piątek, 30 września 2016

Ks Piotr Natanek - Jestem pierwszy


Codzienność i praca tak nas pochłania, że rozpoczynamy dzień bez pacierza. Pamiętajmy żebyśmy nie szli do naszych głównych robót bez pacierzy. Co może najbardziej Boga w nas cieszyć? To że Bóg  jest dla nas pierwszy. Dla mnie jest to logiczne. Mama i dziadkowie do których w młodości jako dzieciak jeździłem na wakacje perfekcyjnie mnie do tego przygotowali. Bez rannego pacierza nie miałem co siadać do śniadania. Budzisz się rano, a więc żyję i wzdycham: Panie Jezu spraw abym cię dzisiaj miał za Króla. 

Wstajesz z łóżka klękasz na kilkanaście sekund: Jezu ufam Tobie i lecę do ubikacji. Bóg pierwszy. Po ochędorzeniu się zaraz pacierz. Jak tego nie zrobię i siądę do komputera by sprawdzić, która jest godzina, 

by iść na najbliższą ranną Mszę Świętą, a do wyboru mam 6:30, 7:00, 7:15, 7:30, 8:00 w połączeniach z adoracjami NS, różańcem i Koronką w różnych kościołach w okolicy (i tak i tak bez samochodu nie da rady) to już tego nigdy w ciągu dnia nie nadgonię. Bóg jest pierwszy do którego mówię, na którego patrzę i pierwszy do którego wzdycham. Takie jest Jego miejsce w moim życiu. Ten czas , który Bogu wyznaczam w moim dniu jest również czasem który Mu wyznaczam w moim życiu z którego On mój Pan i Król się cieszy. Jest pierwszy. Skąd to wiem? Z dalszego scenariusza, który mi Bóg pisze. Czy wiesz dlaczego człowiek, a zwłaszcza ja sam, z moimi planami na konkretny dzień, na życie nie powinienem być nigdy stawiany przed Bogiem? Bóg docenia to moje pisanie od 10 lat lat na blogu, ale On musi być pierwszy. Nie inaczej. Staram się nigdy nikomu nie odmówić pomocy, ale rano mówię: najpierw modlitwa, bo resztę zawsze będę miał do załatwienia. To jest logiczne. Im więcej spraw załatwiam, tym więcej mam z nimi problemów, tym więcej dzieł powstaje i tym trudniej znaleźć potem czas na Boga. Potem obowiązki stanu. Cóż może mieć wdowiec za obowiązki stanu? A ma i to wiele powiedziałbym że 3X więcej niż miałem jako mąż. Robię to co robiłem w domu będąc pracującym poza domem mężem, to co robiła nie pracująca poza domem moja żona i to co robiły inne osoby zatrudniane przez żonę, aby mi ulżyć. Na dobrą sprawę jest tego co niemiara. Całe szczęście, że jestem sobie panem i okrętem i mogę na mostek kapitański do steru poprosić Króla zdając się całkowicie na Niego. To niesamowite jak masz świadomość że On Bóg cię prowadzi omijając rafy i mielizny.   
Bóg nas pociesza takimi słowy )pismo pogrubione):
Czy nie przebywam między wami podczas waszych modlitw? Czy nie czujecie Mojej opieki, łaski, czy nie odczuwacie Mojego ducha, który was jednoczy, łączy i napełnia nadzieją? Jestem pośród was, nie odszedłem, nie zmuszą Mnie do tego decyzje przestraszonych pasterzy. 
Przypominam Oni wrócą, ale będzie za późno, kiedy poznają, że dwom panom służyli. Bo większość z nich służy nieświadomie, po prostu zero wiedzy, zero świadomości. Dziś są po prostu przestraszeni. Dlatego Pan Bóg mówi :nie odszedłem, nie zmuszą Mnie do tego decyzje przestraszonych pasterzy, którzy nie rozumieją co się dzieje. 
Czy rozumiecie, że Polska z wielkimi marketami przegrała?  Komisja Europejska dała zakaz podatku od wielkich marketów od nich. A oni przez pół roku ściągali kasę od wszystkich polskich producentów, bo mówili, że będą musieli płacić haracz w podatku za metraż i nasi  producenci musieli obniżyć im ceny żeby się utrzymać w sieciach. Więc chyba rozumiecie, że bogatemu nawet byk się cieli. Podatku nie będzie, a markety mają kilka milionów więcej zysku, bo naszym producentom nie płacili. A kiedy te markety do Polski przyszły miały na 10 lat uprzywilejowane wszystko, a polski przedsiębiorca był dojony, bo mówili My dla Polaków robimy miejsca pracy, a nie powiedzieli że wy drobni pracę stracicie. Nie rozumiecie tych mechanizmów i nasi przywódcy też kompletnie nie rozumieją co się dzieje. Dlatego wszystko jest przestraszone. Nie ma strategii walki , nie ma koncepcji walki i nie ma planu walki na kilkanaście lat do przodu, a ich wszystkie mechanizmy zostały perfekcyjnie włączone w funkcjonowanie świata, dlatego wszystko się rozłazi. Rodzic nie zrozumie dziecka, bo są inne konfiguracje kształcenia dziecka w szkołach. Wszystko jest ustawione tak, aby rozbić wszystko co było stare. 

Są przestraszeni, ponieważ znaleźli się ci, którzy w Moje imię wznoszą światło oświecające wszystkie błędy i niedomagania Mojej świątyni. 
Czy wiecie o co loto? Już nie że jestem nieposłuszny, nie za herezję. Dziś mogę wam to oficjalnie powiedzieć, że za to, że pokazałem wam jakie są błędy zniszczonego kościoła i niedomagania. Co oni ci zrobili Kościele Święty? Nawet nie dali obrusowi na ołtarzu spokoju. Były trzy, teraz jeden. 

To tyle Ks.Piotr Natanek na dzisiaj o poranionych  

Zdjęcia pochodzą z premiery filmu "O Acybiskupie Baraniaku" autorstwa Jolanty Hajdasz

Brak komentarzy: