piątek, 8 lipca 2016

Wełną do Wełny ze Słowem Boga.

 motto: Nadszedł czas Kościele abyś szukał swego Pana. Odwróciłeś się do Niego tyłem wdzięcząc się przed ludem, który cię uwodzi.
Nie udało się przedwczoraj spłynąć Wełną do Jaracza Młyna. Dzisiaj ze zdjęciami popłynę dalej ale już z tekstem Księdza Piotra Marii Natanka z wczorajszego 9. kazania z cyklu "Kontemplacja Jezusa Chrystusa" poświęconego SŁOWU  BOGA.  Kajakiem dopłynę rzeką Wełną tylko do wsi Wełna, gdzie musiałem pożegnać się z rzeką, by zdążyć do Poznania na jubileusz Złotych Godów moich przyjaciół. 

A teraz oddaję głos Ks. Piotrowi Maria Natankowi: Każdy z nas doświadcza miłości Boga. Ozajasz w pierwszym czytaniu mówi tu o pięknych więzach: przytulaniu dziecka do policzka

Nasze "Orędzia na czasy ostateczne" są tymi orędziami o miłości Boga, gdzie Bóg uwielbia byśmy się kokosili w Jego ogrodzie, tulili. Mówi do nas, że jest Bogiem czułym, czyli wrażliwym, subtelnym i delikatnym. 

I dzisiejsza Ewangelia. Pamiętajcie, to co robicie na płaszczyźnie wiary i ewangelizacji to wykonujecie z rozkazu Pana Boga. Każdy ochrzcony słyszy: "Idźcie i głoście, bliskie jest Królestwo Boże

Popadliśmy w chorobę samouwielbienia i skrajnej pychy i kalkulujemy: nie mamy tego, brak nam tamtego. A Pan Jezus mówi: "nie bierzcie z sobą trzosa, laski, drugiej sukni, bo godzien jest swojej zapłaty robotnik. 

Mają ze mną problem, mówi dalej ks. Piotr Maria Natanek, bo jeśli uwierzyłem w słowa Pana Jezusa, w orędzia a On mi kazał mówić, to czego się mam bać, skoro
Powiedział że mnie obroni

Nie powiedział, że nie będę cierpiał, ale powiedział, że obroni. Nie powiedział czy to będzie na krzyżu obrona czy na piasku. Powiedział dam ci ludzi, dam ci wsparcie. Dlatego  trwam z tak wielkim spokojem, w tym burzliwym czasie mojego Chocimia, bo mój Chocim trwa już sześć lat

Bo Pustelnia stała się dla wielu warowną, twierdzą, która się broni . Dla wielu jest to jeszcze nadzieja, że jak Pustelnia nie padła, to jeszcze jest inny głos. 
W przedziwny sposób Bóg dostarcza prochu, amunicji, a tym prochem i amunicją są Jego Słowa - Orędzia.

Jestem przy pierwszym rozdziale, gdzie patrzymy na Pana Boga, jako na Słowo. I moi drodzy, rozważam to wszystko co Bóg mówi o tajemnicy Słowa. Wczoraj zacząłem 4. punkt z rozdziału 1.  "Życie słowa".

Bóg mówi Moje słowa są żywe, moje słowo nigdy nie umiera i nie wraca do Mnie, zanim nie przyniesie plonu swej łaski. Skoro Bóg mi obiecał, że ujrzę odrodzony Kościół, to go ujrzę. 

Wiadomości z 4 lipca z Londynu (patrz mój poprzedni wpis) przekazane przez Kardynała Roberta Saraha, Przewodniczącego watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wzywającego wszystkich kapłanów do celebrowania Mszy Świętej  ad orientem, a wiernych do klękania przy przyjmowaniu Eucharystii  są piorunujące kapujecie. 

Przyjmując was do rycerstwa 2. punkt zawsze mówię: pamiętaj bijemy się o Króla Eucharystycznego, Komunia Święta na kolanach i do ust. Kiedy widzisz sanctissimum padasz na kolana , kiedy przechodzisz przed ołtarzem padasz na kolana. 

W czasie Mszy Świętej padasz na kolana. Jesteście ćwiczeni od dłuższego czasu że padasz na kolana od "W Imię Ojca" do Kyrie, później padasz na kolana od na Konsekrację, na Święty Święty już padasz na kolana i klęczycie aż do Ojcze Nasz

Nie ma żadnego przekażcie sobie znak pokoju. Wy upadacie na kolana gdy jest Baranku Boży, bo Bóg umiera, a nie żebyśmy się ściskali i gonili po kościele, bo jakaś babkę zobaczyła i się kumki zejdą. Jest błogosławieństwo - padacie na kolana. 

To wszystko dokonuje się w naszej rzeczywistości. Bóg to co powiedział to się dokona. 

Wczoraj wam wyjaśniałem troistość w posłudze słowa: Bóg daje łaskę Słowa. 

Pani  Agnieszka jest naczyniem, które to ziarno ogrzewa i spulchnia swoimi ofiarami, swoimi modlitwami. Mnie przypadło w udziale być siewcą. Zaszczyt nad zaszczytami. Praktycznie najłatwiejsze zadanie. 

Bo co to jest siać? Najpierw trzeba wziąć konia i pole zorać. Jest ugór, kamienie, ręce ci skaczą. Ten ugór się musi uleżeć, jeśli nie jest po ziemniaczysku albo po owsie to musi z miesiąc leżeć, najlepiej jakby przyszły deszcze, albo mrozy, dopiero później brony wyzbierasz kamienie i dopiero później zaczynasz siać. 

Sianie to jest najprzyjemniejsza funkcja. Bierzesz zboże, robisz znak krzyża i siejesz. Dzieci mam laitowe zadanie od Pana Boga. Tylko siać Słowo. Natomiast wy jesteście konwiami żywej wody. Pan Jezus to wyjaśnił:  
Każda dusza, która Mi się ofiaruje w niewolę, czyli żertwa ofiarna, otrzymuje ten dar, aby poprzez swoje ofiary mogła uczestniczyć w Moim dziele. I Bóg nas nas nauczył ofiarujcie swoje cierpienie, modlitwy, krzyże wtedy twoja ofiara połączona z Bogiem to już wulkan. Do tej lawy już nikt nie wejdzie. 


***
Skończyły się zdjęcia ze spływu, ale Ks Piotr Natanek ne skończył swojego kazania. To co spisałem z nagrania to niecałe pierwsze 8. minut. Jak cię zaciekawiło możesz odsłuchać resztę z nagrania na Chrystus Vuncit TV . Relację ze spływu zacząłem zdjęciem z pierwszopiątkowego wystawienia Najświętszego Sakramentu, a zakończę informacją że w Pustelni Grzechynia trwa transmitowana na żywo 9. miesięczna, trwająca do listopada 2016 roku, każdego dnia, 24 godzinna Adoracja Najświętszego Sakramentu z przerwą na Mszę Świętą o 18:00 w czasie której możesz na żywo usłyszeć najczęściej jednogodzinne kazanie Ks. Piotra Marii Natanka. Niezależnie od tego możesz o każdej porze odsłuchać archiwalne wszystkie kazania księdza. 

Brak komentarzy: