czwartek, 1 września 2016

Radosny 1 wrzesień

Dlaczego radosny?
Kiedy słyszę: znowu ta szkoła.
Dzieci kochane,  cieszcie się, że możecie iść do POLSKIEJ szkoły.
Wasi dziadkowie, pradziadkowie po 1 września 1939 roku nie mogli iść do polskiej szkoły. 
Jako dzieciak bawiłem się w wojnę z rówieśnikami biegając z drewnianym kijem po podwórku, uważając że mam karabin w ręku. Wy bawicie się w wojny na komórce. Ale wojna to nie tylko nowoczesne samoloty F-16, ale przede wszystkim realna rzeczywista śmierć, cierpienia i poniewierka wielu niewinnych ludzi.      

Jak wiecie urodziłem się w 1942 roku, a więc w samym środku wojny w Poznaniu w super skromnych warunkach. Mimo wojny moi rodzice nie bali się przyjąć nowego życia. 

Pierwszy raz zobaczyli się na oczy w przez jeden dzień w przededniu wojny. Po raz drugi spotkali się na własnym ślubie w 1941 roku. Nie potrzeba było młodym sprawdzania. Do końca życia wystarczyło im Boże  błogosławieństwo. 

Dzisiaj, mogę z radością powiedzieć chwała bohaterom. Bo to byli cisi bohaterowie tamtych czasów. 
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci na wieki wieków. Amen.

Brak komentarzy: