czwartek, 28 kwietnia 2016

Konstytucja Papieża Pawła IV skansen czy real?

A to co? Kościół? Chyba nie! Z kogutkiem i polską flagą na dachu?
To symbol, obraz byłej rzymskokatolickiej Polski, jak nie uzna w uroczystym akcie intronizacyjnym, że Jezus Chrystus Zmartwychwstały, Eucharystyczny jest Królem Polski.

Póki co informuję że pod datą 18 kwietnia 2016 znalazł się mój nowy wpis ze zdjęciami  z przeprawy z wyspy Ostrów Lednicki na stały ląd, czyli na wschodni brzeg Jeziora Lednickiego. 

Wpis nosi prowokatorski tytuł Przeprawa przez koryto do koryta. Tym wpisem i zdjęciami wykonanymi 14 kwietnia 2016 roku chciałem dokończyć relację z mojego pobytu z dzwonem "Pojednanie" na Lednicy. Niestety zostało mi do wklejenia jeszcze kilkanaście zdjęć z mego pobytu na terenie tzw. Małego Skansenu, w obrębie Muzeum Pierwszych Piastów Polskich.

Zdjęciami tymi pozwolę sobie ubogacić skopiowany wczorajszy wpis Ks. Jacka Bałemby SDB, w którym autor cytuje § 6. Konstytucji "Cum ex apostolatus" Papieża Pawła IV z 15 lutego 1559 roku. Spytacie co ma piernik do wiatraka, a ma. 

Zacytowany fragment papieskiej Konstytucji z 1559 roku mimo, że ogłoszony przez Papieża Pawła IV w czasie prac Soboru Trydenckiego nadal obowiązuje i może się okazać przydatny nawet w ciągu kilku dni. 

A zdjęcia? A zdjęcia mimo, że  przedstawiają w większości obiekty historyczne sprzed iluś tam wieków okazują się przydatne do nauki historii także i dzisiaj. 

Ks. Jacek Bałemba SDB
Prawowici papieże w ciągu historii Kościoła zabierali głos na tematy najwyższej doniosłości a kwestie rozstrzygali w oparciu o kryterium wierności depozytowi wiary – depositum fidei

Wśród poważnych autorytatywnych rozstrzygnięć znajdujemy i takie, o jakim mowa poniżej.
Papież Paweł IV, Konstytucja Cum ex apostolatus (15 lutego 1559):
§ 6. Dodajemy również, że gdyby kiedykolwiek się okazało, że jakiś biskup, a nawet pełniący obowiązki arcybiskupa, patriarchy, albo prymasa, czy też kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, albo jak to zostało wyżej powiedziane legat, 

czy też papież rzymski przed dokonaniem jego wyboru do godności kardynała, albo przed wyniesieniem go do godności papieskiej odpadł od wiary katolickiej, albo popadł w jakąkolwiek herezję, wówczas wybór albo wyniesienie tej osoby, nawet dokonane w zgodzie i jednomyślnie przez wszystkich kardynałów będzie żadne, nieważne i próżne. 

Wybór ten bądź wyniesienie nie może być także uznane, ani nie uzyska ważności czy to na drodze przyjęcia obowiązków, ani przez konsekrację, ani przez objęcie władzy i zarządu wynikających z urzędu, ani przez rzekomą koronację papieską, ani przez uroczyste oddanie czci, ani przez wyrażenie powszechnej obediencji, w żadnym czasie, ani w żadnym razie nie może być uznane za zgodne z prawem. 

Ponadto taka osoba, awansowana do godności biskupa, arcybiskupa, patriarchy albo prymasa, czy też wybrana do godności kardynała, albo obrana na papieża nie uzyska żadnej zdolności do sprawowania władzy czy też w sprawach duchownych, czy też świeckich, nie może być traktowana, że władzę tę posiada, ale wszystkie razem i każda z osobna z wszelkich wypowiedzi, czynów, działań i decyzji dokonanych przez tę osobę, 

oraz następstwa tych aktów będą pozbawione wszelkiej mocy, nie będą mieć żadnego znaczenia, ani nie będą dla nikogo normą prawa (…).
treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus
Jubileuszowy pobyt na Lednicy kończę króciutkim westchnieniem: Maryjo, Wspomożenie wiernych , módl się za nami. Dzwon "Pojednanie" pozostawiam na noc pod kościołem, pod Jego opieką, mówiąc opiekunowi przy pożegnaniu: Proszę się o dzwon nie martwić. Gdyby się coś stało wszystko biorę na siebie. 
I wziąłem. Następnego dnia skoro świt "wykradłem" własny dzwon nie zostawiając opiekunowi żadnej informacji, że go biorę. Ale o tym będzie w oddzielnym wpisie.   

Brak komentarzy: