czwartek, 8 września 2016

Krzesiny - postawa zasadnicza

Uklęknij  przed Najświętszym Sakramentem, błagaj Boga o łaskę wiary, a wtedy posiądziesz całą Prawdę, że drążek sterowy trzymała i trzymać będzie po wieczne czasy Boska Prawica, a nie ludzka prawa ręka człowiecza  

Tą myślą zakończyłem wczorajsze pisanie, by dzisiaj przenieść się po dwóch tygodniach z powrotem na lotnisko w Krzesinach gdzie 28.08.2016 Pan Prezydent RP Zwierzchnik Sił Zbrojnych wespół z Panią Ewą Błasik dokonali odsłonięcia pomnika gen.pil. Andrzeja Błasika Dowódcy Polskich Sił Powietrznych, 

Ostatnią relację z Krzesin zakończyłem na blogu zdjęciem dzwonu "Pojednanie" na tle odsłoniętej i poświęconej tablicy pamiątkowej ku czci Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej, matki chrzestnej pierwszego "Jastrzębia" ,


oraz gen. bryg. pil. Stanisława Targosza, osób, które przed 10. laty przyczyniły się do wprowadzenia wielozadaniowych myśliwców F-16 na wyposażenie  Polskiego Lotnictwa

I my dołączmy do uczestników uroczystości, którzy po zakończeniu uroczystości pod tablicą przechodzą na niewielki placyk przed domkiem pilotów. Placyk nie zmienił swego kształtu przez ponad 30 lat i dzisiaj nosi nazwę "Skwer gen. Andrzeja Błasika".
 

Powyżej  na zdjęciu członkowie Poznańskiego Klubu Gazety Polskiej im gen. Andrzeja Błasika z polskimi flagami, a za nimi kombatanci wojskowi ze sztandarem. W oddali na przedstartowej płaszczyźnie postoju samolotów stoi samolot transportowy

W okresie gdy projektowałem tą płaszczyznę stały tu zawsze dwa uzbrojone, gotowe do natychmiastowego startu MIGi - 21 lub SU - 7. W tym czasie piloci pary dyżurnej, będąc w gotowości bojowej, przebywali w parterowym domku pilotów widocznym na zdjęciu.

Pan Generał w kombinezonie lotniczym z hełmofonem w lewej ręce stoi przed domkiem pilotów nieomal "jak żywy", tak jak by za moment miał podbiec do przygotowanego do startu samolotu. 
Upłynęło 30 lat, w międzyczasie zmieniły się nasze sojusze. Układ Warszawski zmienił się w Pakt Atlantycki. Tylko polscy piloci mimo że NATO - wscy giną w niewyjaśnionych do końca katastrofach, podobnie jak zginął gen.Sikorski w czasie II wojny światowej.

Generał Andrzej Błasik zginął jako żołnierz służąc Rzeczpospolitej, zginął jako pilot w powietrzu, w polskim samolocie wojskowym, stojąc przy boku ówczesnego Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej

Gdy wokół pomnika zbierają się uczestnicy uroczystości przypomnę: 10. kwietnia 2010 roku  katastrofa pod Smoleńskiem - zamarły wtedy serca Polaków. 

Po 5 miesiącach 8 września 2010 gen. Roger A. Brady Dowódca Sojuszniczego Połączonego Dowództwa Powietrznego wraz z Panią Ewą Błasik dokonuje w Bazie NATO w Ramstein odsłonięcia żywego pomnika poświęconego śp gen. pil. Andrzejowi Błasikowi - drzewka dębu, symbolu siły i szlachetności oraz tablicy pamiątkowej z wyrytą biało czerwoną flagą i napisem:

 "Ku Pamięci Gen. Andrzeja Błasika 
19 kwietnia 2007 - 10 kwietnia 2010 z sekwencją "A jeśli komu droga otwarta do nieba, tym co służą ojczyźnie" (Jan Kochanowski). Na zdjęciu obok Pan Prezydent RP Andrzej Duda i za nim Minister Obrony Pan Antoni Macierewicz.

Dzisiaj wielu Polaków z obecnej opozycji zarzuca obu wspomnianym Panom, że są szkodnikami dla Polski, szkalując ich publicznie nie tylko we własnym kraju, ale i na arenie międzynarodowej. Dla mnie takim kryterium oceniającym czy ktoś służy ojczyźnie mając przed sobą  otwartą drogę do nieba są trzy słowa wypisane na dzwonie "Pojednanie": "Bóg, Honor i Ojczyzna" . Jeśli ktoś ma na pierwszym miejscu Boga, a na ostatnim Ojczyznę,
   
nie mam żadnej wątpliwości, że ma otwartą drogę do Nieba. Gdy natomiast odwróci sobie tą kolejność stawiając Ojczyznę na pierwszym miejscu boleję nad jego otwartą drogą do Nieba, nad jego  życiem wiecznym w Bogu, nad jego zbawieniem.


Gdy chodzi o osoby na pierwszym planie myślę, że wszyscy uznają Zmartwychwstałego Eucharystycznego Jezusa Chrystusa za swojego Króla.
 



A skoro tak, to i dzisiejsza intencja mszalna w mojej parafii:  "O panowanie Jezusa Chrystusa w naszych rodzinach, naszych parafiach i w naszej ojczyźnie" jest na rzeczy.  

 
A  teraz przypatrzmy się jak zachowała się krytykowana przez wielu władza w czasie grania hymnu państwowego. O ile wszyscy żołnierze n stoją na baczność i salutu,

o tyle osoby cywilne stoją w postawie zasadniczej. Nawet pracownicy BOR mimo, że na Podniesienie w czasie Mszy Świętej nie klękali, przy graniu Hymnu państwowego też stanęli na baczność. 

Jako pierwszy wystąpił z krótkim przemówieniem okolicznościowym jeden z Gospodarzy Dowódca Generalny, który po powitaniu i wymienieniu dostojnych gości, powiedział kilka słów o inicjatywie budowy pomnika, 

autorze projektu i wykonawcy oraz po podziękowaniach złożonych ofiarodawcom pomnika (inicjatywa społeczna wśród kadry i prac. cywilnych wojska)  oraz po przedstawieniu planu dalszych uroczystości oddał głos Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych Panu Prezydentowi Andrzejowi Dudzie, ale o tym już w następnym odcinku. 


       

Brak komentarzy: