niedziela, 16 października 2016

Istota świętości

Kazanie z 13 października 2016 wygłoszone w Fatimie przez Ks. Piotra Marię Natanka spisane z nagrania ze Mszy Świętej od 49:00 do 1:07:02 min. na temat: wskazań duszpasterskich dotyczących istoty świętości.

Słowa prywatnego orędzia czcionka pogrubiona, słowa komentarza Ks. Piotra Natanka czcionka normalna, tekst na czerwono moje własne podkreślenia.
W tekst wpleciono zdjęcia z dzisiejszego niedzielnego 49 Poznańskiego Marszu Różańcowego za Ojczyznę (z 16 października 2016 roku). 


Chcę od was miłości - mówi Jezus. Zapamiętajcie to jedno. Niech cała reszta: rygorystyczne przestrzeganie prawa wypływa z miłości. Niech modlitwy i umartwienia będą owocami waszej miłości. Proszę was i nalegam skupcie się na tym w waszych sercach. Jeśli wasze serca nie miłują, sami będziecie spełniać swoje pragnienia. Gdy zaś miłować Mnie będziecie, wypełnianie mojego prawa, a także ofiarowanie mi waszych umartwień, będzie dla was tak naturalne, że nie będzie wymagało wielkiego wysiłku. 

Panu Bogu o to chodzi, że jak do kościoła idziesz, nie z powodu, że Go kochasz, a bo mama tak kazała, to czynisz to dla twojej chwały, bo co pomyśli Ks. Piotr, czy inny ks. Proboszcz. Dzieci, to lepiej nie idźcie do kościoła. Bóg tego nie chce. To jest kompletnie nie skuteczne. Pościcie, ale jeśli nie ma w tym nic odniesienia do Boga, a tylko ja pokażę sam sobie - radzę nie poście. Jeśli dużo się modlicie, a w ciągu dnia wcale o Panu Bogu nie myślicie, a w czasie tych modlitw kiedy się modlicie o czym innym myślicie - nie módlcie się, szkoda czasu.
         Idea miłości domu nazaretańskiego musi nas na wskroś przyciągnąć. Wszędzie jestem przy Panu Jezusie. Rozdaję obrazek - On jest obok mnie. Idę na Mszę św. - On jest obok mnie, idę na zakupy - idę razem z Nim. Innymi słowy Pan Jezus musi być stałym towarzyszem każdego naszego ruchu.  
       To Panie czynię z miłości dla Ciebie. 
       I kiedy wejdziemy w tę relację z Bogiem, to wszystko, co czynimy dla Boga, nie będzie dla nas trudne, nie będzie wymagało większego wysiłku.  

       Pan Jezus mówi: Jeśli jednak w waszych sercach nie ma miłości - na nic są wasze starania. Zawsze będziecie upadać, bo nie kochając Mnie działacie wbrew swojemu sercu. 
      Ja jestem spragniony waszej miłości i wołam dziś do was i wołam obudźcie się, aby Mnie zobaczyć, aby Mnie pocieszyć, aby Mnie posłyszeć, aby Mnie poznać. Ja dam miłość temu, kto Mnie pragnie pokochać, ale pragnijcie miłości dla Mnie, a nie świętości dla siebie.  Pragnijcie miłości dla Mnie i świętości dla Mnie. 

      Ja Ci Boże pokażę, że ja to potrafię, jak to zrobię Boże - zobaczysz jakie to piękne. Taka intencja nic nie znaczy. Robisz, robisz to bowiem dla siebie. Pan Jezus daje tu definicję działania. 
      
Tylko Mnie pragnijcie pokochać. 

Ale nie pragnijcie miłości własnej i nie pragnijcie świętości dla siebie. Pragnijcie miłości dla Mnie i świętości dla Mnie. Bo taka jest wola Boga. Bo Bóg chce, aby każdy z nas był święty. Takie jest Jego pragnienie. Więc pragnienie miłości dla siebie jest absurdem, skoro wszystkie łaski pochodzą od Boga.  Zawsze będziecie upadać, bo nie kochając Mnie działacie wbrew swojemu sercu. Ja jestem spragniony miłości i wołam dziś, wołam do was: obudźcie się, aby Mnie zobaczyć, aby Mnie posłyszeć i aby Mnie poznać. Ja dam miłość temu, kto Mnie pragnie pokochać, ale pragnijcie miłości, a nie świętości dla siebie. Wielu z was, którzy twierdzicie, że Mnie kochacie pragnie świętości dla siebie i czyni pokutę, aby się uświęcić
Naśladujecie świętych nie pojmując co było istotą ich świętości, a to była miłość. 

Nawet idea życia, by się uświęcić jest złym patrzeniem na Bożą rzeczywistość miłości, bo jest ukierunkowana we wszystkim na swoje ja. Odwrotnie właściwa postawa to: czynię to Panie dla Ciebie pokutując, bo Ty przyjmując tę moją ofiarę ratujesz kolejną duszę, ześlesz gdzieś łaskę.   
        Bardzo często walczymy ze sobą i mówimy tak: Panie zabierz tą pokusę, zabierz ten krzyż. Jakbyś mi to zabrał Panie to bym był taki cudowny, a mało kiedy mówimy zostaw mi Jezu tą pokusę, a pomóż mi kochać Cię ponad wszystko. Mówisz: Co się uprosiłem abyś mi to zabrał Panie? Nie, nie nie tak. Panie, żebyś Ty był szczęśliwy w tym wszystkim, bo ja, bo mi chodzi o spokój. A może trwanie w tym krzyżu, w tym udręczeniu, jest ogromną łaską dla ciebie?

Pragnę miłości - pojmijcie to. Jestem tu obecny całkowicie osiągalny dla człowieka, pokazuję bezmiar mojego zatroskania i dbałość o wasze dusze. Jeśli Mnie nie posłyszycie - zginiecie. Poznacie Boga, który was stworzył... Daję wam dzieło w którym obnażam moją delikatność i czułość mojej ojcowskiej miłości. 

     To są nasze orędzia. Dlatego wam ciągle powtarzam jaka jest myśl przewodnia orędzi: "Bóg jest miłością"  - tak powtarzajcie innym. Streszczamy nasze orędzia; "Bóg jest miłością" On Bóg pokazuje nam swoją delikatną i czułą miłość

Daję wam miłość, przez którą pokazuję wam jak kochać moje serce, rozdaję wam łaskę kochania Mnie, a jest to najwznioślejsza łaska, bo jest istotą Bosko - człowieczej więzi. Chcę aby stworzenia zwróciły na Mnie wzrok, aby pragnęły Mnie poznać jako Boga dobrego i pełnego miłości.  

Ci z was, którzy są biegli w orędziach, wielokrotnie do mnie przylatują i mówią proszę Księdza, a ten ksiądz, a tamten głosi kazania z naszych orędzi. Tak, to jest prawdą, że coraz więcej jest na świecie kapłanów, którzy głoszą kazania z naszych orędzi. Zaznaczam dużo więcej za granicą, ale i przyjdzie czas na Polskę. To co dziś powiedzieliście: dziś po raz pierwszy żaden Polak was nie obraził. Kochali nas, jedna kobieta by mnie udusiła z radości, że tu Polacy są i tak mnie kochała. I wszyscy nagle chcą obrazki. Przedtem byś dawał... 
      Pamiętajcie co robi droga, którą prowadzi Pan Jezus. Tamto przedtem już nie istnieje, dla nas istnieje teraz w miłości w Bogu. 
Pokazuję wam poprzez to dzieło, jakby bez zasłony, macie Mnie zwyczajnego zakochanego w człowieku, całkowicie bezbronnego wobec duszy, która zniewala mnie swoją miłością. Pragnijcie Mnie poznać i posiąść

Robię to z wami już od kilku lat: Z Bożą Rodziną w rok 2017. Na każdy rok mamy wydaną książkę: Tajemnicę Boga Ojca, Matki Bożej, Syna i Ducha Świętego. Odnośnie Pana Jezusa wydaliśmy 4 tomy formacyjne, żebyście mieli możliwość, mając skondensowany materiał poznać kim jest Bóg? 
    Teraz dam każdemu, kto tylko będzie o to prosił, aby pozwolił się zakochać we Mnie w stopniu, który umożliwi mu znoszenie wszelkich cierpień i prześladowań. 

Jak nas Pan Jezus uczył tego wcześniej. I po co biadolisz nad swoim cierpieniem, doświadczeniem dla Mnie. Pomyśl ile Ja przeżyłem? Co ty chcesz się z Bogiem porównywać? Dlatego daję ci zawsze, kiedy ogarnia cię przerażenie z powodu cierpienia myśl: co cierpiał twój Mistrz. Zanurzone cierpienie w Bogu sprawia, że ono znika. 

Teraz dam każdemu, kto będzie o to prosił, aby pozwolił się zakochać we Mnie w stopniu, który umożliwi wam znoszenie wszelkich cierpień i prześladowań. Wszystko co nastąpi będzie tylko następstwem postępowania w dobrym lub złym. Pokazując na Moje miłosierdzie pragnę wylać na was ogrom Moich łask, dzięki którym będziecie zbawieni. Nie będę jednak wołał bez końca i dusze, które Mnie nie nie posłuchają i które wciąż nie będą chciały swego Stworzyciela dobroczyńcy i wybawiciela, tego, który oddał wszystko z myślą o nich, zostaną zmuszone do poznania Mnie zanim Mnie  stracą. 

W tym jest ogromny dramat tych słów. Wszyscy ludzie poznają potęgę Zbawiciela, ale to poznanie będzie dramatyczne bo po poznaniu Boga stracą Go.

A będzie to strata wieczna. Ukażę się ludzkości jako Morze Sprawiedliwości i ci którzy Mnie nie poznali jako Morza Miłosierdzia nie będą wstanie uwierzyć w Moją miłość . 

Czyli Pan Jezus zapowiada to, co objawił w Garabandal. że przyjdzie taka godzina, kiedy wszyscy poznają Boga, a ci co nie zetknęli się z miłosierdziem, oni w to nie uwierzą, ale żaden z nich w godzinie "W" nie będzie mógł narzekać, bo Bóg pokaże mu: dałem ci jeszcze szansę. Dlatego w tym wydarzeniu pokładam ogromną szansę. Będzie czas, że będzie się ciężko wyspowiadać będą kolejki dzień i noc, a ludzie będą blokowali konfesjonały i błagali kapłanów, żeby nie wychodzili z nich. Kapłani ze zmęczenia będą umierali w konfesjonałach widząc takie tłumy, gdzie każdy będzie chciał iść do osobistej spowiedzi i będzie chciał wszystko powiedzieć co wie. Tak pomyślcie: ile zajmie nam to czasu, kiedy Bóg da nam wizję własnego wnętrza z minionych lat i trzeba będzie wszystko wypowiedzieć

Zostanę ponownie osądzony, a potępią Mnie jako Boga złego, okrutnego i niesprawiedliwego. Zostanę odsądzony od miłości, tak, że dusze zamiast Mnie błagać o doznawane cierpienia, które są dla nich ratunkiem, aby przejrzały i wołały Mego zmiłowania, będą Mnie przeklinać i nienawidzieć.  

Czyli moi drodzy, to czego jako człowiek się najbardziej obawiam, co Pan przepowiedział czas wielkiej próby dla Kościoła jest jeszcze przed nami. Czyli po tym tak zwanym Garabandal nastąpi o wiele większa blokada przeciwników. Dopiero oni zaczną Boga osądzać z wielką nienawiścią. Będą Go przeklinać i nienawidzieć. 

Córko moja pragnę aby cierpienie ratowało i oczyszczało dla Mnie dusze, ale jak niewiele dusz, bez Mojej opieki, potrafi przyjąć cierpienie. Sama wiesz jak jest ci trudno, choć jestem z tobą  nieustannie i daję ci poznać sen tych wszystkich cierpień. Tak więc pragnę być błogosławiony i w cierpieniu i w ucisku. Jestem waszym Bogiem, a jeśli dopuszczę na was cierpienia są one błogosławieństwem. 
       ... Przyjmujemy wszystko co nam niebiosa dają. Nie przywiązujmy się do niczego. Prośmy nieraz Boga, by tak działał z nami, aby nas uwalniał ze wszystkiego co nam Jego może zasłonić.
        Cieszcie się i błogosławcie, bo kto by Mi w momencie śmierci złorzeczył ten zostanie potępiony na wieki i nie ma dla niego ratunku. 
Rozumiecie jaka jest potęga waszej modlitwy za tych co biedaki umierają czy umarli. Oni nie wiedzą, a za trzydzieści dni będą bohaterami. Niech się cieszą ci wasi najbliżsi z waszych rodzin, co mają takich wariatów wiary, którzy za nich się modlą i błagają Boga, żeby delikwent przejrzał i żeby czasami nie przeklinał Boga. Jak będzie złorzeczył , wtedy pamiętajcie, to jest wyrok śmierci wiecznej. Sam na siebie składa potępienie.  
       Nie ma dla niego ratunku. Wówczas działa Mój Duch. Kto ma temu będzie dodane, kto nie ma temu odbiorą to co posiada
Amen.

Brak komentarzy: