niedziela, 31 lipca 2016

Imieniny Tusi w Biernatkach

W ostatni piątek 29 lipca miałem okazję być zaproszony na imieniny najmłodszej wnuczki Tusi. Najistotniejszym prezentem jaki mogłem sprawić Tusi były 24 godziny jakie było mi dane spędzić z wnusią w Biernatkach z czego nieomal cały dzień 29 lipca tylko we dwójkę. Z tego też dnia pochodzą zdjęcia robione okazjonalnie. Wklejone zostały w kolejności ich wykonania. 

 klomb

Klomb z kwiatami Małgosi i Kuby o każdej porze roku cieszy swoją oryginalnością. 
Flagi wywieszone przez właścicieli z okazji Światowych Dni Młodzieży.

Widok na oświetlone wschodzącym słońcem zabudowania Bnina z brzegu jeziora w Biernatkach. Na konarze wystającym z wody trzy mewy, ta na cienkim końcu akurat startuje do lotu.


Ranna Msza Święta w kórnickiej świątyni. Zszokowała mnie duża ilość osób obecna na Mszy Świętej.


Komunia Święta przyjmowana przez wiernych na klęcząco 95% i tylko do ust.


Za Drzwiami Miłosierdzia kaplica adoracji Najświętszego Sakramentu i okazja do uzyskania odpustu dla jednej osoby.


A w domku domek zabawka.



A kuku! 


To ja z uśmiechem na twarzy



Ale jęzor, be !

A to co?



 Taka duża i ciągnie smoka.


Plażę okupują kaczuchy.



Przedpołudniowe zabawy. Solenizantka uwielbia malowanie farbami.

A dziadek układanie puzzli.


Drużyna kaczuch schodzi z boiska.



Ptaki nie pozwolą podejść bliżej do siebie. 



Ostatnie po chwili wejdą do wody.


Drzemka poobiednia


 Pogoda się popsuła i zaczął padać rzęsisty deszcz.


Suche boisko po chwili zamieniło się 


podtopioną łąkę.


Wykorzystały to natychmiast kaczki, które w sile trzech rodzin razem 30 szt. baraszkowały w spływającej do jeziora wodzie.



Pod rabatą z kwiatami utworzyła się szeroka rzeczka, którą woda spływała do jeziora.


Kaczuchy pod figurą pławią się z rozkoszą.

2 komentarze:

linum pisze...

Niech Pan Bóg błogosławi Solenizantce i całej Rodzinie.

Jerzy pisze...

Z wakacyjnym pozdrowieniem dla całej Rodziny z Bożym zdecydowanym błogosławieństwem, a nie jakimś tam uniesieniem dłoni.