niedziela, 25 września 2016

Podziemie antykomunistyczne w Wielkopolsce

Sobotnie przedpołudnie,  godz.10:00 Muzeum Powstańców  Wielkopolskich w Lusowie
Jestem jednym z wielu uczestników spotkania z dr. Rafałem Sierchułą  z Poznańskiego Oddziału IPN.

Spotkanie otwiera Dyrektor Muzeum przedstawiając plan spotkania: Prelekcja bez pytań, 15 min przerwa, Film  o żołnierzach II konspiracji na terenie Wielkopolski i pytania do prelegenta.
Temat prelekcji:


DZIAŁALNOŚĆ ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH / NIEZŁOMNYCH
NA TERENIE WIELKOPOLSKI 
1945 - 1956”

 


Hardy ich kark, tchórzliwy świat
 zamknąć chce w zwojach niepamięci.
Choć tyle już minęło lat,
nadal żołnierze to wyklęci.
Nie zamknie ust cmentarny dół,
niepamięć ran też nie zabliźni,
bo dzięki nim jeszcze się tlą
resztki honoru mej Ojczyzny”
 
Tadeusz Sikora - “Żołnierzom NSZ”(fragment)

Prelegent: 

DR RAFAŁ SIERCHUŁA

IPN (OBEN Poznań).
Współautor „Atlasu polskiego

podziemia 

niepodległościowego 

1944–1956” i jego 

wielkopolskiego 

„uzupełnienia”, 

„Konspiracja 

antykomunistyczna 

i podziemie zbrojne w 

Wielkopolsce w latach 

1945–1956”. 

Autor publikacji na temat 

prawników poznańskich.

Czy można się bawić w kłamstwo w kościele? Czy można się bawić kłamstwem na adoracji Najświętszego Sakramentu?  pytał w dzisiejszej katechezie jeden z księży, którego dzisiaj słuchałem

Samo mi się tak kłamie, mówi uparcie notoryczny kłamca. Tak się przez lata przyzwyczaił kłamać, że inaczej już nie może, wmawia sobie, dzieciom i wnukom że  inaczej nie potrafi.  

Tyle lat upłynęło od tamtych czasów, a on brnie dalej w kłamstwie.  Kłamca przed ludźmi kreuje się na kogoś kim w rzeczywistości nie jest

Szczery i prawy nie powinien się tłumaczyć własnych czynów, z własnego postępowania, bo popada niekiedy w nadinterpretacje, w fałsz, a do tego po latach pamięć zawodzi.  

To co skłania innych do komentowania siebie to własna próżność. Dla prawego jest tylko jedna mowa: tak tak, nie nie i śmierć za swoje przekonania.

W przeciwnym razie człowiek żyje na powierzchni grzechu, pływa po bagnie własnych grzechów.  W świecie nadal panuje zasada, kto na wierzchu - ten kto lepiej nakłamie. 

Popatrzcie na rozmowy z gwiazdami. Gwiazda tworzy wizerunek o sobie samej. Przedstawia się taką jaką nie jest po to, by być podziwiana, by wzbudzić nasz zachwyt. 

Tu uwaga do zdjęcia powyżej: To wpisy na sztandarach oddziałów naszych praojców, na które oni składali przysięgi żołnierskie.

Sekret rodzi próżność, fałszywą dumę, że mu zaufano. Sekret pozbawia prostoty odłącza od łaski Bożej. Brak szczerości wzgl. siebie, wzgl bliźnich.  Być szczerym wobec Pana Boga. 

Zakłamany na wiele sobie pozwala. Składa pochopne prośby, zadowalają go pobieżne rachunki sumienia, gra pozorów. Nieszczery zakłamuje siebie. W zakłamaniu Bóg nie jest Bogiem. 

Na zdjęciu powyżej: Moment odebrania przysięgi wojskowej, na platformie kapłan katolicki odbierający przysięgę żołnierską.

Stanięcie przed Bogiem to konieczność życiowa. Mówiła o tym dzisiejsza Ewangelia o bogaczu i Łazarzu. Łazarz stanął w prawdzie, bogacz do końca myślał o interesach. Szkoda tylko, że za życia nie myślał o wieczności. Po śmierci nie zrobisz interesów z Bogiem. 
Gdy idziesz na drugi brzeg, a Bóg ci pokaże jak się za ciebie modlą, to tylko to dodatkowo cię dobije

Lepiej bądźcie w ciszy. Umarli za wiarę i ojczyznę. To są bezimienni męczennicy. Święci zostali rozproszeni po całej ziemi, by nam przynosić korzyści. A z drugiej strony ci rozliczani z grzechów cudzych, w białych rękawiczkach, gorszyciele, planujący zło, odrzucający łaski Ducha Świętego i nie dopuszczający by spadły na kogoś innego

Uważajmy zatem dzisiaj, by kiedyś ktoś nie poszedł przez nas do piekła, za nasze przemilczenia i kłamstwa.

Brak komentarzy: