środa, 21 grudnia 2016

Serce Jezusa domie Boży

Na ostatniej spowiedzi kapłan uspokoił mnie stwierdzeniem: Jeśli jesteś spokojny, odczuwasz pokój w sercu swoim, to znaczy, że głos który słyszysz, to myśli które cię nachodzą pochodzą od Boga. Nie lękaj się zatem. 
Upłynął kolejny miesiąc w stanie łaski uświęcającej. Nawet  realna możliwość potrącenia kobiety na przejściu dla pieszych nie wywołała u mnie niepokoju grzechu przeciwko życiu człowieka, mimo że mógłbym ją po ludzku potrącić, a potrącona mogłaby tak nieszczęśliwie upaść uderzając głową o bruk, że mogłaby umrzeć na miejscu. 
A grzech to świadome i dobrowolne przekroczenie Bożych przykazań. Że przekroczyłem ludzkie przepisy sprawa oczywista  i powinienem ponieść karę. 
To, że nie doszło do wypadku zawdzięczam tak zresztą jak wszystko tylko Bogu, nawet jak posłużył się w tym przypadku X Michałem. 
Na dzisiaj planuję spowiedź i mam poważny kłopot z czego się spowiadać mając pokój w sercu i będąc w łasce uświęcającej. Słucham, czytam i przepisuję  słowa orędzia z 8 czerwca 2014 omawiane wczoraj przez Ks. Piotra Natanka. Odnoszą się one nie tylko do mnie, a może i do ciebie czytelniku.
Jestem pokojem, którego pragniesz. Tak Jezu bardzo pragnę Bożego Pokoju, po to z Twojej łaski powstała idea  Świetlistego Krzyża Pojednań, po to błogosławisz biciu dzwonu "Pojednanie" Złącz ze mną twoje serce. Połączyło się z Tobą Jezu, gdy ofiarowałem się Tobie jako żertwa ofiarna 6. lat temu pod Świebodzińskim Chrystusem Królem. Zapomnij o świecie i patrz tylko we Mnie. Od kilku lat nie oglądam telewizji, a o wypadku terrorystycznym w Berlinie sprzed dwóch dni dowiedziałem się od pacjenta wczoraj w szpitalu. Chcę ci powiedzieć o prawdzie, którą zawiera wezwanie: "Serce Jezusa, domie Boży i bramo Niebios". 
W Moim Sercu znajduje się świątynia wszelkiej czci wzniesiona na cześć Mojego Ojca i dlatego dla oddawania czci Twemu Sercu i świątyni Boga Ojca doprowadziłem do ustawienia klęcznika przed Twoją Jezu figurą przy kościele na Jeżycach. Ale Serce to jest również domem Boga. W nim i przez nie rozlewa się pokój. Przez Chrystusa, w Chrystusie  i z Chrystusem słyszę i szepczę w czasie każdej Mszy Świętej. trzeba było prywatnych objawień Świętej Wizytki Małgorzaty Marii Alacoque. Trzeba było modlitw między innymi mojej Babci na Książce do nabożeństwa "O najsłodszym Sercu Jezusowym" z 33 uwagami na miesiąc czerwiec wyd 1883, by papież Leon XIII w 1899 ogłosił encyklikę: 
ANNUM SACRUM. O POŚWIĘCENIU SIĘ LUDZI NAJŚWIĘTSZEMU SERCU JEZUSOWEMUWolne od grzechu serce ludzkie jest domem Boga, bo Bóg zamieszkuje w nim na stale. Tak pragnę tego, aby i moje serce do końca życia pozostało już tylko Twoim domem Jezu. Dzięki łasce uświęcającej przemienia je i udoskonala według swojej Woli i swojego upodobania Wydaje mi się, że doświadczam tego na co dzień realizując powołanie wdowca w którym mnie Boże ustawiłeś. Korzystajcie z daru łaski jakim jest sakrament spowiedzi. Biedni protestanci którzy go odrzucili, którzy odrzucili Eucharystię. Nie ma im kto powiedzieć, że w nich Bóg nie mieszka. Ich serca nie są domem Boga. Bądźcie szczęśliwi w was może Bóg mieszkać na stałe.Dzięki łasce uświęcającej Bóg przemienia je i udoskonala według swojej Woli i swojego upodobania. Trójca Przenajświętsza poszukuje wiernych serc, nawiedza serca, szukając domu, w którym mogłaby zamieszkać, domu z którego nie będzie musiała odchodzić. Kiedy człowiek zrywa z grzechem i postanawia żyć w stanie łaski uświęcającej, Bóg zadomawia się e jego sercu i przemienia je jako miejsce, w którym pozostanie już na zawsze. Nieprawdopodobne przestrzenie działania Boga. Bóg wchodząc w serce człowieka, przez uświęcającą, przez spowiedź chce być tam na zawsze i tak inwestuje jakby zamierzał tam pozostać na zawsze. 
     Tak samo człowiek, zamieszkując dom, który nie należy do niego, ale jest miejscem jego chwilowego pobytu, przykładowo X Michał w Sokolnikach Wielkich, nie przemalowuje ścian, nie umeblowuje go na nowo, usuwając stare sprzęty, bo będzie w nim tylko na chwilę . Kiedy jednak zdobędzie dom, w którym zamieszka na zawsze, wtedy urządza go zupełnie na nowo. Dokonuje generalnego remontu, usuwając to co stare i czyniąc wszystko nowe, czyste i piękne. Również Bóg czeka, aby mógł zamieszkać na stałe w sercu człowieka, a wtedy przyjmuje serce człowieka jako dar, jako dom, w którym pragnie i w którym zawsze pragnął zamieszkać, jako wymarzony dom, który w swoich zamiarach urządził już wiele wcześniej, zanim go otworzył. Rewelacyjne zdanie. Bóg o nas wszystko wie. To co się wydarzyło w danym momencie, to już było dokonane, zanim ten dom otworzył. Panie Boże mebluj  moje serce, mebluj moje wnętrze cierpieniem, daj mi łaskę, aby moje serce było przytulnym, wygodnym domem dla Ciebie na stałe.
    Składając swoje życie w ręce Boga, dajecie Bogu klucz do własnych serc, aby były Jego własnością, wówczas dopiero zaczyna On swoją pracę w ludzkim sercu, czyniąc wszystko nowe. Stając się żertwą ofiarną już to uczyniłem oddając Bogu klucz do swojego serca. Wierz Mi, że tak samo jak ty pragniesz posiadać na własność swój dom, przy Placu Zmartwychwstania 1, tak samo Ja pragnę mieszkać w ludzkich sercach, posiadając je na wyłączną własność. Wszystkie twoje relacje i pragnienia są przeniesieniem odwiecznych prawd w świat materialny, gdzie są one ograniczone czasem i przestrzenią,ale odwzorowują pewne uniwersalne prawdy ponad czasem i przestrzenią, podobieństwa, jakie łączą Stworzyciela i Jego najmilsze, najpodobniejsze Mu stworzenie.
     Kiedy więc człowiek otrzyma klucze od swego domu, urządzi go odnowi, umebluje, zaangażuje w to całe serce, siły i wszystkie środki jakie ma, cieszy się już na czas, kiedy będzie mógł w nim spocząć i podziwiać swoje dzieło, a odbiorą mu jego dom, jak wielki jest jego smutek, jeśli urządziwszy go , nie będziemógł w nim zamieszkać. Wspomnij teraz na serca , które wybrałem i przygotowałem na swoje mieszkanie, które obsypałem darami od chwili ich narodzin, które będąc Mi wierne, dały Mi zaproszenie do mieszkania  w nich na wieki. Uświadom sobie teraz Mój ból, kiedy te dusze w które zaangażowałem tak wiele Moich wysiłków i łask , opuszczają Mnie, odmawiając Mi miejsca w swoich sercach, wyrzucając Mnie z Mojego domu, w którym byłem tak szczęśliwy. 
      Ja mogę wszystko. Potrzebuję tylko zachęty, zaproszenia. Kiedy go nie dostaję, sam zaczynam oczyszczanie gruntu pod nowy dom i próbuję budować nowy fundament, jednak Moje wysiłki są daremne, jeśli człowiek złośliwie podpala to,co wzniosłem, kiedy spał  Tak się dzieje z duszami, które nie chcą przyjąć łaski i niszczą wszelkie łaski, jakie im daję. 
     Ja zawsze mogę zacząć wszystko od nowa i nie ma domu, którego nie pragnąłbym odbudować, ale są dusze, które utraciły nadzieję i nie chcą już nawet próbować . Za te dusze musicie się najwięcej modlić. To zatwardziali grzesznicy , którzy nie chcą  przyjmować pomocy.

1 komentarz:

Bogumiła Dmochowska pisze...

Chwała Ci Panie!

Bądź uwielbiony mój Panie
w Którego cieniu
i pieczy mieszkam
Ucieczko moja i Twierdzo
Boże któremu ufam
dałeś aniołom swoim rozkaz
by strzegli mnie
na życia ścieżkach
Bądź uwielbiony Najwyższy
Obrońco mój i Nadziejo
mogę się schronić w Twojej Mocy
wiem że nic złego mnie nie spotka
Miłością swoją mnie uleczysz
nawet gdybym stąpał po wężach
Pewnością moją jest Twoje Słowo
Wierność Twoja to Tarcza
Ty mnie wybawiasz gdy lgnę do Ciebie
osłaniasz gdy uznaję za Pana
i wysłuchujesz kiedy Cię wzywam
serca modlitwą nocą i rano
Bądź uwielbiony Ty który mi dajesz
duszy zbawienie i życie na ziemi
Chwała Ci Panie!
I dziękczynienie
...że zawsze ze mną Jesteś !

/Bogumiła Dmochowska/