wtorek, 24 maja 2016

Kapłani Maryjni

Dzisiaj będzie o Maryjnych kapłanach.
Dlaczego spytacie?
Bo Polska odczuwa deficyt kapłanów, którzy nie dali by się ponieść modernizmowi. To takie naturalne powiecie, każdy chciałby coś zmienić, ulepszyć, coś nowego wprowadzić. 

Póki co informacja porządkowa: ze zdjęciami idziemy w procesji z Maryją Królową do Sejmu RP  Krakowskim Przedmieściem w kierunku Kościoła Św. Krzyża i Nowego Światu.  

Ale do rzeczy. 
Zacznę wg hierarchii. W "Naszym Dzienniku" zamieszczane są codziennie Maryjne Zamyślenia Jubileuszowe głoszone na antenie Radia Maryja mojego  ulubionego Ks. bpa Józefa Zawitkowskiego pt: "Nigdym ja ciebie ludu, nie rzuciła" - to słowa Marii Konopnickiej. 

Pod datą 20 maja czytamy: W odpust błogosławionego Wacława z Gielniowa, a kościele akademickim Świętej Anny w Warszawie (to ten na początku Krakowskiego, z którego tarasu widokowego robiłem zdjęcia "z nieba" z procesji Rycerzy Chrystusa Króla z Maryją Królową w drodze do Sejmu RP)

Stefan kardynał Wyszyński Prymas Tysiąclecia w kazaniu odpustowym powiedział mocarnym: Non possumus! Dalej nie możemy! Między kapłanem a Chrystusem żaden car na ołtarzu zasiadać nie będzie!

Księże Prymasie od wypowiedzianych przez Ciebie słów minęły 63 lata, czasy się zmieniły, mieliśmy Sobór Watykański II, papieża Polaka i tyle zmian, że głowa boli. Dla tej samej świątyni, gdzie Ty mówiłeś te pamiętne słowa, za które przyszło ci siedzieć w więzieniu, 

Twoi następcy 6 lat temu opracowali liturgię na usunięcie krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego we współpracy z "carem". A dzisiaj? Dzisiaj szkoda mówić, podobno odradzili "carowi" przyjąć do Sejmu obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, naszej Królowej. 

I co z tego Księża Kardynale, że na Twoim pomniku pod Jasną Górą umieszczono słowa Juliusza Słowackiego: Z pokorą teraz padam na kolana, abym wstał silnym Boga robotnikiem. Gdy wstanę - mój głos głosem Pana, mój krzyk Ojczyzny będzie krzykiem. 

Księże Kardynale na prawdę czasy się zmieniły. Już nie tylko szeregowi kapłani, ale i księża biskupi mimo, że w wielki czwartek myją wiernym i niewiernym nogi, nie za bardzo chcą być robotnikami, wolą być menedżerami. 

A z tym padaniem na kolana jaki problem? Tak się zachłysnęli zachodnimi nowinkami, że tylko jak gęsi w ogonku i do tego jeszcze na rękę chcą Jezusa przyjmować. A i Księże Kardynale muszę się poskarżyć na niektórych ks. biskupów. 

Jeden z nich, przed Podniesieniem gdy Jezus umierał na krzyżu, powiedział ludziom, że mogą stać i nie muszą klękać. Przecież On ludowi odebrał wiarę i jak napisał Słowacki już nie tylko, nie krzykną Ojczyzny krzykiem, ale co ważniejsze, że nie klęcząc, nie przemówią głosem Pana. 

Dzisiaj obchodzimy święto Najświętszej Marii Panny Wspomożycielki Wiernych. Za Jej przyczyną modliliśmy się dzisiaj za naszego Ks. Proboszcza który dzisiaj obchodził 32 rocznicę święceń kapłańskich i za Jego mamę dzisiejszą solenizantkę Joannę. 

W kazaniu bardzo mi się podobał ten fragment poświęcony Matce Boskiej z Guadalupe, który mówił o kwitnących kwiatach przyniesionych w zimie ze wzgórza biskupowi przez Diego owiniętych w tilim. 

Kiedy Juan Diego zjawił się w rezydencji biskupa i odsłonił tilmę, kwiaty wypadły na podłogę, a na tilmie biskup ujrzał niezwykły obraz Maryi, przed którym upadł na kolana i ze łzami skruchy przepraszał Maryję za swe niedowierzanie. 

Od razu przed oczyma stanęły mi kwitnące bratki rosnące w szczelinach między cegłami na pomniku Bożego Miłosierdzia. 
Pozwólcie, że jeszcze raz wrócę do wspomnianego na początku zdania Kardynała Stefana Wyszyńskiego:

Między kapłanem a Chrystusem żaden car na ołtarzu zasiadać nie będzie! 
Pytam: Któż jest tym carem dzisiaj? 
Modernizm, który wlał się do wnętrza Kościoła Rzymsko - Katolickiego. 

On to przesłania wielu współczesnym Zmartwychwstałego Eucharystycznego Jezusa Chrystusa.

Rzymski katolik widzi kapłaństwo katolickie pisze Ks. Jacek Bałemba SDB 


Qui bene praesunt presbýteri, dúplici honore digni habeántur, máxime qui laborant in verbo et doctrina.
„Kapłani, którzy dobrze rządzą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, zwłaszcza ci, którzy pracują w słowie i nauce” (1 Tm 5, 17).


Mówimy o sprawach wiary katolickiej w kontekście aktualnego zamętu powszechnego. Samokształcenie (Biblioteka ’58!) jest konieczne.
Jednakowoż, jednakowoż… Tylko w sytuacjach granicznych możemy zostać sam na sam z Biblioteką ’58. 


Niemniej ważne jest bowiem wyszukiwanie kapłanów, którzy codziennie celebrują Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i którzy klarownie nauczają niezmutowanej doktryny katolickiej – całego, nieuszczuplonego i niezdeformowanego depozytu wiary, który Kościół wiernie przekazywał przez wieki.
 

Kapłaństwo – z ustanowienia Chrystusa – należy konstytutywnie i niedyspensowalnie do struktury Kościoła Katolickiego.
Niech nam się nie wydaje zbyt szybko, że możemy jako katolicy obejść się bez kapłanów 


– bez takich kapłanów, którzy codziennie celebrują Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i którzy klarownie nauczają niezmutowanej doktryny katolickiej – całego nieuszczuplonego i niezdeformowanego depozytu wiary, który Kościół wiernie przekazywał przez wieki. 

Takich kapłanów musimy wpisać jako rzymscy katolicy w naszą codzienność zwyczajną.
I nie pozwólmy, aby z tych kapłanów czyniono lokajów tych czy innych grup interesów – jawnych, czy półtajnych, czy ukrytych… 


Nieszczerość jest wrogiem Kościoła i wiary katolickiej. A autorytet kapłana katolickiego rodzi się z upoważnienia Chrystusa i z wierności Chrystusowi – nie gdzie indziej.
Rzymski katolik te sprawy rozumie, bo tu się rozgrywają losy Kościoła – także w czasach zamętu powszechnego.
 

Tylko sygnalizujemy kwestię – jedną ze strategicznych.
Lojalna przestroga: Kto atakuje kapłanów wiernych, musi liczyć się z karą Bożą. Historia potwierdza aż nazbyt wyraźnie, w przypadkach licznych. Bóg mówi: „Nie dotykajcie moich pomazańców i prorokom moim nie czyńcie krzywdy!” (1 Krn 16, 22). „Kapłani, którzy dobrze rządzą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, zwłaszcza ci, którzy pracują w słowie i nauce” (1 Tm 5, 17). Żeby nie było, że nikt nas nie ostrzegał w tej kwestii.
Rzymski katolik tak widzi kapłaństwo katolickie, jak je widział przez wieki Kościół Katolicki. W czasach niedomiaru pasterskiej służby módlmy się, aby przybywało kapłanów. Katolickich de facto.
treści katolickie:
 sacerdoshyacinthus.com
 verbumcatholicum.com
 twitter.com/SacHyacinthus

Brak komentarzy: