed wpływami i manipulacją zła. Strach Biskupów przed ośmieszeniem wobec ludzi jest dziś dla nich tak zatrważający, że wolą napuszczać wilki na własne stada.
       W 2005 przedstawił ten problem w kazaniu prymicyjnym , rozpoczynającym swój papieski pontyfikat przedstawił Papież Benedykt XVI. Ten Papież nam jeszcze żyje. 
      Dlatego nie ma nikogo dzisiaj pośród wiernych, aby mieli odwagę powiedzieć Biskupom, że postępują źle i niegodnie.
      By zakryć te dwie prawdy stosują taktykę terroru, kar, odsyłania do mamusi. W jednej z diecezji było kilka, ponad sześć, ofiar samobójczych kapłanów bo Biskup postanowił, że rezurekcję na siłę wprowadzi w Wielką Sobotę wieczorem. Kapłani, którzy się bronili byli nagminnie do mam wysyłani. Myśmy biernie to przyjęli, nie mając świadomości, że rezurekcję wprowadzili po to w sobotę, by rozwalić niedzielę do reszty. Zmartwychwstanie było w niedzielę, a nie w sobotę wieczór. Czytajcie Dzieje Apostolskie, Pan Jezus wczesnym rankiem w niedzielę trzeciego dnia zmartwychwstał, a nie w sobotę. Jego śmierć i Jego Zmartwychwstanie  rozpoczęło nowy cykl świata, nową rubrycelę czasu. Oni nagle się budzą i stosują myślenie żydowskie i dzień żydowski od wieczora do rana. 
        Pytam się dzisiaj Biskupów  na głos, dlaczego nie wstydzicie się ośmieszyć przed milionami aniołów, przed rzeszą świętych, którzy w niebie z trwogą patrzą na wasze zaślepienie...
       Rozwiązywanie problemów siłowych w ich fałszywym pojętym posłuszeństwie sprawia, że nie jesteście autorytetami...
       Pytam się Was dzisiaj dlaczego Wam nie przeszkadzają zastępy diabelskie grasujące po ziemi polskiej i nic nie robicie, aby temu zapobiec. A dobrze wiecie, że są to Wasi sojusznicy, którzy drwią z Was tym więcej, im więcej spełniacie ich wolę.
       Ludzie prości w naszym Narodzie już  zrozumieli i są gotowi poświęcić wszystko, aby Pana Boga uszczęśliwić, a Wy, którym Bóg dał klucze do Swego Serca, Wy, którym Bóg dał prawo do owiec w Kościele Świętym, zwodzicie dzisiaj Boga najbardziej. 
     Kiedy się pojawiły teczki Kiszczaka, ilu z Was na nowo drży? Bo myśleliście, że się Wam udało popalić teczki, żeście mieli gadanego w wywiadach radiowych, gazetowych, że to coście czynili w ciemnościach nie będzie na dachach głoszone? 
       Dlatego, 
       Bóg mówi dzisiaj do Was hierarchowie Kościoła Polskiego: Czekam, aż się opamiętacie. Nie bójcie się Boga, bo pełniąc wolę Bożą staniecie się Jego najbliższymi przyjaciółmi i Bóg mówi: Wezmę Was w obronę.
       Nie bójcie się zaufać Bogu. Gdzie jest Wasza wiara? Gdzie są Kochani Biskupi prawdy ewangeliczne?  
        Który dziś z Was głosi Królestwo Boże? 
        Dzisiaj, moi drodzy, wróg wtargnął do wnętrza Kościoła. Nie możemy być mu posłuszni, ani pełnić jego wolę.
        Dlatego przyjdzie czas, kiedy wszyscy Biskupi  będą musieli złożyć wyznanie wiary publicznie przed Kościołem, złożyć przysięgę anty modernistyczną i złożyć przysięgę anty masońską, że nimi nie są. 
       Innej drogi dziś na oczyszczenie Kościoła nie ma. 
       Na oczach wiernych przed krzyżem, na Pismo Święte. Znam te metody jako historyk i też je przerabiałem ...

         Moi Drodzy, dziś przychodzi nam Polakom zmierzyć się z proponowaną przez teraźniejszą Europę ateistyczną i materialistyczną cywilizacją śmierci opartą na filozofii antychrześcijańskiej. Wielu Hierarchów uwiodło biedne owieczki, które ślepo im ufały, że droga, którą idziemy europejska jest drogą Bożą. Jest to droga ateistyczna, materialistyczna, oparta na filozofii chrześcijańskiej
      "Klasę" nasi Biskupi pokazali kiedy byli w Brukseli i przed przystąpieniem do Unii wszyscy z szyi pościągali krzyże, pochowali do kieszonki.
     Skoro Europa walczy o sprowadzenie religii do sfery czysto prywatnej, to walka o krzyż jest znakiem Waszej dziejowej walki o zachowanie tożsamości i wielowiekowego dziedzictwa.
        A tu wielu hierarchów kościelnych dziś nam głosi, że wszystko musimy wprowadzić do waszych serduszek. To jest teologia serduszka współczesnego Episkopatu Polskiego, czyli prywatna sprawa.
      Nasz Episkopat poniósł Ogromną klęskę w obronie krzyża na żwirowisku w Oświęcimiu. To nie było zwycięstwo, to była klęska polskich Przywódców Duchowych. którzy usunęli Krzyż z miejsca, który nie był w obozie, z miejsca gdzie ginęli katolicy, chrześcijanie i wiele set tysięcy Polaków.
 
      U Adama Człowieka "Anioł Stróż do Narodu Polskiego" jest tam w jednym miejscu pokazane odniesienie do tej klęski w obronie krzyża.
      Krzyż jest naszym dziejowym znakiem o zachowanie tożsamości, wielowiekowego dziedzictwa. Nasi Hierarchowie kompletnie nie zdają sobie spraw, że istnieje wróg, że nas atakuje, że wlazł do środka i pod pięknymi kolorami poprzebierał się, choć mówi W imię Ojca i Syna i czuje piękne słowa o miłości ludzkiej, jest to narzędzie antychrysta.
       Wrogowie naszej Ojczyzny, dziś w pełni świadomie, nad ziemią polską realizują program antychrysta. 
       Podawałem wam tyle razy sposoby walki z Kościołem Katolickim. Ostatnio wam
podałem 7 tez jak rozprawić się z Kościołem Katolickim. Macie inne kazania o walce z antychrystem. To były kazania na podstawie 40. ich tez  rozpracowania Kościoła.

         Oni w tej bitwie, to co wam poruszam, będą was znosili na przestrzeń integryzmu katolickiego, fanatyzmu religijnego.
To jest dramat, że być dowódcą i nie widzieć co robi wróg, jak nas okrąża, jak wchodzi do środka, jak na ambonie Kościoła katolickiego realizuje  swój  plan Antychrysta.
      Dzieci to jest mistrzostwo świata. 
      W tym programie zaprzeczają oni prawdziwym chrześcijańskim podstawom Europy, sprzyjają aborcji, eutanazji, odrzucają model małżeństwa jako fundament rodziny i  otwierają się na szeroko pojętą tolerancję, która sprzeciwia się prawu Bożemu.

Nasi Przywódcy nie mają odwagi, bo nie są zanurzeni w Bogu, lecz są powiązani. Rączka rączkę myje. Ten system, którego tu kilka punktów wymieniłem, w pełni  opowiada się za cywilizacją śmierci i usiłuje ją narzucić Narodom. Historia ludzkości pokazuje, że taki system i taka cywilizacja chyli się ku upadkowi, tym bardziej, czy chcecie Państwo to przyjąć czy nie dobiega ona, ta cywilizacja do ostatecznego rozstrzygnięcia. 
       Niech tylko w tym roku Niemcy przejmą 6 mln arabów , u nich jest 10 i demokratycznie to przejmą.

Obietnica intronizacji pozostaje aktualna dla Polski, o ile Polska i Polacy zostaną wierni Bogu.
Odwleka się ona ze względu na Hierarchów polskich czyli Arcybiskupów, Kardynałów i Biskupów którzy ulegają liberalizmowi.
Nie potrafią Oni,  bo są umaczani po szyję,  jednoznacznie stanąć po stronie prawdy. Od kogo bierzesz pieniądze, przed kim się kłaniasz musisz tak śpiewać jak dyrygent dyryguje, bo inaczej wylatujesz z symfonii.
A, że się Boją, o własne krzesła, zezwalają na rzeź własnych owieczek nie reagując nic. A która by chciała stanąć w obronie Prawdy, ta owieczka jest zaraz szykanowana publicznie, gwałcona duchowo, mordowana intelektualnie, psychicznie.

Nasi Biskupi kompletnie nie rozumieją że dźwigają odpowiedzialność nie tylko za Kościół ale i za Naród.
        Gdyby przegryźli orędzia Ottawianiego Micheliniego Matka Boża mówi do Kapłanów zrozumieli by to.
Ale Oni tego nie zrobią.
       Ich zatwardziałość serc powoduje, że zwycięstwo Niepokalanej Królowej Narodu Polskiego związane jest z aktem publicznego ogłoszenia Chrystusa Królem Polski.  
       A to się cały czas odciąga w czasie.Jeśli nie użyją słowa w akcie oddania Chrystusowi "Intronizacja" i nie użyją słowa Jezus Chrystus Król Polski, Dzieci intronizacji nie było. Bo nie jest spełniona wola Boga.
      Tak jak mają dziś dopiero problem czy Była Rosja oddana Matce Bożej czy nie była? Matka Boża zażądała by wymienić Ros. Mówiła oddać Niepokalanej Rosję, a oni wymienili Świat. Wszystkie umizgi robią byle nie padło słowo Rosja.
No to dopiero będą mieli Bonazzę.

         Przypominam jeszcze raz:  Zatwardziałość serc Polskich Biskupów.sprawia że zwycięstwo Niepokalanej Królowej Narodu Polskiego związane z aktem publicznego ogłoszenia Chrystusa Królem Polskim odciąga się w czasie.

       Matka Boża przychodzi do nas, i mówi  przede wszystkim do Biskupów mówi, zróbcie wszystko cokolwiek powie wam Syn
       Ale na ziemi Polskiej żaden z Arcykapłanów  nie chce słuchać Boga.
Pan Jezus przemówił do Narodu polskiego przez Rozalię Celakównę
          To samo mówił w naszych orędziach na czasy ostateczne
Przed chwilą cytowałem, bo dziś to większość cytuję żeby mnie nie oskubali. Mam teksty 
Adam Człowiek "Anioł Stróż Polski - orędzia dla Polski i Polaków " książka z Nihil obstat, nie sprzeciwia się to w niczym nauce kościoła.
        Na ziemi polskiej przemówił Pan Jezus. Wyraził swoją wolę: "Chcę być Królem Polski".Niewielu ludzi, nie mówię o Biskupach, niewielu ludzi posłyszało Jego mowę. 
        Jest w Polsce tylko jeden Biskup, który posłuchał mowy Zbawiciela, że chce być Jezus Królem Polski. Jest to Arcybiskup Andrzej Dzięga. Resztę ma wszystko zawoskowane uszy.
        Dlaczego tak mało Biskupów posłyszało wolę Bożą ?
Na ponad 150 tylko jeden, troszkę więcej niż pół procenta
       Dlaczego nie słyszą? 
Ponieważ Ci, którzy winni są obfitości wina weselników pozostają nieugięci w swej pysze i gardzą cudem, który przepowiedział Pan Jezus wyrażając wolę, że chce być Królem Polski i mówi co z tego będzie miała Polska.
     Jest obietnica łask, a Oni, w biały dzień, gardzą cudem!     
     Dlaczego
     Bo są pyszni.
Wolą pozostawiać spragnionymi wszystkich, którzy oczekują od Nich napoju życia.
Jak wielka jest to wasza pycha Polscy Hierarchowie ?
Jak Wy za nią odpowiecie, jak się nie nawrócicie.
W Piekle będziecie głównym podmiotem nienawiści, tych którzy się przez Was nie zbawili i nie skorzystali z daru cudu jaki Bóg obiecał Polsce, a przez Polskę innym Narodom 
       Jak wielka jest wasza pycha, ukochani Hierarchowie?
       Czy nie chcecie pić wina,  które daje wam Syn Boży?
       Skoro nie chcecie pić - podpowiadam Wam - pozwólcie uczynić cud ten dla najmniejszych. Powtarzam skoro nie chcecie pić pozwólcie Zbawicielowi uczynić cud dla tych najmniejszych.
        Bo inaczej, dla tych co przeżyją, nie pozostanie nic innego jak na waszych grobach napisać: "Pies ogrodnika".
        Ci najmniejsi są spragnieni, oni pragną, oni wierzą, że wino, które Bóg daje jest wyborne. 
         Wiem na czym polega dramat. Wy tej wiary nie macie. 
Uwierzyliście, że modernizm da wam takie wino. 
Uwierzyliście że Europa da Wam takie wino
Uwierzyliście, że Unia Europejska, że masoneria was nakarmi takim winem.

        Dlatego Matka Boża, Królowa Polski dziś płacze jawnie i na głos nad zatwardziałością Waszych serc. I może się okazać, że Bóg uczyni cud dla tych, którzy uczynią wszystko co im poleci. Jednak Wasze imiona, imiona Książąt, Władców, Biskupów, popadną w niesławę. Nie uratuje was Wasze mienie, honor, Wasze zaszczyty, a cały Naród ujrzy, żeście Go zdradzili, nie przestrzegając przed grożącym niebezpieczeństwem, nie zakazując im pogańskich zwyczajów i nie zmuszając ich do posłuszeństwa Bogu.
        W jednym jesteście dobrzy na ziemi polskiej!   
        Posłuszeństwo sobie!
        Za chwilę  nastąpi to, co już sto razy powtarzałem: że nie będą wierni śpiewali Ciebie Boga wysławiamy, tylko będzie ciebie Kazek, ciebie Stasek wysławiamy. 
        Bójcie się tej godziny kiedy ludzie poznają, żeście ich zdradzili. Nie wiem czyście Ukochani Biskupi mieli historię, ale XVIII wiek to jest urzędowa zdrada wszystkich biskupów w całym Kościele polskim. Żadnego nie było czystego, nawet Naruszewicz, biskup wileński brał kasę od  Rosjan i był zdrajcą. Nie było żadnego czystego biskupa. Już nie mówiąc jak żył Prymas Podolski, jak żył Prymas Poniatowski jakim był złodziejem i burzycielem, że insurekcji nie wytrzymał i się powiesił w pokoju, a dwóch innych powiesili na szubienicy w Warszawie. W ostatniej chwili pozostałych dwóch ułaskawił Kościuszko. 

         A Bóg, to co mówi nie odwołuje i to się spełnia. Przyjdzie czas, że odrzuciwszy łaskę Boga na ziemi polskiej cały naród ujrzy, żeście ten naród zdradzili nie przestrzegając przed grożącym niebezpieczeństwem, nie zakazując pogańskich zwyczajów i nie zmuszając ich do posłuszeństwa Bogu.

Ja się będę modlił, abyście otrzymali znamię, do którego wszystkich innych zachęcacie, to będzie serduszko.
 
       Pasterze i Arcypasterze wyspecjalizowaliście się na ziemi polskiej do łamania sumień ludzkich, do bezwzględnego słuchania Was, w herezji nieposłuszeństwa Bogu, w herezji nieposłuszeństwa Tradycji Kościoła, w nieposłuszeństwie Kościołowi. Już nie mówię o życiu sakramentalnym, bo bym musiał całą litanię powiedzieć jak łamiecie sumienia Polaków. 
       Dlatego też Arcybiskupi Kardynałowie, Biskupi pamiętajcie Wam Bóg powierzył pasienie tego Narodu polskiego, który to Naród wybrał dla Siebie.  Te dusze Polaków, które dziś na Was patrzą, które się z Wami modlą zostały Wam powierzone, Waszej opiece, są tak liczne, że potępienie tak wielu z nich, pogrąży Was wszystkich w wiecznej ciemności. 
       Przyjmijcie prawdę - o której mówi Matka Boża w naszych orędziach - ponieważ wam Ukochani Biskupi grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jak jesteś masonem to żyjesz cały czas w ekskomunice, w klątwie...
     Tak nas niewielu pozostało, Ukochani Biskupi, na ziemi polskiej tych, którzy usłyszeli słowa Jezusa. Jest garstka kilka tysięcy, kilkanaście, w porywach kilkadziesiąt. Oni na ziemi polskiej pragną cudu dla siebie i dla Was. Tysiące ludzi podjęło za Was modlitwy, posty, Margaretki, żertwy ofiarne, a wyście  trwardsi niż kowadła kowalskie. Kowadła kowalskie wytrzymywały po trzysta lat i odprysków nie było.
      Ta nieliczna grupa w Polsce, która posłyszała słowa Pana Jezusa, która jest niebotycznie przez Was prześladowana na każdym kroku, pragnie być ocalona od wiecznego pragnienia i  pragną oni napoić również Was. O Nierozumni Pasterze, abyście żyli i panowali nad nami. 
       Dlaczego - pytam się dzisiaj Was Ukochani Biskupi - gardzicie chlebem podawanym przez najmniejszych. Wasze obficie zastawione stoły pełne są trucizny, podczas gdy pokarm tych najmniejszych pełen jest łaski i błogosławieństwa.
       Dlatego mówię do ciebie, ta nieliczna trzodo zgromadzona wokół dzieła intronizacji nie lękajcie się. 
       Do moich czerwonych rycerzy mówię: Wiem, że jesteście mięsem armatnim. Co się umęczyłem czy pchać was na front, czy odwrotnie. Dzieci podjąłem decyzję skoro ma to przynieść łaskę to cierpienie twoje i moje, to Dzieci idziemy w pierwszym froncie. Wielkość tego wysiłku i efektywność tego dzieła dopiero doceni Bóg. Musicie wiedzieć, że hierarchowie na razie nas nienawidzą. Ale macie jasno ustawiony cel. Bóg chce się posłużyć maluczkimi, aby nad ziemią Polską zabłysła Jego chwała
      Moje Ukochane Dzieci wytrzymaliście 6 lat w tym boju, wytrzymajcie jeszcze trochę. Zdaję sobie sprawę jak dokładam do kotła,  jaki tam po drugiej stronie jest wrzątek, kiedy poruszam tematykę intronizacja a biskupi. Mnie już niewiele ruchów pozostało, więc wykorzystuję te, które jeszcze mam. 

       Oni nie rozumieją, że ten pokarm Ten pokarm, z którym do Nich idziemy jest pełen łaski i błogosławieństwa. Dlatego nie zmieniamy taktyki walki.  
       W tym momencie pisanie przerwa mi klient, po nim trzeci dzisiaj stolec, a pierwszy dzisiaj  z krwią. Po nim śpiewana Koronka pod pomnikiem Bożego Miłosierdzia za:
1. Ks. Arcybiskupa Metropolitę Poznańskiego
2. Księdza Proboszcza Andrzeja Strugarka
3. Sekretarza Kurii Metropolitalnej
4. Za tych kapłanów, którzy negatywnie odnieśli się do podpisanego 01 marca 2015 roku przez Ks. Arcybiskupa projektu tablicy na pomniku Bożego Miłosierdzia o treści: Zmartwychwstałemu Eucharystycznemu Jezusowi Chrystusowi Królowi Polski w hołdzie Polacy z kraju i z zagranicy. 
5. Za tych kapłanów, którzy zajmą się w przyszłości sprawą imprimatur na projekcie "Modlitwy o rychłą intronizację Jezusa na Króla Polski". 
      Dalej ks Piotr Natanek:
      Dużo pokory, ufności, przyjmujcie jeszcze  z większą wdzięcznością cięgi. 
      Cieszcie się, wy udręczeni na różnych frontach świata,  kontynentów i państw moi Ukochani Rycerze, bo oto Bóg prowadzi ten mały Naród,  tą małą garstkę w Wielkim Narodzie, aby pokazać drogę do zwycięstwa nad nieprzyjacielem Boga...
      Pasterze Kościoła Polskieo, gardzicie nami, ale pamiętajcie gardzicie przez to Łaską Bożą, gardzicie Boskim cudem, pierwszym cudem, jakiego chce Bóg  dokonać na tej ziemi. (to będę mówił przy Narodzie).
      Bóg chce tu ustanowić Swoje Królestwo. Na ziemi polskiej postawił Swój tron, aby zasiąść w odpowiednim czasie i w Swoim Miłosierdziu dokonać cudu odnowy tej ziemi, nawrócenia serc i uświęcenia tej ziemi.
To jest  istota tego cudu, jaki Bóg chce dokonać
      Oni są pyszni i mówią, że się musimy przygotować i nawrócić (z uśmiechem).
       I mają zdaje się Księża Biskupi rację Księże Piotrze, Najlepszym przygotowaniem do aktu Intronizacji jest bowiem zbiorowa, publiczna "Modlitwa Narodu o rychłą intronizację Zmartwychwstałego Eucharystycznego Jezusa Chrystusa na Króla Polski" - transparent o takiej treści wisiał od uroczystości Bożego Ciała 2015 do uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata 2015 na moim domu, z przerwą na czas, gdy wisiał na sali obrad  Międzynarodowego Kongresu dla Społecznego Panowania Chrystusa Króla w Polsce, jaki odbył się w Poznaniu w dniu  by ostatecznie zawisnąć na figurze Świebodzińskiego Chrystusa Króla w piątą rocznicę poświęcenia figury a zarazem mojego rozległego zawału serca jakiego dostąpiłem za Łaską Bożą, gdy zamierzałem dzwonić "Pojednaniem" podczas procesji z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia pod figurę a potem podczas Mszy Świętej w czasie której Ks Abp. Andrzej Dzięga wygłosił kazanie i wespół z kard. Gulbinowiczem dokonali zawierzenia miasta Świebodzina Jezusowi Królowi.
       By cała Polska mogła się modlić jedną wspólną modlitwą  o rychłą intronizację Zmartwychwstałego Eucharystycznego Jezusa Chrystusa na Króla Polski konieczne jest Nichil obstat pod treścią modlitwy, o które to imprimatur wystąpię do Ks. Arcybiskupa Metropolity, który przed rokiem już raz podpisał mi identyczne słowa. 

        Wy się nawrócicie? To tak jakbyś do krowy mówił. Nastep się po naszemu. Przesuń się. To bym musiał do Was po góralsku mówić nastep sie.  
       Oj nieładnie i grzesznie  Księże Piotrze. Po poznańsku mówi się "nastąp się", co oznacza także "zrób mi miejsce", a myślę, że nie o miejsce na postawienie swojego stołka, by doić polską krowę Wielebnemu Księdzu chodziło
      Ten cud ma się stać udziałem Narodu polskiego. Ma być to nagroda za wszystkie lata posłuszeństwa Polaków Matce Bożej. Za wszystkie błagania i cierpienia synów tego Narodu. Bóg zapragnął, po tym cudzie polskim, uczynić cud dla całej ziemi, aby obudzić i odrodzić inne umarłe narody, aby chodzić po całej ziemi, uzdrawiając i wyrzucając liczne złe duchy.
A wy ściągacie różnych magików z całego świata, zapełniacie stadiony, a on w swojej książce mówi do Was, że był w czyśćcu i spowiadał. Poczytajcie ich wypowiedzi i zobaczycie co on mówi? Ten co jest w czyśćcu jest rozliczony na sądzie (Bożym). On Boga poprawia. Masło maślane.
 
       Uruchomcie dzieło intronizacji, a na tej ziemi będą się działy cuda których ani oko nie widziała, ani o których ani ucho nie słyszało
       I znowu się muszę wtrącić Wielebny Księże Piotrze. Dzisiaj mija 11 lat od śmierci Papieża Jana Pawła II. W zamierzeniu Ducha Świętego, który ks. Proboszcza, moją małżonkę i mnie przynaglił do zainicjowania  postawienia votum wdzięczności za pontyfikat Papieża Jana Pawła II było stworzenie publicznego, ogólnie dostępnego miejsca modlitwy Polaków do Boga w Trójcy Świętej Jedynego w osobie Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa. Z natchnienia Ducha Świętego ani żona, ani ja nie widzieliśmy przed swoim domem przez cały pontyfikat Papieża Polaka jego figury, czy też pomnika ku czci Papieża. Od początku miało to być miejsce modlitw. By podkreślić i pokazać ten charakter stałej modlitwy pomnik został wyposażony w dwa stanowiska do modlitwy, dwie poręcze i odpowiednie napisy na pierwszym stopniu przy którym miały klęczeć dwie świetliste postacie: św. siostra Faustyna i św. Jan Paweł II. Ten element pomnika Zmartwychwstały Jezus i dwójka klęczących na modlitwie przed Nim świętych ludzi,  jako przykład - wzór jedynej właściwej postawy stworzenia do Stwórcy, nie został  do dzisiaj zrealizowany i czeka na intronizację. Cóż można dzisiaj powiedzieć? Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Kto przed Zmartwychwstałym Eucharystycznym Królem w obrazie Jezusa Miłosiernego klęka ten i łask doświadcza.   

Czy nie pojmujecie pism? Czy nie rozumiecie Pisma Świętego?
Ukochani Biskupi Dlaczego wasze umysły są tak skostniałe?
Nie brońcie sługom uczynić wszystkiego co im polecił Pan Jezus? I pozwólcie tej garstce, którą tak prześladujecie  przynieść sobie wybornego wina. Wina, które przemieni Wasze biskupie skostniałe serca, obudzi Wasze umysły i przejrzycie, aby błogosławić Jezusa. 

Amen!

ps: Nieprawdopodobne są dzisiaj słowa. Wszystko mam oparte o papier. Dzieci będą wrzeszczeli. Że mówi tak, że nie mówi politycznie                  
Najlepiej żeby wziął złotko tam włożył gówienko i mówił wszystkim, że to czekoladka. Znam tą technologię. Czasami się za mnie pomódlcie, o to was proszę, bo czas jest bardzo trudny. Z jednej strony jesteśmy blisko celu, bardzo blisko tego punktu naszego poznania ale z drugiej jak to daleko

I tu na zakończenie muszę przyznać rację Ks. Piotrowi Natankowi. Z Baranowa z Placu Zmartwychwstania do Poznania rzut kamieniem, z Grzechyni do Przewodniczącego Episkopatu Polski Ks. Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego Metropolity Poznańskiego strasznie daleko. 
Trzy zdrowaśki o jeszcze większą wiarę, nadzieję i miłość dla Wielebnego Księdza spod pomnika Bożego Miłosierdzia skąd każdego dnia płynie modlitwa o rychłą intronizację Jezusa Chrystusa na Króla Polski. 

Brak komentarzy: