wtorek, 29 listopada 2016

Fundacja Pro- Prawo do życia - odpowiedź

 Ostatnio wysłał do mnie maila Pan Ryszard Petru prosząc o wsparcie finansowe, z którym polemizowałem, Dzisiaj przysłała mi maila Pani Kinga Małecka - Prybyło z Fundacji "Pro - Prawo do Życia". Tym razem nie będę komentował słów pani Kingi, z którymi się całkowicie zgadzam, Dołączę tylko na końcu moją odpowiedź ze zdjęciem, które jej wysłałem.   

 Szanowny Panie Jerzy! 

W ostatni weekend nasi przyjaciele brali udział w dwóch bardzo różnych wydarzeniach. Jedni mieli szczęście być serdecznie przyjęci, powitani miłymi słowami i wspierani w czasie pikiety, a pod adresem drugich sypały się ordynarne krzyki i wyzwiska. Pierwsza grupa to wolontariusze, którzy zorganizowali pikietę antyaborcyjną w Łagiewnikach, podczas uroczystości Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Ci usłyszeli słowa wsparcia i mnóstwo podziękowań za swoją pracę i poświęcenie dla ratowania bezbronnych dzieci przed okrutną śmiercią. Tutaj może Pan zobaczyć relację wideo z tego wydarzenia: 

LINK DO FILMU:  https://www.youtube.com/watch?v=CY7foUunSbw

Druga grupa to wolontariusze Fundacji z okolic Warszawy, którzy postanowili zorganizować pikietę w Nadarzynie przed koncertem Natalii Przybysz (tej samej, która ostatnio chwaliła się zamordowaniem własnego nienarodzonego dziecka z powodu niewystarczającego metrażu mieszkania i niechęci prania pieluch!). Nasi wolontariusze spotkali się z okropną agresją i zostali obrzuceni obelgami. Usłyszeli nawet, że „katole powinni siedzieć cicho w Kościołach, a nie wychodzić na ulicę”. 

 Panie Jerzy, mimo że na ulicach spotykamy się z bardzo różnymi reakcjami na naszą walkę, wiemy, że to co, robimy daje realne efekty. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że dziennikarze Gazety Wyborczej i lewicowi aktywiści boją się naszych wystaw właśnie dlatego, że są one niezwykle skuteczne w odmienianiu sumień ludzi. 

Jak przyznają badacze cytowani przez Gazetę Wyborczą, czymś co ma kolosalny, jeśli nie największy wpływ na odbiorcę, są obrazy, na których widać skutki dokonywania aborcji. Podczas, gdy język, choć skuteczny, pozostaje narzędziem abstrakcyjnym, grafika z ofiarą aborcji jest konkretem, z którym bardzo ciężko dyskutować. Aborcjoniści są wobec nich bezradni. 

„Nawet jeżeli uważamy, że aborcja jest po prostu zabiegiem medycznym, jeżeli zobaczymy sceny, które wzbudzą w nas bardzo silne emocje obrzydzenia, zaczynamy postrzegać to jako kwestię moralną. To z kolei ma wpływ na przesunięcie postaw. To nie jest chwilowe, obejrzenie takiej wystawy faktycznie zmienia przekonanie na temat tego, co powinno być prawnie dopuszczalne, a co nie” – mówił Wyborczej socjolog Michał Bilewicz. 

Panie Jerzy, my już od dawna wiemy, że nasze plakaty zmieniają świadomość Polaków. Dlatego rozpoczęliśmy kolejną kampanię bilbordową. Powiesiliśmy już kilkanaście bilbordów w okolicach Krakowa i Rzeszowa.

Teraz szukamy kolejnych miejsc w innych miastach (jeśli zna Pan kogoś, kto chętne wynajmie powierzchnię reklamową, serdecznie proszę o kontakt na pomagam@stopaborcji.pl). Zbieramy też fundusze na druk kolejnych plakatów wielkoformatowych. Jeśli chce Pan realnie przyczynić się do ratowania życia bezbronnych przez budzenie sumień setek Polaków, bardzo proszę Pana o darowiznę na rzecz akcji bilbordowej. 

Pozdrawiam Kinga Małecka-Prybyło 
Fundacja Pro - Prawo do życia 

PS. Wielkie bilbordy mogą mieć jeszcze większy zasięg niż nasze wystawy. Powieśmy ich wspólnie jak najwięcej! 
wpłaty kierujemy na:
79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32
00-055 Warszawa
Tytułem: Darowizna na cele statutowe - skuteczne bilbordy




Króluj nam Chryste!

Szanowna Pani Kingo. 

        Całkowicie podzielam Pani zdanie wyrażone w dzisiejszym mailu z 2:52 "Aborcjoniści boją się naszej aktywności".  Jak Pani wie 6 października 2016 Sejm Rzeczypospolitej Polski większością 352 głosów przy 58 głosach przeciwnych i 18 wstrzymujących odrzucił projekt zakazujący całkowitej aborcji poczętych dzieci zakładający karanie kobiet za dokonaną zbrodnię. Podobne stanowisko co do nie karania kobiet zajęło dzień wcześniej Zebranie Plenarne KEP (Komunikat 374 z 5.10.2016). Reakcją na powyższe mojego organizmu był wpis na moim blogu Pojednanie2 ze zdjęciami z trzech poprzedzających to wydarzenie dni. Podaję link: http://pojednanie2.blogspot.com/2016/10/stop-aborcji.html

      Sprawy się mają inaczej od 19 listopada, kiedy to Polska przyjęła Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Być może nadszedł czas, by obok tego co Fundacja Pro - Prawo do Życia przedstawia już na zdjęciach, pokazać błogosławieństwo jakim dziecko jest dla matki. W tym celu przesyłam Szanownej Pani dwa moje zdjęcia do wykorzystania w akcji bilbordowej wraz z załącznikiem pieniężnym. Mam tylko prośbę by wstrzymać się z ich publikowaniem na terenie Archidiecezji Poznańskiej. 
Z Panem Bogiem
Jerzy Zygarłowski   


1 komentarz:

Bogumiła Dmochowska pisze...

Teraz cisza gra

Dla niego w twoim życiu
miejsca było brak
wolna miałaś być...
Nie brzmi wzniośle i radośnie
pieśń
twej wolności hymn.
Głośny fanfar dźwięk
oraz dumny rytm
burzy
dziecka niemy płacz
i bezgłośny krzyk...
Nie usłyszysz już
głosu małych ust
i tupotu stóp...
Wolna jesteś - tak?
Czy czujesz się lżej?
Wszak nie słyszy nikt
jak twa dusza łka
a serce wystukuje
zapomnienia kołysankę...
Ja nie mówię ci
co jest dobre złe
sama dobrze wiesz
fałszuje twa pieśń...
Duszy próżnych łkań
nie uciszy dziś
twego dziecka śmiech
...bo nie wróci czas
i po życia kres nie osuszy łez
nie pocieszy nikt...

/Bogumiła Dmochowska/

*To mój głos w sprawie.
Jestem ZA ŻYCIEM...