środa, 12 października 2016

Smoleńsk i Behemoth przed halą nr 2 MTP

      To co się dzieje w tych dniach w Rzeczpospolitej to jest publiczne, za aprobatą władzy drwienie z Boga. Powtarzam  publiczne, za aprobatą władzy i przy aklamacji narodu drwienie z Boga. powiedział w swoim kazaniu Ks. Piotr Maria Natanek 
Wiem, że wielu z was cierpi łącznie ze mną z tego co robi się z Bogiem, ale dzieci jesteśmy niczym, bo nie mamy władzy. Wybraliśmy władzę, która mówiła, że będzie broniła życia. 

Pytam się Pana Prezesa: gdzie jesteś? Gdzie jesteś nasz ukochany Prezydencie, kiedy szedłeś na wybory kłamałeś, że jesteś za życiem. Czy zabrałeś głos? Gdzie masz honor? 

Panie Prezesie kiedy będziesz znowu w opozycji będziesz dużo wrzeszczał, że jesteś za ochroną życia. Proszę mów, pokaż swoje oblicze. Pani Premier, twój syn będzie głosił Chrystusa. Cieszę się, że będzie kapłanem, pokaż Pani swoją twarz. Pokażcie swoje oblicze temu narodowi. 

       Moi umiłowani drwią ze Mnie, jak niegdyś drwili oprawcy. Serce Boga jest przepełnione goryczą. Tak cię Panie proszę, aby ten 19 listopada nie był uroczystym drwieniem z Ciebie w Kościele Łagiewnickim. 

Boże pobłogosław to wydarzenie. Jest to początek drogi, jeśli możesz Boże, to bądź jeszcze cierpliwy i daj nam jeszcze szansę przebudzenia. 

       Przypominam wszystkich, którzy otrzymaliście władzę duchową i świecką nad nami: Dziś wy uroczyście drwicie z Boga, jak niegdyś oprawcy na górze Golgoty. Przestrzegam cię Polsko, Serce Boga jest przepełnione goryczą. 

      Amen. 
zakończył swoje 67 kazanie z cyklu "Kontemplacja Jezusa Chrystusa" w TV Christus Vincit Ks Piotr Natanek. 
Czy ja miałem prawo obrazić się na wyżej wymienionych i całą formację PIS - owską i nie pójść pod Pomnik Smoleńsko - Katyński  w dniu 10 października 2016 roku?

Po ludzku rzecz biorąc tak.
A po Bożemu?
Co Jezus zrobiłby na moim miejscu - zadawałem sobie to pytanie przez całe poniedziałkowe przedpołudnie, mając do wyboru o tej samej godzinie modlitwę przed wejściem na teren MTP do hali nr 2,  gdzie miał się odbyć, za aprobatą władz miejskich (właściciel Targów Poznańskich), koncert satanistycznego zespołu "Behemoth".

Odpowiedź znalazłem iście salomonową, by  połączyć obecnością oba miejsca. Na zmarłych w Katyniu i Smoleńsku nie mam się co obrażać. Ich dusze nadal potrzebują mojej modlitwy. 

Przecież od lat nie chodzę tam dla protestu przeciwko PO, a za PiS- em, ale po to, by się tam modlić za pomordowanych rodaków. 

A żeby moja obecność pod pomnikiem nie była odebrana jako aprobata dla postawy formacji, jaką w swej większości zajęło PiS w sprawie ochrony życia od początku do jego naturalnej śmierci nie będę dzisiaj dzwonił "Pojednaniem"

      Panie Prezesie, Panie Prezydencie, Pani Premier w tej materii nie ma pojednania. Wy sobie, jak powiedział Ks. Piotr Natanek, drwicie z Boga. Zastanówcie się co wyście zrobili? 

Szatan tylko zatarł łapy mówiąc znowu udało mi się ich przestraszyć i owinąć wokół ogona. Nie karać kobiet, to to samo co nie karać za eutanazję. 

      Życie jest darem Bożym Ks Abpie Stanisławie Gądecki od poczęcia do naturalnej śmierci i każdy czyn godzący w Boży dar życia jest naganny. Człowiek odrzucający Boży dar życia, odrzuca Osobę Boską dawcę daru, skazując się na wieczne potępienie.


Tylko jasne, jednoznaczne postawienie karalności takiego czynu, w oczach Boga (grzechu śmiertelnego), może niejedną duszę uchronić od wiecznego potępienia. Tak Kościół Katolicki nauczał przez wieki i tego należy się bezwzględnie trzymać.
 
      Pod wejście na teren MTP, halę nr 2 dotarłem na ostatnią dziesiątkę różańca. Prowadził ją z garstką ludzi Ks. misjonarz Jerzy Garda. Wśród stojących po prawicy od wejścia i modlących się osób znalazłem Ks. Michała Woźnickiego SDB

Ks. Michał Woźnicki miał mikrofon w dłoniach. Spytałem się go, czy już z niego korzystał
   Nie, dostałem go od organizatorów, bym się modlił i nie za bardzo zrozumiałem  jak to ma wyglądać.

Gdy skończył się różaniec poproszono księdza by poprowadził modlitwę. Kapłan nim rozpoczął odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia dał krótkie sprostowanie do słów poprzednika, który wyjaśnił zebranym, że nasza modlitwa i zgromadzenie nie jest skierowane przeciwko nikomu.

Ksiądz Michał w sposób jednoznaczny podkreślił, że to zdanie choć ładne i być może dla utrzymania w porządku uczestników zgromadzenia jest potrzebne, to jest absolutnie nie prawdziwe. Powiedział: Gdyby nasza modlitwa nie miała charakteru protestu i sprzeciwu to byli byśmy teraz w kościele na wieczornej Mszy, a nie na ulicy miasta przed salą, gdzie ma się odbyć koncert, poprzez który oddaje się publiczną cześć szatanowi.
Nasza obecność tutaj jest sprzeciwem, jest zdecydowanym sprzeciwem nie wobec diabła, ale wobec jego kłamstwa, wobec ludzi, którzy pozwalają oszukiwać się diabłu czyniąc bałwochwalstwo. Ksiądz podkreślił, że to bałwochwalstwo przeciwko któremu protestujemy tu i teraz na ulicy, to tylko niewielki wycinek i być może nie najgroźniejszy, i nie najbardziej obrażający Boga z tych, na które przychodzi nam patrzeć w ostatnich dniach.

Protestujemy także tutaj przeciw bałwochwalstwu diabła , któremu ulegli ludzie obiecujący nam niedawno swoje poparcie dla całkowitego prawa zakazu zabijania niewinnych dzieci przez aborcję. Protestujemy też przeciwko kłamstwu diabła u ludzi, którzy dali się zwieść jego logice i wmawiają nam, że takie niewinne życie chroni się lepiej i skuteczniej nie dając prawa do karania za ich śmierć kobiety - matki. 

Ksiądz  zakończył swoje wystąpienie wezwaniem do modlitwy Koronką do Bożego Miłosierdzia, jako ekspiacji za te bałwochwalstwa, a także wezwaniem byśmy my sami byli gotowi odeprzeć te kłamstwa diabła. Musiały się te słowa kapłana bardzo nie podobać oczekującym na wejście, a także niektórym organizatorom protestu, bo odkrywały przed nimi niewygodną dla mich prawdę grzechu i wiecznego potępienia.

W czasie gdy Ks. Michał nawiązywał w swoich słowach - choć nie bezpośrednio, jako sprzeciw wobec decyzji Sejmu (posłów rzekomo katolickich PiS - u, którzy 6  października odrzucili ostatecznie projekt ustawy całkowicie zabraniającej zabijaniu dzieci przez tzw. aborcję w Polsce
i sprzeciw wobec logiki jaką kieruje się - tak nam to zostało podane - Konferencja Episkopatu Polski, nie zgadzająca się na sankc karaną wobec kobiet, matek za grzech dzieciobójstwa jeden z porządkowych z opaską organizator usiłował Księdzu odebrać głos i nakłonić, żeby już skończył, co nastąpiło. 

Co ciekawe Ks Michał Woźnicki nie przemawiał do lewicy. Z szatanem się nie dyskutuje, stał do nich odwrócony tyłem i przemawiał do protestujących osób zgromadzonych z flagami narodowymi po prawicy. Odwrócił się dopiero do tłumu stojącego po lewicy, gdy rozpoczęto odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Nie robiłem specjalnie zdjęć prześmiewcom, którzy zachowywali się na tyle porządnie by nie sprowokować Policji do działania prewencyjnego. Mając bilety na spektakl nie zamierzali go spędzić poza salą koncertową.

Jeśli chodzi o płeć to wg. mojej oceny 80% stanowili mężczyźni, a 20% kobiety; 3/4 osoby w wieku 20-30 lat 5% do 20 lat a reszta 20%, miała  powyżej 30 lat. 


Koncert miał się rozpocząć o 19:00. Na salę rozpoczęto wpuszczanie gdzieś o 18:30. Ostatni widzowie wchodzili około 19:30. Około 19:40 po odśpiewaniu hymnu państwowego rozwiązano legalne zgromadzenie stojących na prawym chodniku głównie starszych osób. 


Przedstawiciel organizatora Krucjaty Młodych, działającej przy Stowarzyszeniu im. Księdza Piotra Skargi podziękował pięknie Policji, a zgromadzeni odmówili w intencji stróżów porządku 3 zdrowaśki. 

Część młodych osób, która nie miała biletów zaczęła się grupami rozchodzić po mieście. Jako, że zaparkowałem samochód na ul. Dworcowej, z duszą na ramieniu, w towarzystwie kilkunastu młodych ludzi zmuszony byłem oczekiwać na zielone światło na Moście Dworcowym. 

 Ostatnie zdjęcie zrobiłem o 19:33 i na Apel Jasnogórski wróciłem szczęśliwie do zimnego domu.
       

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Gandalf zakończył misję w Afryce i lata po ulicach... Krucjaty, pikiety... Że to bata na takiego nie ma!