poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Krzesiny - nie zachował się jak trzeba

Sobotni, ostatni wpis na blogu zakończyłem zdjęciem zrobionym w Krzesinach w hangarze nr 1 na pół godziny przed rozpoczęciem Uroczystej Polowej Mszy Świętej odprawionej z okazji Święta Lotnictwa Polskiego. Na Mszy Świętej obecny był zwierzchnik Sił Zbrojnych Prezydent RP Andrzej Duda oraz kilkunastu Panów Generałów. Mnie zainteresowały dzisiaj ręce.
         Generalskie ręce mogą być i czyste, i brudne. Znamy niektóre brudne ręce jak powiedział wczoraj Pan Prezydent Andrzej Duda w Katedrze Gdańskiej z okazji pogrzebu "Inki " i "Zagończyka". Nadszedł najwyższy czas, byśmy poznali prawdę o tych brudnych, po czym zwrócił uwagę na WYCHOWANIE młodego pokolenia.
         A ja będę pisał dzisiaj nie tyle o wychowaniu, co o braku wychowania na podstawie kilku zdjęć z sobotnich uroczystości w Krzesinach. Dwa z nich przedstawiają Pana Generała Dywizji. Pan Generał raczy wybaczyć, ale nie znam Pańskiego nazwiska.  Ale nie tyle nazwisko jest ważne w moim dalszym wywodzie, co postawa Pana Generała i człowieka z którym Pan Generał rozmawiał o godz. 8:39. Dwie minuty później zrobiłem zdjęcie, którym zakończyłem poprzedni wpis i od którego rozpocząłem dzisiejsze pisanie. Lotnicy mają to do siebie, że w czasie lotów robią zdjęcia, które później są analizowane. Tak i ja zacznę od osoby, która znalazła się na pierwszym planie zdjęcia wykonanego o 8:41. 

       Nie znam tego Pana w białej koszuli z reporterską torbą na ramieniu. Na zdjęciu z 8:41 znalazł się na pierwszym planie. Można powiedzieć, że idąc przesłonił mi orkiestrę którą fotografowałem,  a aparat ustawiony na automatyczne robienie zdjęć z Jego osoby ściągnął ostrość. Nie dużo można by było o tym Panu odwróconym tyłem do obiektywu powiedzieć, gdyby nie dwa poprzednio wykonane zdjęcia z 8:39, na których dwie minuty wcześniej tenże człowiek  rozmawia z Panem Generałem Dywizji.


Na obu zdjęciach nieomal identycznych widzimy wspomnianego Pana reportera gdy przeprowadza wywiad z Panem Generałem. To nieistotne czy i gdzie się ów 3-4 minutowy wywiad ukazałI wszystko by grało, gdyby nie ręce Pana Reportera. Prawa ręka w trakcie wywiadu trzyma mikrofon, a lewa? Lewa "gra sobie w kulki",  jak mawiała moja mama, gdy kładłem łapy lub łapę do kieszeni rozmawiając z kimkolwiek. Każdemu z kim rozmawiasz, uczyła mnie mama od młodości, należy okazać szacunek, a póki co to zaszyła mi wszystkie kieszenie w spodniach. To się panie Redaktorze nazywa WYCHOWANIE do kultury bycia w towarzystwie, o którym mówił wczoraj, to jest w niedzielę Pan Prezydent w Katedrze Gdańskiej. 
tu link: https://www.youtube.com/watch?v=zGAd02GJwpI
Nie tylko Panu się takie coś zdarza, nie jest Pan wyjątkiem. Całej plejadzie dziennikarzy, reporterów i redaktorów brak szacunku do rozmówców. Trudno o was powiedzieć, że zachowujecie się jak trzeba. Proszę spojrzeć na Pana Generała.  Ani On, ani żaden z pozostałych  Panów Generałów, Oficerów czy Podoficerów na żadnym z dwóch setek zdjęć jakie zrobiłem w Krzesinach nie trzyma rąk w kieszeniach. Oni potrafią się zachować jak trzeba. Mają w sobie kulturę bycia. Gdy pierwszy raz ktoś nie zauważywszy mikrofonu spojrzy na te dwa powyższe Pańskie zdjęcia gdy rozmawia Pan z Panem Generałem, to pomyśli sobie: "Co to za facet, co pozwala sobie z łapą w kieszeni rządzić Generałem Dywizji?  Kim on jest?  Ja dopowiem. Gdzie wyście się wychowali, kogo wy reprezentujecie, czego uczycie jak wychowujecie młodzież skoro prasa, skoro media, które Pan reprezentuje służbowo zachowują się tak nonszalacko i bez wychowania w stosunku do swoich rozmówców.  Skoro tak z ręką w kieszeni Pan rozmawia z Generalską Szarżą to i z Prezydentem Polski też by Pan tak rozmawiał Rozumiem, gdyby Pan Prezydent przyszedł na pogrzeb w koszulce z krótkim rękawkiem, to zupełnie coś innego. On sam siebie, swoją godność poniżył, gorzej poniżył godność urzędu prezydenckiego z tytułu której pobiera do dzisiaj apanaże, ale proszę spojrzeć na zdjęcia. Pan Generał Dywizji był podobnie jak reszta generalicji w galowym ubiorze. To nie był chyba Pana kolega, a nawet gdyby był Pańskim kolegom, to w miejscu tak oficjalnym, tuż przed Mszą Świętą nie należało się tak zachować, za co w imieniu Pana przepraszam Pana Generała.


A teraz jeszcze jedno zdjęcie ludzkich rąk z dwoma zbliżeniami,  wykonane tuż po wyjściu ze Mszy Świętej. To zdjęcie Generała Brygady. na wózku inwalidzkim.
    Panie Generale, Pan wybaczy, ale nie znam także i Pańskiego nazwiska. Jak powiedział wczoraj Pan Prezydent Andrzej Duda mieliście być wymazani z pamięci, a ciała wrzucone do dołów zostały przykryte chodnikiem. 

Dzisiaj mówię do Pana, jako do przedstawiciela tych co jeszcze żyją, tych co pomarli, a także do tych co oddali życie bezpośrednio w walce za Ojczyznę: Cześć i Chwała Bohaterom. 
Nie wiem czy z Panem, ktoś przeprowadzał wywiad, ale gdyby mnie przyszło z Panem rozmawiać rozpocząłbym od ucałowania Pańskich dłoni Panie Generale.


Brak komentarzy: