sobota, 25 czerwca 2016

Korona i Przyjaciele cz. 7


Trzecie orędzie z czwartku 23 czerwca: "Przynaglenie do pokuty" (od 19:31min. nagrania) przenosi nas ze zdjęciami na zakończenie procesji ku czci Serca Jezusowego z piątku 3 czerwca br, na Plac Adama Mickiewicza w Poznaniu, pod Poznańskie Krzyże.  

Dla mnie finał okazał się to drogą krzyżową zakończoną cierpieniem i Golgotą  przebytym z Eucharystycznym Jezusem Chrystusem Królem Polski, a moje radosne bicie "Pojednaniem" okazało się po czasie biciem na trwogę. 

Wespół z Ks. Piotrem Marią Natankiem i  prywatnymi orędziami Pani Agnieszki z lutego br. wchodzimy wraz z tłumem na plac - "Golgotę" gdzie za trzy dni odbędą się uroczystości jubileuszowe 60. lecia Powstania Poznańskiego Czerwca 1956 roku. 

Uwaga: Dalszy tekst słowa pogrubione to słowa Pana Jezusa skierowane do Pani Agnieszki, pozostały tekst to komentarz Ks. Piotra Marii Natanka.  


Czy wiesz, dlaczego pocieszył mnie widok płaczących niewiast na Mojej  drodze na Golgocie? - pyta Jezus.  
Bo serce, które potrafi współczuć potrafi kochać.
 
Co za piękne i bogate zdanie: Serce, które potrafi współczuć potrafi kochać. Niewiasty jerozolimskie, to jedyna część Jerozolimy, która odpowiedziała na Moje łzy, opłakały nad tym miastem okazując swoje współczucie miastu, które samo przesądziło o swym losie.  

Bóg płakał nad tym miastem, bo to co spotkało Jerozolimę, nie spotkało dotąd żadnego wielkiego miasta. Jerozolima uśmierciła Boga. Płacząc nad tym miastem widziałem wszystkie konsekwencje grzechu bogobójstwa.  

Z części sakralnej Jerozolimy zrobiono śmietnik, przez długie wieki był tam śmietnik. Niewiasty jerozolimskie odpowiedziały na Mój płacz, widząc Mój los opłakiwały już Moją bliską przyszłość, Moje ukrzyżowanie, agonię na krzyżu i śmierć.  

Dzieci mnie uczono, że były to najęte płaczki, że na każdą ceremonię krzyżową zwoływano baby które zawodziły. Mój płacz połączył się z ich płaczem nad błądzącą ludzkością. Nie musiałem prosić kamieni, aby płakały nade Mną.  

Niewiasty jerozolimskie uratowały honor ludzkości, bo Pan by poprosił kamienie, żeby płakały nad Nim. Znalazłem towarzyszy do płaczu na Mojej drodze. 

Razem opłakiwaliśmy tragedię Jerozolimy, będąc tak samotnym w bólu cierpienia chciały Mi pomóc. Niewiasty jerozolimskie dały Mi współczujące serce.  Odpowiedziałem im już dziś. 

Nie płaczcie nade Mną, ale płaczcie nad dziećmi waszymi. Często kapłani przenoszą to na nas. Tu Pan Jezus myśli wielopokoleniowo. Bo któreś pokolenie dzieci, które wyjdą z ich łon przeżyje wielki dramat i będzie sprzedawane do niewoli po  30 srebrników na targach rzymskich  

Dziś płaczę nad miastami, które wypychają Mnie poza swoje granice, bo ich los będzie równie tragiczny jak Jerozolimy. Miasta, które nie chcą Boga znajdą się w takim samym ogniu dewastacji i zburzenia jak Jerozolima. Posłuchajcie tą przestrogę dla świata.

Dziś płaczę nad miastami, które wypychają Mnie poza swoje granice, bo ich los będzie równie tragiczny jak Jerozolimy. 

W Wielkopolsce jest jedno miasto co ma na placach swoich, w parkach swoich same znaki masońskie poustawiane. Uciekajcie z tego miasta. Ono się nie ostoi, bo tam nie ma miejsca dla Boga. Powtarzam tym wszystkim miastom dziś płaczę nad miastami, które wypychają Mnie poza swoje granice, bo ich los będzie równie tragiczny jak los Jerozolimy.  

Są dwa miasta w Polsce, które wybrały swoich przywódców z półki grzeszności. Biada będzie tym miastom. Czas ostatecznego wyboru, jeśli się nie nawrócą. Czas ostatecznego wyboru nastąpi. Jeśli Ci którzy Mnie przyjmą płaczą to co stanie się z tymi, którzy Mnie nie przyjmą? 
      Błogosławione niewiasty, które dziś płaczą nad tymi miastami. Błogosławione oczy, które wypłakują łzy nad narodami, które nie chcą przyjąć Mnie jako Króla.  


Do tych narodów należy Polska. Nie zrobiła jeszcze intronizacji. Chce coś dokonać, migając się, nie używając słów intronizacji. Polsko spotka cię dramat Jerozolimy, jeśli tego nie zrobisz i nie zdążysz. Dziś idę ulicami waszych miast jako słowo, które ogłasza wam Moje Królewskie Posłannictwo. Spotkałem się z ludźmi Wielkimi w ostatnim czasie, oni tego idącego słowa po miastach  nie słyszą. Oni tego idącego słowa po miastach nie słyszą, że Bóg chce być ich Królem. że On ogłasza swoje Królewskie Posłannictwo. 


Kiedy szedłem na Golgotę wykuto dla Mnie tablicę z napisem jako żem Król . Mój Ojciec przedstawił Mnie światu po raz kolejny. Dziś również poprzedza mnie posłaniec świadczący o Moim posłannictwie i przeznaczeniu, o Mojej godności,  i o Moim prawie. Szukam moich niewiast, które odprowadzą Mnie na Golgotę lub na tron Chwały.   

Bolesne są te słowa (z 27:25.min nagrania - mój dopisek) Czytałem te słowa w Częstochowie, ale nie przeraziły mnie tak mocno jak dzisiaj.  

Dziś również poprzedza mnie posłaniec świadczący o Moim posłannictwie i przeznaczeniu, o Mojej godności,  i o Moim prawie. 


Żeby Prezydent przeczytał akt intronizacyjny to na dziś mniej niż zero . Wymyślili kolejny trik: to wszystko polityka. Przecież Pan Prezydent też jest Polakiem, też jest wierzącym, ma rodzinę wierzącą, nieprawdopodobne.  

A kiedy tego nie zrobi, nie będzie przypomniana światu godność Pana Jezusa, Jego prawo. Chodzi szczególnie o Polskę. Łzy niewiast jerozolimskich były Moją pociechą, od waszych łez pragnę więcej
Przystaję wobec waszych łez i pouczam was Moi wybrani. Nie płaczcie nade Mną ale podejmijcie pokutę za wasze miasta i narody. Rodzące się życie zakonne jakie tworzę z wami jest to również ruch pokutny

W piątki i we środy Matka Boża zachęca do postu o chlebie i wodzie , zachęca do modlitwy na kolanach Dołączcie do Mojej ofiary podążając za mną drogą krzyżową, pomóżcie Mi dźwigać ten ciężki krzyż odpowiedzialności za los świata. 

W ten sposób wywyższycie Mnie i oddacie Mi chwałę, a świat zobaczy , że nie jestem sam. Chcę wam w imieniu Pana Jezusa podziękować że nie jestem sam, że jesteście również wy rycerze, żertwy ofiarne , tylu słuchaczy. 

Pan Jezus żąda od was niebotycznego świadectwa w tej bitwie o intronizację. Te ostatnie Jego orędzia o intronizacji z lutego pokazują jak sytuacja jest napięta, jakie wielkie niebezpieczeństwo. 

Idźmy za Panem Jego drogą krzyżową. Weźmy na nasze ramiona odpowiedzialność za losy świata poprzez ciężar krzyża i pokuty. Są ze mną Moi wybrani , którzy pójdą za swoim Królem choćby na krzyż. Kiedy poświadczycie o Mojej godności wiele oczu przejrzy i zapłacze nad własną nieczułością. Ponaglam was , abyście nie przestali na płaczu i żalach, ale podjęli pokutę wraz ze Mną - mówi Pan

Moi drodzy wielkie ponaglenie. W tych wszystkich inicjatywach, którymi kieruje tu Bóg przez moje kapłaństwo, bo tu nic nie jest moje nie ma przypadków. Trzy lata temu - pamiętacie okrzyk "Król albo śmierć".
Są ze mną Moi wybrani , którzy pójdą za swoim Królem choćby na krzyż.- czyli na śmierć. Kiedy poświadczycie o Mojej godności, kiedy dacie takie świadectwo ze swojego życia , że wam będzie groziła śmierć, o godności Pana, wielu przejrzy. Tak, jak działo się w oparach rzymskich, oprawcy tłumnie się nawracali. Amen.

Brak komentarzy: