poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Przeprawa przez koryto do koryta.

To już trzeci reportaż  zdjęciowy z Ostrowa Lednickiego. Zdjęcia wykonałem w czasie powrotu dzwonu "Pojednanie" z legnickiej wyspy na stały ląd, dając wpisowi prowokacyjny tytuł: "Przeprawa przez koryto do koryta".

Tytuł ma w sobie coś z przeprawy Izraelitów przez Morze Czerwone. Izraelici, ze swoim Bogiem, uciekali przed Egipcjanami do wolności do ziemi obiecanej, którą dał im Bóg

Współcześni Polacy uciekają z dziećmi  z ziemi danej im przez Boga zostawiając własne chrześcijańskie rzymsko - katolickie korzenie, by wziąć udział w ekumenicznym nabożeństwie

Przeprawiają się na drugą stronę w laicki , modernistyczny świat porzucając swoje chrześcijańskie korzenie. Następuje przeprawa Polaków od historii sprzed 1050 laty do współczesności.

Od uznania przez księcia Mieszka w imieniu całego Narodu  królewskiej władzy Jezusa Chrystusa nad pogańskimi plemionami Polan do czasów współczesnych, gdzie Polakami kieruje już nie Boże prawo, a pełen brzuch i wszechobecne ja , ja,  ja. 

Jedynie Miłosierny Jezus Chrystus, Zmartwychwstały, Eucharystyczny Chrystus Król ze swoim sakramentalnym "Pojednaniem" łączy jeszcze historię prapradziadów z dniem dzisiejszym.
 Nieopisane generalnie zdjęcia z Lednicy poprzedzielałem słowami ks. Piotra Natanka z jednego z ostatnich kazań z cyklu: " Intronizacja - może się zegną" (od 32:33 do 36:00 minuty nagrania).  

My mamy wypełniać wolę Boga, bo Bóg nas Polaków ustawił na szpicy. Inne narody mogą nas tylko naśladować próbując dotrzymać kroku.
Będą czasami szkodzili, atakowali, ale wtedy musimy mieć postawę słynnego kolarza Łasaka. Komentator mówi: wjeżdżają w tunel, wjeżdża Rosjanin, coś się stało! Nasz wyjeżdża. Ten mu przyłożył pompką, bo mu zajeżdżał drogę. Taki był Łasak. 

Mamy cel, mamy drogę i przychodzi moment, że trzeba mu pompką przyłożyć. Wjeżdżają obaj w tunel, wyjeżdża tylko nasz! Co się stało? - biadoli komentator. A wszyscy YES - pompką mu przyłożył.

A Wy Polacy się kłaniacie wszystkim. Kimże Wy jesteście? Nie znacie swojej wartości Nie znacie celu do jakiego Bóg nas wybrał? 
Niewinny Chrystus cierpi w niewiernej Mu Polsce. Jego ukochana oblubienica Polska pokazuje mu rogi, zamiast iść za Nim jak owce za Pasterzem. 

Jego cierpienie jest znakiem dla całego narodu, jak również dla całego kościoła w Polsce, że Jego zaproszenie jako Króla do współuczestniczenia w Jego królestwie wciąż na nowo jest odrzucane. 

Znamy tę propagandę i jej główne założenia strategiczne, której się trzymają: "Uznanie Jezusa Chrystusa Królem Polski oznacza pomniejszenie Jego roli i znaczenia". 
Czyli nasi przywódcy to Batmany, Supermeny, bo jak wie czym może komu zaszkodzić to jest mądrzejszy. To jest proste. 

    W naszych orędziach tę kwestię Matka Boża tak wyjaśnia:
Naród wasz pragnę uratować od zguby i uczynię to.
Módlcie się do waszej Matki Wspomożenia Wiernych, do waszej Matki Miłosierdzia Bożego i do Królowej waszej o  zbawienie i ratunek dla narodu  i o rychłą intronizację Mojego Syna w waszej Ojczyźnie. 

Czasu jest coraz mniej, a Ja też już czekać dłużej nie mogę i nie mam daru obłaskawienia Syna mojego zbolałego waszymi grzechami. Nie traćcie wiary i nadziei w to przesłanie a zobaczycie jak wielkie znaki uczynię dla zbawienia Polaków. 

Chciałbym w tym już uczestniczyć, ale jeszcze musimy się zabrać do pługa i dzieci orać
Jednak tylko całkowite oddanie się pod panowanie Jezusa Chrystusa może uratować Polskę od zagłady i inne narody. 


To jest myśl przewodnia,z którą idziemy w dzieło intronizacji. 
Tyle ks. Piotr Natanek, a policjanci z motorówek: Panie, ale też pięknie było słychać na całym jeziorze pańskie dzwonienie.

Brak komentarzy: