niedziela, 4 września 2016

Krzesiny - odsłonięcie i poświęcenie tablicy Lecha i Marii Kaczyńskich.

Jako jeden z ostatnich miejsce Polowej Mszy Świętej w Święto Lotnictwa czyli krzesiński hangar nr 1. opuścił na wózku inwalidzkim kombatant,  gen. bryg. z biało czerwoną opaską NSZ. Niestety nazwiska Pana Generała nie spamiętałem, a w materiałach prasowych nigdzie go też nie znalazłem. Tak, jak napisałem we wpisie opisującym nonszalanckie zachowanie reportera w stosunku do innego "szarego" Pana Generała, 

z którym przeprowadzał przed Mszą Św. wywiad, pierwsze co bym zrobił,  gdyby mnie przyszło z "zielonym" Panem rozmawiać rozpocząłbym od ucałowania Pańskich dłoni Panie Generale. 

Nie chcąc być nachalnym nie zamieniłem z Panem Generałem jednego słowa i pchając dzwon "Pojednanie" okrążyłem od północy wieżę kontroli lotów by zatrzymać się na wprost tablicy przeznaczonej do odsłonięcia i poświęcenia. 


Przepasana biało czerwoną szarfą tablica poświęcona jest pamięci Pary Prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich oraz gen. bryg. Stanisława Targosza, osób, które przyczyniły się do wprowadzenia wielozadaniowych myśliwców F-16 na wyposażenie Lotnictwa Polskiego. 

Czekając na przybycie Pana Prezydenta RP oprócz kilku Panów Generałów  w pobliżu tablicy ustawili się Biskup Polowy WP gen. bryg. Józef Guzdek i wdowa po gen. Stanisławie Targoszu.

Nieco dalej od tablicy stanęli żołnierze lotnicy z wieńcami od od władz państwowych, a za nimi zaproszeni goście i delegacje wśród których zauważyłem Przewodniczącego AKO w Poznaniu prof. Stanisława Mikołajczaka,

oraz delegację Gazety Polskiej
z przepięknym biało czerwonym transparentem  Poznańskiego Klubu Gazety Polskiej im Gen. bryg. Andrzeja Błasika, wraz z Panią Ewą Wójcik, której niestety nie udało się załatwić dla mnie zaproszenia na udział dzwonu "Pojednanie" w uroczystościach Święta Lotnictwa.   



 
Gdy wszyscy zajęli  miejsca zza budynku wierzy kontroli lotów wyszła spora grupa osób z Panem Prezydentem RP Andrzejem Dudą i

Ministrem Obrony Narodowej Panem Antonim Macierewiczem na czele w otoczeniu osób towarzyszących. Na zdjęciu obok: wyżej wymienieni w otoczeniu kilku osób z BOR

Jako pierwszy przemówił Pan Prezydent, zwierzchnik Sił Zbrojnych RP. Mówił o trwającej modernizacji Polskiej Armii, 
którą rozpoczęto 10 lat temu, kiedy to za rządów Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wprowadzono do Polski pierwsze F-16, a Pani Maria Kaczyńska w Krzesinach nadała uroczyście pierwszemu samolotowi imię "Jastrząb".


Podkreślił znaczenie służby żołnierzy w stalowych mundurach mówiąc niech „nikt nigdy nie ośmieli się podważać waszych kompetencji", zwracając dalej uwagę, że: „niegodny jest ten, kto ośmieli się podać w wątpliwość wasz talent, waszą wiedzę, a przede wszystkim waszego ducha”. "Pamiętamy o tych, którym zawdzięczamy to, że polska armia i polskie lotnictwo weszło na zupełnie nową drogę rozwoju."

A obecnym lotnikom Pan Prezydent złożył podziękowania mówiąc, że po Smoleńsku zachowali się jak przystało na żołnierzy, realizując zadania najlepiej jak potrafili, jak umieli  zadając kłam tym wszystkim podłym insynuacjom, które na polskie siły zbrojne, na polskie Siły Powietrzne przez kilka lat spadały”.

Wydarzenia sprzed 10 laty przypomniała wdowa po gen. Stanisławie Targoszu mówiąc, że to był moment, na który czekał i o który niezwykle zabiegał  jej mąż generał Stanisław Targoszwówczas dowódca Sił Powietrznych”.



Następnie oboje Pan Prezydent i Wdowa po gen. Stanisławie Targoszu, przy dźwiękach werbli i biciu dzwonu "Pojednanie" dokonali odsłonięcia tablicy.

Nadszedł czas na poświęcenie tablicy. Jako pierwszy z kapelanów wojskowych przemówił Biskup Polowy WP gen. bryg. Józef Guzdek czytając stosowne słowa z rubryceli.






   Podobnie uczyniło dwóch pozostałych kapelanów kościoła prawosławnego i ewangelickiego.

      Teraz nastąpiło składanie wieńcy. W Pani Ewie Błasik odżyły prawdopodobnie wspomnienia. Mnie niespodziewanie,   dzięki łasce Boga,   dane było osobiście zamienić z Nią kilka słów przed wyjazdem z obiektu i pokazać Jej model Świetlistego Krzyża Pojednań, ale o tym później.

Po złożeniu wieńca pod tablicą przez Ministerstwo Obrony Narodowej Pan Minister Antoni Macierewicz przyklęknął tak samo, jak to uczynił
pod 5,5 metrową figurą Serca Jezusowego przed dwoma miesiącami w Poznaniu i po chwili zadumy poprawił biało czerwone szarfy na wieńcu z Jego nazwiskiem.

Teraz nadszedł czas na składanie wieńcy od Prezesa Rady Ministrów, Dowództwa Generalnego RSZ, delegacji kombatanckich i wiązanek z biało czerwonymi szarfami przez zaproszone delegacje.

Gdy wszyscy się rozeszli, ja mogłem ze spokojem przejechać z dzwonem na przeciwległy kraniec placu by stanąć bliżej poświęconej tablicy.

A potem podejść pod samą tablicę by stanąć w zadumie modlitewnej i w dziękczynnej modlitwie podziękować Bogu za dar mojej obecności w tym dniu, i w tym miejscu, będąc świadkiem tak niecodziennych uroczystości i zdarzeń.
cd. nastąpi

Brak komentarzy: