sobota, 7 maja 2016

k FIAT ki Maryi część 2

Tak się rozpisałem na temat akcji "Stop Aborcji", że odpuściłem sobie sprawy bieżące.
A cóż takiego się wydarzyło, co byłoby godne opisania?
Pierwszy czwartek miesiąca rozpocząłem  jak zwykle po Bożemu, ranną modlitwą pod pomnikiem

O 5. rano jest tylko pozornie cicho. Wschodzące zza drzew słońce i śpiewy ptaków sprawiają, że człowiek czuje się jak ogrodzie Eden. Tylko odgłosy budzącej się poznańskiej metropolii i silniki  samolotów zakłócają modlitewną ciszę. 

Rano o 8:00 jestem w parafii na Mszy Świętej, a potem na nabożeństwie majowym połączonym z wystawieniem Najświętszego Sakramentu.  Mam jak zwykle ze sobą aparat fotograficzny, którym robię jedno, jedyne zdjęcie. To najlepsze zdjęcie jakie udało mi się zrobić ostatnimi czasy. Pan Jezus pod postacią białej Hostii w monstrancji tuż przed drzwiczkami tabernakulum i klęczący przed Nim prowadzący Litanię Loretańską  

Ksiądz Proboszcz, nieco przysłonięty jedną z palących się świec ołtarzowych, Pozostałe dwie świece palą się na ołtarzyku z boku monstrancji. Wyjątkowo powiększyłem ten najistotniejszy fragment zdjęcia, na którym skupiły się oczy modlących wiernych.  U dołu zdjęcia ledwo widoczna data 05.05.2016 i godzina zrobienia zdjęcia 8:18. By zrobić to zdjęcie nie musiałem się nigdzie ruszać, wystarczyło po skończonej Mszy Świętej wyjąć aparat i zwolnić migawkę.  


Dzień na pustelni, przerywany był telefonami i wizytami klientów. Minął by mi na pisaniu bloga tak jak każdy inny gdybym po wieczornej modlitwie nie wszedł jeszcze raz na mój blog

Pokusiła mnie ciekawość by spojrzeć na statystyki i sprawdzić kto mój blog aktualnie ogląda. Okazało się, że 5 maja między godziną 21:00 a 22:00 miałem 42 wejścia ze strony Rosji i 8 wejść ze strony polski i 3 z Niemiec. A całym dniu? Z Polski 147, z Rosji 42, a z Niemiec 29

Sprawdziłem statystykę tygodniową: Polska 1244 Niemcy 119 a Rosja 77. Zastanawiające, na 77 wejść z Rosji ciągu całego tygodnia aż 42 wejścia  miały miejsce w okresie jednej godziny, gdy z TV Trwam łączyłem się z Jasną Górą 
Sprawa pozornie błaha, ale mogąca mieć związek z wczorajszym atakiem. Szatan ma to do siebie, że często uprzedza uderzenie. My ludzie chwiejnej wiary w Boga, nie za bardzo chcemy dopuścić realne istnienie szatana do swojej świadomości, mimo że on realnie istnieje i stara się mieszać gdzie tylko i na ile tylko może. A sprawa jest powiedziałbym polityczna. 

Sprawdziłem to następnego dnia wcześnie rano czyli w pierwszy piątek 6. maja. Na nieomal płaskim wykresie dwie rzucające się w oczy góry jedna 53 wejścia około 21 i druga ponad 30 wejść około północy z czwartku 5 na piątek 6. maja. 

W tym największym szczycie brali (brał) udział internauta lub przeszukiwarka z terenu Rosji (patrz mapka pod datą na zdjęcu), Drugi szczyt o północy, to efekt wielu wejść internaty z terenu Polski.  

Sprawa jak powiedziałem jest polityczna bo dotyczy dwóch przyjaciół Rosji i Polski, z których jeden uderzył w pojednanie. O co chodzi? Jak wiecie Polska miała przed wybuchem II wojny światowej zawarty z Rosją Sowiecką pakt o nieagresji, ale 17 września cofający się pod naporem armii niemieckiej Polacy dostali, jak to się mówi, nóż w plecy ze strony Rosji. 

Czy musiało dojść do wojny? 
Okazuje się, że wojna by prawdopodobnie nie wybuchła gdyby Polacy, posłuchali prywatnych objawień sługi Bożej Rozalii Celakówny. Jej pisma zostały przebadane przez Kościół Katolicki i uznano je za zgodne z dotychczasową nauką Kościoła Katolickiego. Czytamy w nich:
"Jest jednak ratunek dla Polski jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności poprzez intronizację nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale i w całym państwie z Rządem na czele.

To uznanie ma być potwierdzone PORZUCENIEM  GRZECHÓW  i  CAŁKOWITYM  ZWROTEM  DO  BOGA."
W innym miejscu Rozalia Celak pisze:
"Ostoją się tylko te państwa, w których będzie panował Chrystus. Polska nie zginie, o ile przyjmie Jezusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu, jeśli się podporządkuje pod prawo Boże, pod prawo Jego Miłości".  

 http://krolujnamchryste.pl/2016/04/18/o-spolecznym-krolowaniu-chrystusa-i-intronizacji-kazanie-ks-dawid-pietras/

Brak komentarzy: