poniedziałek, 26 września 2016

Codzienne przykładowe rozważania

Wybrane dzisiaj cytaty z Dzienniczka Św. s. Faustyny Kowalskiej.
 
26.02.1937 "Idę przez życie wśród tęcz i burz, ale z czołem dumnie wzniesionym, bo jestem dzieckiem królewskim, bo czuję, że krew Jezusa krąży w żyłach moich, a ufność swoją złożyłam (em) w wielkim miłosierdziu Pańskim".
(Św. s. Faustyna Kowalska Dzienniczek 992 )


26.02.1937 "Dziś ujrzałam jak święte tajemnice były spełniane bez szat liturgicznych i po domach prywatnych, dla chwilowej burzy, i ujrzałam słońce, które wyszło z Najświętszego Sakramentu i zgasły, czyli zostały przyćmione inne światła, i wszyscy mieli oczy zwrócone ku temu światłu; lecz znaczenia nie rozumiem w tej chwili.
(Św. s. Faustyna Kowalska Dzienniczek 991)


01 .09.1937 "Ujrzałam Pana Jezusa jako Króla, w wielkim majestacie, który spoglądał na naszą ziemię wzrokiem surowym, lecz dla prośby Matki swojej przedłużył czas miłosierdzia."
(Św. s. Faustyna Kowalska Dzienniczek 1261)

Na podstawie dzisiaj wysłuchanego kazania Ks. Marka Bąka z Łodzi: "O Chciwości".
Chciwość zaślepia i napełnia człowieka strachem. Delikwent mając milion martwi się, że mu stówy braknie do kolejnego miliona.  

Najlepiej umierać  jak Hiob w całkowitej wolności od spraw materialnych. Nie zazdrość bogaczowi, nie prześlizgnie się przez ucho igielne. Przez okres transformacji doprowadzili naród do chciwości. A twoje usposobienie kształtuje twoje myślenie. Bacz zatem na wszystko okiem Bożym. Własność materialna jest dla człowieka, ale nie jest dobrem absolutnym. 

Zważaj jaki stosunek masz do ludzi którym dajesz pracę. Pilnuj siebie, by cię chciwość nie zatruła. Obdarował cię Bóg bogactwem, byś Bogu za nie dziękował, a bliźniego roztropnie nimi wspomagał. Sama pomoc materialna nie rozwiązuje do końca problemów. Ludzie potrzebują głównie Boga, a reszta będzie im przydana. Zacznij od dawania Boga i dzieląc dobra materialne kieruj się normą Bożą. Nie było by takich dysharmonii materialnych gdyby Bóg odbierał należną mu chwałę. 

Dramat ludzi, to dramat rzeczy niepotrzebnych. To ludzie ludziom koszmarny los gotują. Pan Bóg  to wszystko widzi, wszystko słyszy i jest szalenie cierpliwy. Sprawiedliwość Boża wróci do człowieka. Łatwy dostęp do dóbr materialnych zamienił się nam w pokusę do ich używania, a mamy go po to, by mieć więcej czasu na modlitwę. Nie daj się ograć pokusom świata. Módl się o mądrość i pokorę, abyś żył w sprawiedliwości Bożej.  

Na podstawie dzisiejszego pierwszego czytania 
(Hi 1,6-22).
Synowie Boży udają się do Pana Boga, a z nimi szatan.
A ty skąd przychodzisz pyta Bóg szatana.
Z Ziemi.
A zwróciłeś uwagę na sługę mego Hioba:
Nie ma na całej ziemi drugiego tak prawego, sprawiedliwego, bogobojnego i unikającego grzechu.


To przestań mu błogosławić a z pewnością będzie Ci w twarz złorzeczył. 
Rzekł Pan do szatana: Oddaję ci wszystko szatanie co jego z wyjątkiem jego duszy.  
I odszedł zadowolony szatan sprzed oblicza Pańskiego.
A potem po kolei odbierał szatan Hiobowi wszystko co ziemskie bydło i rodzinę całą.  

Na to Hiob rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione! 
W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości.
Nie zawiódł się Bóg na Hiobie.
Panie mój, Boże nasz, siłę masz, siłę daj proszę, byś się na mnie w decydującej chwili nie zawiódł. 

(Ps 17,1-3.6-7) - bez moich ingerencji
REFREN: Nakłoń Twe ucho, usłysz moje słowo
Rozważ, Panie, słuszną sprawę,
usłysz moje wołanie,
wysłuchaj modlitwy
moich warg nieobłudnych.
Niech wyrok o mnie wyjdzie od Ciebie,
Twoje oczy widzą to co sprawiedliwe.
Chocbyś badał moje serce i przyszedł do mnie nocą,
i doświadczał ogniem,
nieprawości we mnie nie znajdziesz.
Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz;
nakłoń ku mnie Twe ucho, usłysz moje słowo.
Okaż przedziwne, miłosierdzie Twoje,
Zbawco tych, co się chronią przed wrogiem pod Twoją prawicę.

(Mk 10,45)
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.


Na  podstawie dzisiejszej Ewangelii: (Łk 9,46-48)
Dzisiejszym KOD- owcom przyszła myśl by w Brukseli licytować się, kto jest największym demokratom. Lecz Jezus znając myśli ich serc, postawił przed ich oczyma wszystkie nienarodzone dzieci i rzekł do nich: Kto przyjmie choć jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmie, a kto Mnie przyjmie przyjmie Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki. 

Zdjęcia z ekranu z sobotniej (24.09.2016) uroczystości Dwojga Serc w Grzechyni. 

Brak komentarzy: