środa, 11 maja 2016

Bóg powołał Naród Święty

Wczorajszy wpis zakończyłem na relacji z ruszenia jubileuszowej  Procesji Maryjnej z okazji 1050 rocznicy Chrztu Polski spod Poznańskiej Fary w kierunku Katedry Poznańskiej

Pójdziemy tą samą trasą którą szedłem, wtedy jako student przed 50 laty nie tylko się modląc ale i obserwując dekoracje domów i entuzjazm mieszkańców, choćby tych "gapiów" przyglądających się przejściu procesji.

Tu pragnę zaznaczyć, że przed laty gdy komunistyczne władze państwowe zorganizowały równoległe obchody 1000 lecia powstania państwowości polskiej, nieomal wszyscy poznaniacy je olali. Do wyjątków należały nie udekorowane  okna. Wisiały  w nich nie tylko flagi państwowe, papieskie i maryjne, ale i święte obrazy, największe jakie miała każda rodzina. By zapełnić puste miejsca na państwowe uroczystości milenijne musiano zwieźć z całego kraju działaczy partyjnych. 

A jak było 15 kwietnia 2016 roku, w czasie zdawałoby się pełnej wolności, kiedy każdy mógł sam zadecydować o swoim miejscu w tej uroczystości. Tu koniecznie trzeba sobie zadać pytanie: co ja w tym czasie robiłem, gdzie ja byłem i co mnie pochłonęło, że mnie tam nie było? Gdzie były w tym czasie moje dzieci, moje wnuki i czy przypadkiem nie bronią demokracji i zagrożonej wolności od Boga.



Robiąc przed Ratuszem zdjęcia dzwonu Pojednanie zostałem nieco w tyle  i okazało się, że procesję maryjną prowadzi Polska rodzina Królewska, ukoronowana Królowa Polski Maryja z Jej ukoronowanym na obrazie Jasnogórskim i czerwonych płaszczach Synem Jezusem Chrystusem.

Teksty oznaczone dalej kolorem czarnym pisałem na żywo w czasie bezpośredniej transmisji z Grzechyni słuchając wczorajszego kazania Ks. Piotra Marii Natanka z 10 maja br. 

Prawdopodobnie nie ma w nich wiernych cytatów kapłana, ale jest dużo jego inspiracji. Posłuchajmy: Bóg powołał Naród Święty, ale niezbędna jest gorąca modlitwa przez którą Bóg uratuje Polskę. 

My pielgrzymi, żertwy ofiarne, rycerze, członkowie nowicjatu cierpiący krzyże mamy pokazać jak słodkie jest Jego Boskie jarzmo. Niech nic nie wyprowadza nas z torowiska cierpienia. 


Cierpienie bowiem oczyszcza tych,  którzy otwierają się na Boga. Kilkanaście tysięcy Polaków pokutuje obecnie za swoje i innych grzechy, ale co to jest do 40 mln. 

Ta niewielka garstka musi cierpieć więcej i być bardziej ofiarna. Rozumieją to doskonale siostry zakonne z kontemplacyjnych zakonów. Wokoło tyle wilków i tyle sług szatana 

A co najgorsze 99 % wierzących tego działania wilków, tego rozkładu, zupełnie nie widzi. Prześladowani, a poddani Bogu zwiększają tylko chwałę Boga. Nieprawdopodobna jest ta ekonomia Boga, ta logistyka zbawienia proponowana nam dzisiaj przez Boga. 

Sami nie wiele możemy, pozostaje nam tylko stanąć kolano przy kolanie. Im więcej krzyży doznajemy, tym więcej spływa na nas łask. To oczywiste dla mistyków, ale tu chodzi o nas szarych zwykłych ludzi.

Ofiary najpiękniejsze i najczystsze, jakie możemy oddać, to całe nasze życie. Jest to droga po koronę chwały. Szatan zaślepiony nienawiścią krzyżuje nas ale i zarazem oczyszcza.  

Bóg natomiast leczy ogniem naszych własnych nieprawości. To jest tragedia. Nie ma intronizacji bez krzyża. Wszystkie żertwy są dla szatana bezużyteczne, oddały już życie Bogu. 


Przyjdzie jeszcze prześladowanie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują z Mego powodu. Nie poddawać się gdy was prześladują. Przyjdzie radość jaka jest owocem prześladowań. 

Takie prześladowania to błogosławieństwo dla Polaków i całego Narodu. Jaka długa będzie ta droga - nie wiem? Tylko gorąca wiara przyczynia się do odnowy. Będą potomni was podziwiać jak byliście atakowani przez wszystkich i przez wszystko. 

Pamiętajcie  każde dzieło Boga ma swój początek i koniec. Jego jest bowiem czas i moc. W ubiegłych latach najwięcej cierpień doznawaliśmy ze strony Polaków, dzisiaj jest inaczej doznajemy ze strony rządzących zastrzyku dobrego sowa. 

Nie wolno nam ustawać. Choćby się zdawało że Bóg tego  chce, nie wolno upadać. Po trzecim upadku na drodze na Golgotę w historię wkroczy sam Bóg i sam podniesie swe dzieło, aby nikt nie przypisywał sobie chwały. 

Jak dzisiaj podpadniesz, to zabierają ci kapłaństwo, albo w najlepszym razie zsyłka do sióstr Jedna Msza Święta i nie musisz do końca dnia nic robić. Tragedia, więzienie dla kapłana.

Bóg jest na naszych drogach. Starajcie się pamiętać o grzesznikach, módlcie się za dusze dzieci i młodzież, za matki by nie oddawały swoich łon brzytwom, abym zwyciężyła mówi do nas Maryja, i aby wyrósł tron dla Jej Syna na polskiej ziemi. 

Wszyscy na świecie macie jedną Matkę i jednego Syna.  Wszystkich ludzi należy zbawić, nie tylko Polaków. Miłosierdzie to troska o zbawienie bliźniego - każdego. Kiedy Bóg uzna, da ci dar łaski oczu widzących

To wielka łaska. Dzisiaj (tekst pisany był wczoraj 10 kwietnia a zdjęcia wklejane dzisiaj 11 kwietnia) na adoracji tak klęknąłem pod chórem, w takim miejscu, że w miejscu białej Hostii widziałem tylko dużej mocy Światło Chrystusa

na które z radością, nie mrużąc oczu, przyjemnie było patrzeć. Przez nieco ponad 20 minut (całe majowe) światło przykuwało mój wzrok i mogłem się cieszyć doznaną łaską.

Wystarczyło głowę przesunąć nieco w prawo lub w lewo, a świecąca kula znikała. Podobnie było, gdy podnosiłem głowę lub ją opuszczałem. Powierzchnia mego pola, pola widzenia,


z której było widać to przecudne zjawisko, była rzędu dwóch ułożonych obok siebie otwartych dłoni (twarzy ludzkiej).
Ksiądz czytający w czasie majowego czytankę nie mógł tego zjawiska zauważyć

stał kilka metrów przed monstrancją z Najświętszym Sakramentem zwrócony twarzą do ludzi. Podobnie i nikt z pozostałych obecnych w kościele nie widział tego Światła Chrystusa.  

Niebotyczna część ludzi idzie na potępienie. W 1944 roku 3/4 ludzkości przeznaczone było na na wieczne potępienie. 
Tak to Pan Jezus powiedział Marii Valtorcie.


Czytania z dzisiejszej Mszy Świętej::
(Dz 20,28-38)
Paweł powiedział do starszych kościoła efeskiego: Uważajcie na samych siebie i na całą trzodę, nad którą Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią. Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów. Dlatego czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata we dnie i w nocy nie przestawałem ze łzami upominać każdego z was. A teraz polecam was Bogu i słowu Jego łaski władnemu zbudować i dać dziedzictwo ze wszystkimi świętymi. Nie pożądałem srebra ani złota, ani szaty niczyjej. Sami wiecie, że te ręce zarabiały na potrzeby moje i moich towarzyszy. We wszystkim pokazałem wam, że tak pracując trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu. Po tych słowach upadł na kolana i modlił się razem ze wszystkimi. Wtedy wszyscy wybuchnęli wielkim płaczem. Rzucali się Pawłowi na szyję i całowali go, smucąc się najbardziej z tego, co powiedział: że już nigdy go nie zobaczą. Potem odprowadzili go na okręt.
(Ps 68,29-30.33-36)
REFREN: Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi
lub Alleluja
O Boże, okaż swą potęgę,
potęgę Bożą, której dla nas użyłeś.
W Twej świątyni nad Jeruzalem,
niech królowie złożą Tobie dary!
Śpiewajcie Bogu królestwa ziemi,
zagrajcie Panu,
który przemierza odwieczne niebiosa.
Oto wydał głos swój, głos potężny:
„Uznajcie moc Bożą!”
Jego majestat jest nad Izraelem,
a Jego potęga w obłokach.
On sam swojemu ludowi daje potęgę i siłę.
Niech będzie Bóg błogosławiony.
(J 17,21)
Słowo Twoje, Panie jest prawdą, uświęć ich w prawdzie
(J 17,11b-19)
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił sie tymi słowami: Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.

Brak komentarzy: