niedziela, 22 maja 2016

Podsumowanie "z nieba" Marszu z Maryją.

Na tarasie widokowym przy kościele akademickim oo dominikanów w Warszawie przebywałem robiąc zdjęcia "z nieba" z procesji "Z Królową do Sejmu"  równo pół godziny.
Dotychczas na blogu znalazły się zdjęcia z nieba z 4 ostatnich minut  przygotowań do marszu (link), pierwszych 3. minut rozpoczęcia manifestacji wiary,kiedy to wszyscy uczestnicy klęczą i modlą się na warszawskim "bruku" (link) oraz z liczenia uczestników pierwszej procesji z Maryją do Sejmu z godz 12:20, kiedy to w obiektywie aparatu dało się objąć na trzech zdjęciach nieomal wszystkich uczestników procesji (link). W tym wpisie wraz z fragmentami tekstu spisanego z nagrania pierwszego po powrocie z Warszawy do Grzechyni kazania organizatora nie udanego wniesienia Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej do budynku Sejmu, zamieszczę w kolejności zdjęcia "z nieba", jakie wykonałem przez 20 min. między godz. 12:04 a 12:19. i po liczeniu uczestników procesji między 12:21 a 12:26 Nie są to wszystkie zdjęcia z tego okresu, wybrałem moim zdaniem najlepsze. Będą ułożone chronologicznie i będą bez opisu.

Panu Bogu dziękujemy za wszystkie łaski. On ma Swoje ścieżki, Swoje plany - rozpoczął 13 maja 2016 roku kazanie Ks. Piotr Maria Natanek
Dzisiaj (po pierwszym na gorąco podsumowaniu manifestacji wiary - mój dopisek) biorę was w kolejny temat.: "Ogłaszam światu Moją sprawiedliwą władzę". Jesteśmy przy 11. orędziu z książki "Kontemplacja Jezusa Chrystusa Króla". Dzieci, pocieszam was, to co Pan zapowiedział wszystko się wypełnia ....
       Wczoraj próbowaliśmy wnieść do Sejmu, wręczyć Matkę Bożą. Dzieci, ani się na nich nie gniewamy, mamy tylko kolejne wezwania. Kto uważnie słuchał moich kazań, z tej broszurki dziesięciu kazań ten dobrze wie, że przynajmniej zachowali twarz, bo dobrze wiedzą, że dwom panom służą. 


Pan Jezus przestrzegł w jednym z orędzi, że wybieracie rządy, które są tylko i wyłącznie marionetką i tylko robią polecenia "niewidzialnej ręki". Przynajmniej mają twarz i dobrze wiedzą, że gdyby Królową wprowadzili, byliby rozliczani z każdego prawa, jakie wprowadzają. 



Nakreśliłem (słuchając) Pana Jezusa, że władze Państwowe muszą przestrzegać po takim akcie, iż na pierwszym miejscu jest Jego nauczanie i nauczanie Kościoła. Nadal się za Nich modlimy. Jeśli przybędą i poproszą, a jak się im ziemia zacznie pod stopami trząść, to pójdziemy z Matką Bożą na Warszawę, aby im pomóc. Nasz kolejny plan za rok, w takim samym czasie, chyba, że Bóg zadecyduje inaczej, to moi drodzy, nie pójdziemy. 


       Radość nasza wielka, bo choć ani reżimowych, ani przeciwnych telewizji nie było, natomiast internetowych było wiele, więc ruch ogromny.  Wczoraj na internecie Onet  (przeciwne), bo to jest bardzo liberalna pozycja internetowa, pięknie nakreślił nasz przyjazd do Warszawy: "Manifestacja wiary i modlitwy Rycerzy Chrystusa Króla", taki dali tytuł i puścili 8 zdjęć. 


O 12. tej w nocy pod tymi zdjęciami było 4,5 tys komentarzy. Dzieci, jak ruszyliśmy diabła, wsadzając kij do mrowiska. Jaka tam wyszła nienawiść na Kościół? Na nas też suchej nitki nie zostawili. Bo to wszystko pod chorobę podciągała ta optyka. Mało który komentarz był ciepły... Jak się diabeł wścieka na ten manewr warszawski. 


Gloria , Republika inne sieci, mam wiadomość że i w Ameryce nas widzieli, tu i ówdzie, nawet Warszawa 24 h TV chyba N. Mają problem ze wzrokiem, ale się poprawili, bo jeszcze parę lat temu, kiedy tu byli (w Grzechini), nas było 1000. osób na pustelni, ale pisali 200. osób. Wczoraj napisali, że nas w Warszawie było 500. No to ponad 200. osób było zatrudnionych do niesienia tylko feretronów, relikwiarzy, kwiatów itd. Więc na czele procesji było 300 ludzi,. Samych kobiet, które niosły relikwie było 50., bo tyle ich wziąłem. 3.tysiące broszur poszło, 80. tys. obrazków, 70 tys medalików.

Upadali z nami warszawiacy na kolana, chodzili, śpiewali pieśni, Przy kościele św. Alaksandra, na budowie, to wyszło z kilkudziesięciu robotników w hełmach na głowach, a oni na murach. Więc Warszawa nas niesłychanie pięknie przyjęła. Między 2 a 2,5, do 3. tysięcy nas mogło być. Więc wszystkim wielkie dzięki.


 20. wielkie dywizje organizowało przyjazdy. Rekordzista to Dywizja Żywiecka 100. osób przysłali. Więc niesłychanie się z tego moi drodzy cieszę i wielkie podziękowanie Bogu za tę cudowną atmosferę. 


Chcę podziękować warszawskiej Policji. Jutro do Komendy Miejskiej Policji wyślę pismo dziękujące, wymienię aspiranta, który dowodził tą grupą. No dzieci ponad 100. policjantów było w obsłudze, nie licząc kilkunastu, wozów. Nie przypuszczałem, że z taką otoczką i z taką miłością Królowa pójdzie po Warszawie. 


Żadnych okrzyków, Patrzyli! Dramat tylko na tym polegał, że młode pokolenie, to już całkowicie na innej fali. Ale to nie ich wina, ale wina nasza, żeśmy im wiary nie przekazali. Ale byli grzeczni. Ani jednego brzydkiego słowa w czasie procesji. Zaduma Warszawy niesłychana. 


Idąc z powrotem, jeden z naszych rycerzy pan Zbigniew melduje: idą dwie warszawianki patrz, środek tygodnia, ilu ich? Więc, że Sejm nie przyjął Matki Bożej, nie można się na nich gniewać. Nie otrzymali łaski, nie dojrzeli. Za kilka lat, jak Ludwik XVI będąc w więzieniu, zrozumieją, że była to pora łaski, a nie wykorzystano jej


Ale my nie rezygnujemy z oferty miłości dla Polskiego Rządu, by pokazać im Królową i Matkę Bożą, aby posłuchali Jej rad. Stąd też wielu warszawiakom, dziennikarzom, dostały się nasze broszury intronizacyjne. Mają tam 50 stron o intronizacji Matki Bożej, o celowości tych zjawisk, celowości powieszenia obrazu na frontalnej ścianie Sejmu.



Więc tego mi internauci nie mogą wybaczyć, że miałem taki tupet, żeby Matkę Bożą powiesić na centralnej ścianie Sejmu. Patrzyłem na to okienko nasze z Onetu, wczoraj o 12. tej w nocy 4,5 tys komentarzy. Kiedy oni mogli to pisać, bo to były zdjęcia z początku manifestacji, więc mogli dać zdjęcia o pierwszej lub drugiej. 



Wielkie teraz Bóg zapłać wszystkim tym, którzy brali udział w tej manifestacji wiary i modlitwy, jak to nazwał Onet pl., Rycerzy Chrystusa Króla. Dzieci, zrozumieli naszą intencję. Nie było żadnych ekscesów, z waszej strony, żadnych niepotrzebnych zachowań, nie było głupich transparentów, niczego. Jesteście super zdyscyplinowani. Jestem dumny i wdzięczny Bogu za to, że przychodzi mi taką rycerską gawiedzią, moi drodzy, dowodzić. 


Jak to pisze jeden z internautów: skąd się ci przebierańcy wzięli? Średniowiecze! Więc tylko podpowiadam. Pan Józiu, ale nie ma go w Polsce. Już o 10 po południu, było 10 tys oglądających jeden z filmików. Na różnych face bukach, you tubach itd. wszędzie to się mnoży. 


Dzieci drogie, bądźcie przespokojni, włożyliśmy kij w mrowisko. Natomiast władza czy Sejm, starym systemem jedni czy  drudzy "woda w usta". Bo my wiemy, że tajemnicza ręka nimi kieruje i myślą o dobru Polski tylko w intencjach, które wypowiadają przed kamerami, a kiedy się ich nie kontroluje wszystko kontra Polsce, ale przyjdzie czas, że Bóg ogłosi światu sprawiedliwą władzę.


Posłuchajcie więc rządzący!
Bóg mówi jestem wszystkim, to nie wy. Wszystko mogę i nadszedł czas. 
Wy umiecie wyliczać straty minionych rządów. Polacy są teraz tak podekscytowani, bo poszkodowanych firm za tamtych rządów, ktoś obliczył jest na pięć metrów maczkiem zapisanych .... takie straty. Audyt 340 mld długów (zrobił) tamten rząd. 


A ten? Cudownie, na razie sprytnie załatwił ziemię polską. Nie będą sprzedawać, ale wspólnoty wyznaniowe mogą kupować. Więc spokojniutko. Jak dziobali, tak będą dziobać. Bo założą zgodnie z prawem polskim wspólnotę "wierzącej kaczki". Będzie ich pięciu i kupią ziemię. Kapujecie! Bo to nie trzeba wielu, by założyć wspólnotę wyznaniową, więc bądźcie spokojni, nic mniej, a jeszcze szerzej otwarto furtki


Kiedy oni nic nie mogą. Jak ci zadłużali, tak tamci będą zadłużać, jak tamci słuchali niewidzialnej ręki, tak i ci słuchają i na tyle szumią, na ile im pozwolą, żeby dać jakąś nadzieję, że jednak jest demokracja w Polsce, a potem pyk na koniec roku unia handlowa z Ameryką wejdzie i się klamry zamkną. Pani Basia już wie o co chodzi, i się wtedy już nie rozerwie tej demokracji amerykańskiej. 



I nadszedł czas - mówi Pan Jezus - kiedy ogłaszam światu Moją sprawiedliwą władzę. Nadszedł czas, kiedy obwieszczam wobec narodów, że będę czynił ze światem co zechcę


Ani wasze komputery, ani wasze samoloty nic nie zrobią. Szczycą się w ostatnich dniach, bo w Estonii 4. brytyjskie samoloty przechwyciły dwa transportowe rosyjskie, takie na śmigłach, bo mały Jteż by je dogonił. Bo jak to pilnują granic Rzeczypospolitej i krajów nadbałtyckich. Cztery samoloty, jedna petarda rosyjska i nic się już nie podniesie z tej ziemi, a oni pokazują jak wszystko mogą. Nic nie mogą. Bóg będzie czynił to ze światem co będzie chciał




Świat jest Moim podnóżkiem u stóp. Poddanym Mojej wszechmocnej potędze. Nie będę się dłużej ukrywał, bowiem ten świat musi paść na kolana przed swoim Bogiem. 


Nie wyciągnęli ręki przed Bogiem, nie chcieli wczoraj Królowej, przyjmą rozwiązanie siłowe, chyba, że Bóg da jeszcze szansę i zapukamy tam jeszcze raz. My wykonujemy  tylko Jego misję, to co Bóg chce, by przypomnieć światu kim On jest.  A Sejm Polski jest tylko podnóżkiem u stóp Jego.  

Nie będę się dłużej ukrywał, bowiem ten świat musi paść na kolana przed swoim Bogiem.   



Wszyscy Go zobaczą. W tej godzinie Jego chwały wszyscy wewnątrz swojej duszy poznają prawdę kim są i kim jest On, od którego wyszli, ci wszyscy internauci, ci kpiarze. Bo to jest fenomen, gdy dla grupki rycerzy, jak to widzi TVN warszawski, porusza do takiego pierzenia się tylko jedno okienko internetowe, a na nim 4,5 tys komentarzy! Oni rozumieją te moje słowa i dobrze kalkulują wszystkie swoje ruchy. Stąd też uznaję to ich zachowanie za honorne. Jest problem ilu z nich masonów, ilu zdrajców, a ilu za czyjeś pieniądze, Oni wiedzą, że to ujrzy światło dzienne. 



Ujrzą Mnie i zapłaczą ci, którzy swoją sprawiedliwością obrażali imię Moje.
Wczoraj Polski Sejm obraził Królową, obraził Matkę Boga. Niech oni nie myślą, że to przejdzie płazem. Wszystkie rzeczy formalne były przewidziane: pisma, informacje miesiąc temu wysłane. Mają obrady Sejmu, siedzieli tam, paru posłów wyszło i paru senatorów, pobłogosławiłem to miejsce.
      Było 5. min po drugiej jak powiedziałem: rozwiązujemy manifestację, bo byśmy ubliżali Królowej, Matce Boga, że Ona czeka na nich. Oni Jej łaskę robią? Skoro oni mają władzę z Jej rąk? Więc niech nie myślą, że w godzinie prawdy nie da im Bóg znać: otrzymaliście ode Mnie władzę, a obraziliście Królową Nieba. 
       Wszystkie prezenty przyjmują, świece uroczyście zapalają, na wszystkich innych otwierają się, ale na Królową Nieba nie ma odwagi, aby wyjść i wprowadzić Ją w przestrzeń Sejmu. Ona tam i tak i tak w tym obrazie zawiśnie. 

Radujcie się święci, bo Bóg wasz przychodzi rozgromić waszych wrogów na ziemi. To mówię Ja wasz Król i Pan wszystkiego stworzenia. Moje serce raduje się na spotkanie świętych. Moja sprawiedliwość cieszy się z ustania niesprawiedliwości. 
Panie kiedy to nastąpi? Zrób to jakoś. Daj łaskę zbawienia. Niech te kołki, które są zamknięte na Boga pootwierają się. My już pragniemy i czekamy na ten moment spotkania się świętych. 
Kiedy to nastąpi dusze wszystkich zostaną odmienione, uświęcone. To będzie coś takiego, jak przez te dwie godziny było na tych ulicach warszawskich. Szlakiem Królewskim prawie 4 km szliśmy, gdzie Warszawa była w moich oczach inna. Choć tak wybita tam wiara. Dzieci w oknach w hotelach okna pootwierane. Nie tak, jak przeszliśmy w Wiedniu kilka lat temu. Warszawa wczoraj otwarła okna. Boże teraz otwórz serca tych, którzy wczoraj na nas pootwierali okna. Bo Bóg to może zrobić.

Kiedy to nastąpi dusze ludzi zostaną odmienione, uświęcone. Jednak zanim to nastąpi to odnowienie i uświęcenie, to złe, przewrotne pokolenie musi cierpieć. 

Czy Warszawo chcesz przeżyć los swój z 1944 roku? Skoro odrzucasz Matkę Bożą , to posłuchaj co Bóg mówi:
Jednak zanim nastąpi to odnowienie i uświęcenie, to złe, przewrotne pokolenie musi cierpieć. 
W 43 roku Matka Boża pukała do bram Warszawy w Siekierkach i mówiła weźcie do rąk różaniec i módlcie się, a Warszawa nie będzie zburzona Dziś chciała wejść do twojego serca, do Sejmu, abyś Warszawo nie przeżywała dramatów. Bo kiedy Rosja rozpocznie wojnę z Europą, to Warszawo ty będziesz pierwsza zniszczona, ty pierwsza zapłoniesz ogniem bomb. Wy sobie z tego nie zdajecie sprawy. Wschód zawsze niszczył Warszawę i ją rozwalał, żeby upokorzyć Polaków (20:44) 
            

Brak komentarzy: