piątek, 18 listopada 2016

Postulaty niedorzeczne

Postulaty niedorzeczne
21 Październik 2016
„Byłby już całkiem święty, gdyby tylko jeszcze był doskonale posłuszny dzisiaj szerzonym błędom”.
Oczywiście, oni tego tak wyraźnie nie powiedzą i nie napiszą. Ale o to im w istocie chodzi! I często błędu nie uznają za błąd. Groteskowość oczekiwań dość powszechnych. Dalecy jesteśmy od uczciwej pracy intelektu. Dalecy jesteśmy od mentalności katolickiej.
 – – – 
treści katolickie: 
sacerdoshyacinthus.com 
verbumcatholicum.com 
twitter.com/SacHyacinthus

A ja powiedziałem twarde NIE dzisiaj szerzonym błędom. Spójrzcie proszę jeszcze raz z uwagą na słowa refrenu tej pieśni rzuconej na ekran, a śpiewanej przez lud Boży w czasie Komunii Świętej w jednej z poznańskich świątyń. 

W praktyce na żywo refren ten śpiewano z takimi słowami:
"Mądrość Boża stół zastawia i na święto zaprasza swój lud, przychodźcie na ucztę Syna Bożego, weźmijcie ten Chleb, co Pan daje nam."

Jestem głęboko wstrząśnięty tymi słowami powiedziałem osobie odpowiedzialnej za propagowanie tego tekstu. 

Czepiasz się Jerzy, pisz jasno o co Ci chodzi?
Spróbuję wam ten modernizm wyjaśnić na podstawie liturgii Mszy Świętej sprawowanej dla wspólnoty neokatechumenalnej.

Pieśń ma siedem zwrotek i refren. Jej treść oparta  jest na dwóch księgach Starego Testamentu.  Zwrotki to Psalm 34, natomiast refren odnajdziemy we fragmencie z Księgi Przysłów 9,1-6, zwanym "Biesiadą Mądrości"

Analizę zacznę od ostatnich słów refrenu: "Weźmijcie ten Chleb co Pan daje nam" i  słów które odnalazłem w autorskim tekście: "Przyjmijcie ten Chleb co Pan daje nam". Gdy zastanawiałem się w sobotę (22.10.2016) nad znaczeniem tych słów wyłączył się bez żadnej ingerencji ludzkiej mój komputer i przez trzy dni nie dało się go uruchomić. Wychłodzony gasł za każdym razem gdy na ekranie pokazywały się ikonki. Fizyczną przyczyną awarii kazało się zanieczyszczenie wnętrza, które przedmuchano oraz wyschła jakaś pasta na złączach, która podobno uniemożliwiała należyte chłodzenie

Dla mnie był to znak bym dalej nie rozgrzebywał w tym momencie tematu protestantyzacji w Kościele Katolickim. Gdy z innego komputera w niedzielę (23.10.2016)  w komentarzu próbowałem krótko zasygnalizować problem protestantyzacji przy zatwierdzeniu pisanego przez ponad jedną godzinę komentarza tekst znikł bezpowrotnie. 

Skoro szatanowi tak zależy abym nie ruszał tego tematu, to widocznie trzeba pisać - pomyślałem.

Przyjmijcie Chleb, czy weźmijcie Chleb, a może weźmijcie chleb. Nauczmy, śpiewać ludzi słowo Chleb z dużej litery (patrz bilbord), a jak się osłuchają w czasie uczty wokół stołu (a nie ołtarza z relikwiami Świętych), najpierw poprosimy, a potem każemy im go sobie brać samemu z patery. 
Jak to tak brać samemu?
Już dzisiaj widziałem jak osoba której kapłan nie udzielił Komunii Świętej na rękę i chciał go podać do ust wyrywała swoimi rękoma Ciało Pańskie z rąk kapłańskich. (dwa przypadki w dwóch różnych świątyniach w Polsce). 
Mogą dzisiaj szafarze kruszyć Chleb - Konsekrowaną Hostię (przed rozdawaniem Go wspólnocie neokatechumenalnej - zdjęcia zrobione osobiście pomijam),  będzie w przyszłości mógł każdy odłamać sobie kawałek chleba, bądź opłatka (z małej litery jak Mszę Świętą zamieni się na ucztę). Przecież to taki świąteczny staropolski zimowy zwyczaj
     Nie za daleko się Jerze posuwasz? 
     No, nie wiem... 
     Przecież w śpiewie nie rozróżnia się dużych i małych liter. w słowie "chleb", a to przecież Żywe Eucharystyczne Ciało Jezusa Chrystusa
    Spoglądam na własny obrazek z I Komunii Świętej. Głowa dziecka Bożego spoczywa na ramieniu Pana Jezusa, a On unosząc nad kielichem białą Hostię - Swoje Ciało podaje je człowiekowi.
    "Pamiątka Przyjęcia I Komunii Świętej" Nikomu wtedy do głowy nie przychodziło, że słowa Jezusa Chrystusa "Bierzcie i jedzcie To jest Ciało Moje"  odnoszą się dosłownie do ludu Bożego, a dzisiaj? Dzisiaj widok "tańczącego"  z dużą paterą na której są połamane, pokruszone przez niego, czyli przez pana szafarza, kawałki konsekrowanego przez kapłana chleba, wprowadził mnie całkowite osłupienie. Każdy członek wspólnoty mógł sobie sam wybierać który z kawałków weźmie. Ale skoro, jak to się mówi, jesteśmy na uczcie, to można się częstować jak na bankiecie ze szwedzkim stołem. 
      Jest zagrycha będzie i toast. Półtora litra w trzech kielichach roznoszonych chętnym po sali, w której nie ma tabernakulum, nie ma ołtarza, a  na stole przed chwilą Jezus wcielając się w Kapłana ofiarował się Bogu Ojcu na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata przemieniając chleb w Ciało, a wino w Krew Pańską (zdjęcia pomijam).
       Jak możesz tak Jerzy pisać? 
       Zgorszenie siejesz bezbożniku
Jak cię widzą tak cię opiszą. Przychodźcie na ucztę Baranka. Uczta, Stół Pański, Pamiątka, Eucharystia, byle tylko nie powiedzieć Ofiara, Msza Święta. Dla Lutra "Msza Święta nie jest ofiarą nie jest działaniem ofiarnika Jezusa Chrystusa w imieniu którego spawuje ją kapłan. Są to wszystko słowa wprowadzone po Soborze w Kościół Katolicki. Niech się Jej da jakąkolwiek inną nazwę byle tylko nie splamić Jej nazwą "Ofiara." 

1) Luteranie nie wierzą w Ofiarę Mszy Świętej (którą sam Luter stale i jadowicie określał jako diaboliczną obrzydliwość).
2) Luteranie nie wierzą w przeistoczenie chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa.
3) Luteranie wierzą, że chleb i wino stają się Ciałem i Krwią Chrystusa podczas komunii, ale że ustaje ona z chwilą zakończenia jej przyjmowania przez wiernych. Logicznie rzecz biorąc, Luteranie odrzucają zatem realność pozostałych hostii.
Z równą konsekwencją luteranie odrzucają jakąkolwiek adorację eucharystyczną poza Mszą Świętą, jak również procesje Eucharystyczne.
Wszystkie powyższe błędy (tylko tyczące spraw związanych z Eucharystią, nie poruszając już innych) zostały nieomylnie potępione klątwą przez Sobór Trydencki, a opinię tę uroczyście potwierdził m. in. papież Paweł VI w 1968 roku (wyznanie wiary ułożone przez Papieża Pawła VI – Credo Ludu Bożego) – o czym zapewne nie ma pojęcia większość „ulepszaczy” Kościoła.
       Przed Królem się klęka. Dzisiaj większość Polaków stoi. Pomyślcie stacze, skoro "Ofiarę" traktujecie jak "ucztę" to czemu stać przy szwedzkim stole jak można siedzieć przy  biesiadnym polskim stole. Trudno małym dzieciom podawać kielich z Krwią Chrystusa, gdy te stoją, a matka z maleństwem przy piersi siedzi obok. Mama siedzi przyjmując Ciało i Krew Jezusa Chrystusa to i dzieciaki na siedząco przyjmują Królewskie Ciało i piją Królewską Krew, ale to już nieco inna kwestia jaką wiarę i czy w ogóle przekażą nasze wnuki jakąś wiarę następnym pokoleniom Polaków.  
 

3 komentarze:

Jerzy pisze...

Dzisiaj: Wspomnienie bł. Karoliny Kózkówny dziewicy i męczennicy. Na Mszy Świętej czytana była Ewangelia (Łk 19, 45-46): "Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: Napisane jest: Mój dom będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców.".Po Mszy Świętej zlikwidowałem jesienny wystrój grobu żony i syna i przygotowałem grób na zimę. Po powrocie tel i meil od Kuby z wizualizacją banera "Witaj Królu" przed figurą Serca Jezusowego do Pomnika Wdzięczności. Wpisujemy się w Boży Plan.

Jerzy pisze...

za: verbumcatholicum.com
Ślepota powszechna
18 Listopad 2016 ·

Tragedią naszych czasów jest uparte dowodzenie,
że herezja nie jest herezją a heretyk nie jest heretykiem.

Wszystko to, co podaje się jako doktrynę katolicką a w rzeczywistości nią nie jest, nie ma źródła w Bogu. Przerażająca jest obojętność, ignorancja i naiwność większości przyznających się do wiary katolickiej. Można także mówić o zwodzeniu globalnym przez tzw. media katolickie. Jeśli ktoś jeszcze nie postawił sobie pytania, na co śle pieniądze, co i kogo wspiera, niechże sobie to pytanie postawi. Opłacanie dzieł, które krzewią nową wiarę jest współdziałaniem w złu, jest grzechem, jest grzechem cudzym.
– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Bogumiła Dmochowska pisze...

Siedem

W świecie tym zwariowanym
gdzie wszystko stoi na głowie
...gubi się człowiek
przekonany
że skoro inni tak robią
to może i on bezkarnie bez winy
słowem ranić i czynem
sumienie swe mamić
do serca tuląc pychę
chciwość nieczystość
zazdrość obżarstwo lenistwo
i gniew
wciąż goni za wolnością
pustkę leczy płatną miłością
o swoje złudzenia walcząc jak lew...
Lecz duszę rozdziera tych
siedem
i zamiast radości
...wciąż słyszy czarci śmiech...

/Bogumiła Dmochowska/