niedziela, 31 grudnia 2017

List pasterski Abpa Stanisława Gądeckiego na Boże Narodzenie.

... a konkretnie  krytyczną analizę Bożonarodzeniowego przemówienia dokonaną przez X Michała Woźnickiego możesz znaleźć w internecie pod linkiem o nazwie: "Prawdziwy kościół już w katakumbach"
 https://www.youtube.com/watch?v=YBvUv7vTl7c
Jego Ekscelencjo Arcybiskupie - kłamiesz stwierdza po wielokroć X Michał Woźnicki

         Od niedzieli Bożego Narodzenia do sylwestra, ostatniego dnia starego roku 2017, minął tydzień. Warto byłoby pokusić się na podsumowanie własnej drogi ku Zmartwychwstaniu.
       Na co liczyłem klękając na stopniach prezbiterium w Bożonarodzeniowy ranek wpatrzony w gipsową figurkę Dzieciątka Jezus ułożoną na sianku w żłobku?
       Oddałem pokłon Królowi, uwielbiałem Króla, adorowałem nowo narodzonego Zmartwychwstałego Eucharystycznego Jezusa Chrystusa Króla Polski i innych narodów. Na czas homilii siadłem w ławce słuchając z uwagą Księdza Proboszcza. Nie powiem o czym mówił, powiem o czym nie powiedział. Nie powiedział o tym, o czym nie powiedział Jego Ekscelencja Abp Stanisław Gądecki w czasie pół godzinnej homilii odczytanej z karki, w czasie pasterki w Katedrze Poznańskiej.
      Nie powiedział nic o wole i o ośle.
Nie wiem czy jestem wołem czy osłem? Pewno bliżej mi do osła, zostawiając podobieństwo do woła wołającemu na puszczy X Michałowi.
       Bydlęta klękają przed Boskim Majestatem. A ludzie ???
       Przykładowo papież Franciszek zostaje powalony przed Matką Boską Częstochowską. Przewodniczący Episkopatu Polski robi uniki przed Chrystusem Królem Polski.
        Zamiast pytać mnie Księże Arcybiskupie czy ludzie się jeszcze modlą pod pomnikiem Bożego Miłosierdzia należało samemu klęknąć i dać przykład baranowskim parafianom, diecezjanom, Polsce i całemu światu. Dobry Łotr przed śmiercią spojrzał na tablicę nad głową Jezusa i zrozumiał, że obok wieszają Króla, a Ty Jego Ekscelencjo patrzysz w co? W Talmud? Przecież nie na słowa papieskiej encykliki Quas Primas Piusa XI. Musiał mnie odwiedzić prosty górnik z Irlandii, który w życiu nie przeczytał żadnej książki religijnej, by mi w prostych słowach wyłożyć naukę o konieczności uznania przez władze państwowe i kościelne Jezusa Chrystusa Królem Polski, o konieczności prawdziwej Intronizacji. Słuchałem Ekscelencjo Twoich słów, czego to Kościół Polski w ramach liturgii nie dokonał w 2017 roku? Zabrakło jednego, najistotniejszego, postawy osła i woła w stajence betlejemskiej. Ty Jego Eminencjo za wybijanie w Kościele Katolickim  postawy osła i woła  poniesiesz przed Trójjedynym Bogiem  pełną odpowiedzialność. Wzgardziłeś Księże Arcybiskupie przy kard. Robercie Sarahu z banera "Króluj nam Chryste". Toć to grzech !!!    

    "I niechże się niczego nie obawiają ci, którzy bronią nieskażonego katolickiego depozytu wiary, jaki Kościół Katolicki – jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – wiernie i nieomylnie przekazywał przez wieki. Ponad wszystkimi knowaniami jawnych i ukrytych odkształcicieli wiary jest Pan Bóg – Sędzia sprawiedliwy!
Mówię to do tych, którzy już się obudzili i oczy mają otwarte.
Mówię to do tych, których działania wpisują się w dwutysiącletni złoty nurt apologetyczny.
Mówię to do tych, którzy katolickiego depozytu wiary nie zdradzili najmniejszym odstępstwem i najmniejszą koncesją na rzecz błędu."
Kto mówi?
Ks. Jacek Bałemba SDB w dzisiejszym wpisie  Odwaga wiary

Kto jeszcze?
Przeczytajmy:

Najczcigodniejszy Księże Inspektorze
Czcigodny Księże Jarosławie Pizoń

Bardzo proszę o przywrócenie Ks Salezjaninowi Michałowi Woźnickiemu możliwości publicznego odprawiania Mszy Świętej Wszechczasów i głoszenia kazań i homilii. Zdaję sobie sprawę, że jego słowa są twardą szkołą i oceną także zgromadzenia, jednakże nie są one kłamstwami ale prawdą. Nie należy więc prześladować Kapłana, ale zmieniać to, co jest niedoskonałe także w samym zgromadzeniu, które pochodzi od wielkiego i odważnego Świętego. Kapłani tacy, jak Ks Michał Woźnicki są godnymi synami Św. Jana Bosko, są cenni, jak najcenniejsze skarby dla Księdza zgromadzenia, a to, co dziś boli i pali żywym ogniem za niedługo może być chwałą i dumą wszystkich Synów Zakonu Ojca Bosko.
Każdy ma jakieś niedociągnięcia i błędy, nie jest od nich wolny żaden człowiek. Nie wszystkim musi się podobać taki czy inny temperament czy styl głoszenia. Cenne jest jednak to, że wybrzmiewa prawda, której tak spragnieni są ludzie. Najczcigodniejszy Księże Inspektorze, czy Ksiądz myśli, że naprawdę ludzie nie zdają sobie sprawy z herezji toczącej Kościół i Ks. Michał Woźnicki mówi rzeczy nowe? Otóż nie, my wiemy, wierni doskonale wiedzą te rzeczy ale oczekują od pasterzy, że je wypowiedzą, że pęknie mur milczenia i obojętności i ktoś z duchowieństwa w końcu powie, gdzie jest problem. Kościół nie upadnie, bramy piekielne go nie przemogą, ale nie z powodu programów duszpasterskich na kolejny rok, ale z powodu prawdy Chrystusa, która będzie odnawiać oblicze Ziemi. Duch Święty jest Duchem Prawdy, i kto knebluje prawdzie usta, sam staje przeciwko Chrystusowi. Już tak dawno, takie dziesiątki lat odkształca się i Kapłanom i wiernym obraz Boga i jedynej wiary, mogącej dać zbawienie. Nie ma mocy zbawczej wiara równa wierze w Allaha, wierze w przepisy Talmudu, wierze w jakiekolwiek bożki pogańskie. Gdyby tak było, nie byłby potrzebny chrzest i bierzmowanie, które umacnia do obrony wiary. Gdyby wszystkie religie były prawdą i niosły zbawienie na nic by się nie przydawały żadne sakramenty Kościoła, dające łaskę uświęcającą i nadprzyrodzone umocnienie życia w jedynej wierze – Kościoła katolickiego, wiary, którą niosły przez wieki niezmienna Ewangelia i Tradycja Kościoła.
Ryt Mszy Wszechczasów jest nośnikiem prawdziwej wiary, Jest Mszą adoracji i ugiętych kolan przed potęgą Stworzyciela świata, który za wierność i dobro wynagradza a za zło każe. Który odepchnie na sądzie tych, którzy przed ludźmi zaparli się Jego Imienia. Dlatego należy się opowiedzieć. Ustami Apostoła Pawła przeklęty jest każdy, kto głosi inną Ewangelię, niż tę, którą Chrystus pozostawił, dlatego, kiedy z samego Watykanu głoszona jest inna ewangelia, przeklęta ewangelia, czas zająć stanowisko jednoznaczne. Nie można przyzwalać, będąc ojcem dusz wiernych, będąc duszpasterzem, by ginęli ludzie tylko dlatego, że się boimy prześladowań. Nie ma wyjścia, trzeba stanąć w prawdzie. Jak Św. Atanazy, wielu innych Świętych, choćby jak nasz wspaniały Św. Biskup Stanisław, który umiał władzy świeckiej wytknąć błędy i niesprawiedliwości w obronie nie tylko dusz ale i cielesnego życia, wiernych i poddanych.
Takim kapłanem jest Ks Michał Woźnicki. Dzisiaj są straszne czasy, kiedy herezja idzie z samej góry i odważne głoszenie jest trudne. Ale są tacy, którzy umieją, nie zapierają się tego powołania, tego kapłaństwa najbardziej czcigodnego, najszlachetniejszego, które umie samego siebie dać za owce. Takim Kapłanem widzę Ks. Michała i chcę go słuchać w internecie, bo mam do Was zbyt daleko, żeby uczestniczyć w Jego Mszach Trydenckich.
Bardzo proszę o przywrócenie możliwości sprawowania publicznych Mszy Świętych przez niego. Proszę i o to, by karmił nas słowem Boga i mówił jak należy dzisiaj żyć. Niech Czcigodny Ksiądz będzie pewny, że są wrogowie Kościoła, którzy mu nie przepuszczą, Zgromadzenie Ojca Bosko nie musi mu zawiązywać ust. Doskonale ukrzyżuje go świat i zażąda rachunku za każde odważne kapłańskie słowo. Dlatego bardzo proszę, nie zamykajcie mu ust, jest on światłem świecącym jasno, do którego idą ociemniałe, spragnione jasności dusze i dla niektórych jego posługa może być ocaleniem duszy.
Jak już Zgromadznie nie chce stanąć u jego boku niechże przynajmniej go nie ucisza i nie prześladuje. Można przecież nic nie mówić. Nie odzywać się, nie prześladować. Od tego są ateiści, liberałowie, pisma i media przeciwne wierze katolickiej, nie muszą robić tego współbracia.
Proszę o przywrócenie tego Kapłana do sprawowania jawnej i dostępnej dla wiernych posługi kapłańskiej w rycie rzymskim.
Bardzo proszę również o przywrócenie pełni funkcji kapłańskich: odprawiania Mszy Świętej w Tradycyjnym Rycie Rzymskim z udziałem wiernych i służby liturgicznej, głoszenia kazań i homilii dla wiernego Syna Zgromadzenia Świętego Ojca Bosco, Ks. Jacka Bałemby.

Z uszanowaniem dla Najczcigodniejszego Księdza Inspektora
Maria Sęczykowska -Bojar  

sobota, 30 grudnia 2017

Oświadczenie do oświadczenia.

Dnia 24 grudnia 2017 roku o godz. 11:27 @ Anonimowy internauta wkleił w komentarzach do wpisu: http://pojednanie2.blogspot.com/2017/12/mina-tydzien-zestawienie-ogoszen-x.html nie podpisane  Oświadczenie w sprawie X Michała Woźnickiego SDB z klauzulą PILNE. Zastanawiałem się czy mam na żywo reagować na wpis anonimowego internauty. Ani  autor pilnego wpisu, ani podpisujący "Oświadczenie" ks Piotr Lorek wikariusz inspektora nie jest mi znany nawet ze słyszenia. Sam zainteresowany X Michał Woźnicki SDB do dzisiejszego ranka, 30 grudnia 2017, nie reagował na słowa oświadczenia, a doświadczenie kontaktów z Księdzem nauczyło mnie, że nie wolno mi wychodzić z czymkolwiek przed szereg, przed kapłana. Z tego też powodu nie włączyłem się w obfite komentarze w poście pod pilnym "Oświadczeniem...".
Dzisiaj sprawa ma się inaczej. Nieomal całe ogłoszenia X Michał poświęcił wspomnianemu Oświadczeniu ... Co nam obecnym na rannej Mszy Wszechczasów jak zaznaczył dla naszego użytku powiedział X Michał, a raczej co ja zapamiętałem z jego słów?
Po pierwsze zwrócił nam uwagę na datę podpisania Oświadczenia. Niedziela, wigilia Bożego Narodzenia - dzień święt, podwójnie święty i trzecie przykazanie Boskie: "Pamiętaj abyś dzień święty święcił"  Od grzechu i to od grzechu śmiertelnego rozpoczyna się i kończy Oświadczenie współbrata salezjanina. Można zapytać czy piszący ks Piotr Lorek odprawił wcześniej niedzielną Mszę św.? Jaki argument zadziałał na ks Piotra Lorka by w niedzielę 24 grudnia pisać to oświadczenie, przecież wizytacja przełożonego ks inspektora Jarosława Pizonia zakończyła się na Wronieckiej w poprzednią sobotę 16 grudnia. Przecież Ksiądz  Inspektor Jarosław Pizoń był proszony na spotkanie z wiernymi przed piątkową Mszą Świętą Trydencką, potem X Michał zaprosił Go na Mszę. a po niej na adorację Najświętszego Sakramentu i wygłoszenie do wiernych słówka na dobranoc, wzorem założyciela ks. Jana Bosko. Nie było powodu by Ksiądz Inspektor podsłuchiwał ukradkiem  z chóru ogłoszeń głoszonych z ambony przez X Michała. Można było będąc na Mszy św. przerwać głoszone z ambony przez X Michała Słowo Boże. Można też było zejść z chóru i powiedzieć po Mszy św wzgl po adoracji NS wzorem św Jana Bosko słówko do nas, którzy czekaliśmy na Księdza Inspektora. Można było wziąć przykład z obecnego Generała Zakonu, który w obecności Księdza skierował do młodych na Forcie VII w Poznaniu swoje słówko. Księże Inspektorze nas nie trzeba się bać, X Michała też nie trzeba się bać. Można było się publicznie podzielić swoim "zdruzgotaniem", a nie chować druzgoty pod korcem,. A Ksiądz ani o "zdruzgotaniu", ani o zakazie głoszenia Słowa Bożego nie zamienił  ani z nami, ani z X Michałem słowa podsumowując następnego dnia, w sobotę 16 grudnia, wizytację na Wronieckiej. Jak ja mogę być spokojny, jak spokojna ma być mama Ks. Michała która nie może liczyć na to, że jej syn kapłan X Michał, trzeci salezjanin w najbliższej rodzinie nie ma prawa wygłosić Słowa Bożego nad jej grobem. Mało tego, na mocy tego oświadczenia podanego do publicznej wiadomości w internecie X Michał Woźnicki nie może głosić słowa Bożego także na stypie, czy gdziekolwiek indziej, także w prywatnej rozmowie z kimkolwiek i gdziekolwiek. Księże Wikariuszu Inspektora o jakim Słowie Bożym wielebny Ksiądz pisze: raz pisze ksiądz Słowo Boże z dużych liter a drugi raz słowo "Słowo" z małej litery. Tak jak od grzechu Wielebny Ksiądz rozpoczął i zakończył pisanie, tak szatańskie owoce wlazły w tekst Oświadczenia. Dla internetu  pisanego z dużej litery czuje Ksiądz szacunek a Słowo Boże pisane z małej litery już ksiądz zdeprecjonował. Nie klęka się przed Wielkością Boga w czasie Mszy Świętej Trydenckiej to i rangę Jego Boskiego Słowa się potem zaniża.

To zaledwie część pierwsza, ruszyłem temat. Jak się prześpię napiszę dalszą 



Sokolnicki klęcznik i relacje z ogłoszeń

Nim zaczniesz czytać trzy kluczowe sprawy nad którymi pochyla się X Michał Woźnicki proszę przeczytać stary, bo sprzed 5 laty wpis Ks. Jacka Bałemby na temat tak szeroko komentowanego na łamach "Pojednania" posłuszeństwa X Michała Woźnickiego.
http://novushiacynthus.blogspot.com/2012/01/swieci-rozgarnieci-posuszenstwo-panu.html
Pewno bym nie pisał o posłuszeństwie X Michała, gdyby we wczorajszych piątkowych ogłoszeniach nie zaatakował mnie i mego bloga.
O co poszło?
O klęcznik który przywiozłem dzisiaj na pół godziny przed Mszą Świętą na ul. Wroniecką. Tyle na blogu pisało różnych @ Anonimowych o godnym przyjmowaniu Zmartwychwstałego Eucharystycznego Jezusa Chrystusa podczas Komunii św. że postanowiłem w tej materii coś zaradzić. Jedni twierdzili, że uczęszczający na Msze Wszechczasów są jej pozbawieni inni, że na klatce schodowej nie można Jezusa godnie przyjąć do serca. Wszystkich zatem zapraszam do osobistego udziału we Mszy Świętej by Przedwiecznemu Ojcu ofiarować w imieniu wszystkich ludzi okrutną Mękę i śmierć krzyżową Najmilszego Syna Jezusa Chrystusa, którą On dzięki kapłanowi X Michałowi Woźnickiemu ponawia na ołtarzu z pianina, na relikwiach świętych męczenników Waleriana i Maksyma, ofiarując Bogu Ojcu wszystkie Msze Święte, które się aktualnie odprawiają i które do końca świata odprawiane będą na większą chwałę Twoją Boże, na oddanie Tobie czci, pokłonu, miłości, uwielbienia, na przebłaganie Cię o Boże za grzechy nasze, na podziękowanie za wszystkie dobrodziejstwa, na uproszenie łask potrzebnych dla mnie, dla Kościoła , dla całego świata i dla dusz w czyśćcu cierpiących. W tej materii uznałem, że najlepszym meblem do klatki schodowej, w której obecnie odbywają się Msze Święte Trydenckie będzie wzgardzony przez Siostry Urszulanki od Bożego Miłosierdzia z Sokolnik Wielkich klęcznik, którego Siostry nie chciały widzieć w swoim kościele, a który stał się przyczyną zdjęcia ze stanowiska kapelana X Michała przed  ubiegłorocznym Bożym Narodzeniem. Ambitne Siostry nie zamierzały klękać przed Bogiem. Być może, że i wspomnienie dzisiejszego świętego Tomasza Beketa patrona wykonawcy klęcznika zaprowadziło mnie do pomieszczenia piwnicznego pod kościołem pw św. Antoniego Padewskiego gdzie nieużywany przez rok klęcznik leżakował sobie w rupieciarni, bo Ksiądz Proboszcz bał się go wystawić przed posoborowy stół, bo a nóż by któraś z osób zapragnęła na nim przyklęknąć do Komunii Świętej dzieląc ustawiającą się w kolumnę dwójkową parafię. Wygodny dwu - trzy osobowy sokolnicki klęcznik pozostał jednak w moim samochodzie. 
W trakcie ogłoszeń X Michał Woźnicki stwierdził, że nie pozwoli by z klatki schodowej robić kościół. Z kościoła salezjanów pod wezwaniem Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych w Poznaniu Msza Święta Wszechczasów została po wizytacji Księdza Inspektora Jarosława Pizonia wyrzucona, ale Ona nie tylko tu, na Wroniecką, ale i do wszystkich kościołów na całym świecie musi wrócić. Nie wierzący powie, że kapłan klęka przed pianinem. To nieprawda i wierutne kłamstwo. Kapłan klęka przed Zmartwychwstałym Jezusem Chrystusem Królem Polski i innych narodów. Przed Królem klękał założyciel Salezjanów Ks.Jan Bosko. Przed Królem klękała cała "Poznańska Piątka" błogosławionych ministrantów. Przed Królem w Przenajświętszej Eucharystii winien klęknąć Ksiądz Dyrektor tego domu Ks. Arkadiusz Szymczak, gdy wczoraj przechodził tuż po Konsekracji przed Jezusem. Nie wystarcza skłonienie głowy. Przed Bogiem kapłan klęka i póki co wpuszcza się kapłana i ludzi do wnętrza kościoła Księże Arkadiuszu. Decyzja bezpośrednio od Księdza zależy, przypomnę Summorum Pontyficum art. 5 § 1 o tym stanowi.
     Jako drugą sprawę, jaką przed sobą postawił X Michał, ja bym raczej powiedział, że Bóg przed Nim postawił, to odzyskanie swoich współbraci w kapłaństwie dla Mszy Świętej Trydenckiej. Wiara katolicka opiera się na dwóch filarach: na Piśmie Świętym i Tradycji, przy czym Tradycja była przed Pismem Świętym. W początkowym przejściowym etapie kapłan może sprawować dwie formy: zwyczajną i nadzwyczajną, tej samej, jak ją nazwał papież Benedykt XVI liturgii rzymskiej. 
"Daj mi dusze młodych ludzi, prosił św Jan Bosko, bym ich przyprowadził do Chrystusa". I tamci, których prochy stoją na prawym ołtarzu w kościele byli gotowi umierać dla Niego. 
      I trzecia sprawa to przywrócenie katolikom całego świata odrzuconej przez posoborowych posoborowców  przed 50 laty Mszy Świętej wg mszału Papieża Piusa V. 

Pisałem na blogu "Pojednanie" we wpisie pt. Św Agnieszka i Ks. Michał Woźnicki przed 11 miesiącami w komentarzu: 
Piszę w dniu wspomnienia założyciela Zgromadzenia Księży Salezjanów Św. Jana Bosko.

Jak usłyszałem w czasie Apelu Jasnogórskiego Salezjanie mają dwóch kardynałów, ponad setkę biskupów, kilka tysięcy księży i wiele, wiele innych rzeczy dobrze robią. Pytam się zatem: ilu mają księży, którzy potrafią odprawić i odprawiają O F I A R Ę Mszy Świętej, taką samą jaką odprawiał ich Święty Założyciel? I dlaczego tym którzy to potrafią, tak jak ks. Michał Woźnicki, zakazuje się pod groźbą ślubu posłuszeństwa odprawianie takich Mszy Świętych w kościele dla wiernych (tak było przed rokiem i tak jest dzisiaj - mój dopisek). Dlaczego (w salezjańskim kościele przy ul Wronieckiej - dopisane dzisiaj) nie chce się ode mnie przyjąć intencji mszalnych, by ks Michał Woźnicki mógł odprawić ofiarę Mszy Świętej publicznie w kościele, a nie w prywatnej celi?

Wszystkim salezjanom na całym świecie, a szczególnie polskim salezjanom w dniu ich patronalnego święta składam serdeczne życzenia wsparte modlitwą. Niech Duch święty otworzy serca na Prawdę. 

Nie dokładajcie wielebni księża balastu do tonącej łodzi. 
(Piotrowej łodzi , tak było przed rokiem i tak jest dzisiaj - dopisane po roku).

Króluj nam Chryste. 


piątek, 29 grudnia 2017

Komunikat o zdrowiu Przełożonego Generalnego SDB

Informacje

Komunikat o stanie zdrowia Przełożonego Generalnego

Wikariusz generalny, ks. Adriano Bregolin, wydał krótki komunikat o stanie zdrowia Przełożonego Generalnego ks. Pascuala Cháveza, kierując go do salezjanów i członków Rodziny Salezjańskiej.


Wiadomo już od jakiegoś czasu, zwłaszcza za sprawą Inspektorów salezjańskich, że Przełożony Generalny ma pewien problem ze zdrowiem.

W celu podania rzetelnych informacji chciałem zaznaczyć, że wiąże się to z chorobą wątroby, która w ostatnim czasie została zdiagnozowana jako zapalenie wątroby typu C.

Tę chorobę Przełożony Generalny najprawdopodobniej nabył w poprzednich latach, kiedy to został poddany dwom poważnym operacjom i musiał mieć kilka transfuzji krwi. Genom (materiał genetyczny) nie wskazuje na zaostrzenie się stanu chorobowego i to pozwala na bardziej skuteczne leczenie. Tak więc nie ma tu mowy o ciężkim stanie zdrowia, ale sytuacja ta wymaga koniecznej ostrożności.

W tych miesiącach Przełożony Generalny przeszedł badania w “Centro di Patologie Epatiche” Borgo Trento, w mieście Werona, i na Oddziale Hematologii Polikliniki Gemelli w Rzymie. Dotychczas przeprowadzone badania miały za zadanie określić jak najlepsze warunki fizjologiczne, które by pozwoliły na podjęcie specjalistycznego leczenia.

Przełożony Generalny nie odczuwa jakichś szczególnych dolegliwości. Prowadzi normalne życie. Bardzo dużo pracuje i, jak zawsze, jest pogodny w swojej pracy zarządu i animacji Zgromadzenia. W najbliższych miesiącach rozpocznie leczenie specjalistyczne, które będzie wymagać bardziej stałego przebywania w Domu Generalnym. Tak więc w najbliższych miesiącach ograniczy swoje wizyty animacji, zwłaszcza za granicą.

Przełożony Generalny kazał mi podziękować w jego imieniu wszystkim Salezjanom i Córkom Maryi Wspomożycielki, jak również wszystkim członkom Rodziny Salezjańskiej za modlitwy w jego intencji. 

Ks. Adriano Bregolin
Wikariusz Przełożonego Generalnego
 
za: http://pila.salezjanie.pl/informacje-/Komunikat-o-stanie-zdrowia-Przelozonego-Generalnego+906

Wytyczne Ks. Jacka Bałemby SDB

Punkty węzłowe

Oto nasz program. Punkty węzłowe:
1. Poznawanie ortodoksyjnej doktryny katolickiej Biblioteka ‘58
2. Oddawanie Panu Bogu doskonałego katolickiego kultu Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim
3. Prowadzenie świętego życia Życie w stanie łaski uświęcającej i solidne wypełnianie obowiązków stanu
Czeka nas piękna służba Bogu i cierpliwa praca nad powrotem do katolickiej wiary, katolickiego kultu i katolickich obyczajów. W służbie Bożej bezrobocie nam nie grozi. Nie próżnujmy!

W czasach nawałnicy, odkształcającej od ponad pięćdziesięciu lat katolicki depozyt wiary, serdeczne słowa Apostoła Narodów okażą się nam wielce mobilizujące: „Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu” (1 Kor 15, 58).

treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

wtorek, 26 grudnia 2017

 Uroczystość św Szczepana 26.12.2017

Papieskie kazanie św. Leona Wielkiego 


Dla zachęcenia do praktyki łączenia się z ciągłą Ofiarą Jezusa Chrystusa, Ojciec Święty Pius IX nadał trzy lata odpustu wszystkim wiernym, którzy  sercem skruszonym odmówią  podczas Mszy świętej, na Ofiarowanie po Konsekracji lub przed Komunią św. następującą modlitwę: 

"Ojcze przedwieczny, ofiaruję Tobie w imieniu wszystkich  ludzi okrutną Mękę i śmierć  krzyżową  Syna Twego Najmilszego Jezusa Chrystusa, którą On teraz ponawia na tym ołtarzu; ofiaruję Ci także wszystkie Msze święte, które się teraz odprawiają i które do końca świata odprawiane będą, na większą chwałę Twoją, na oddanie Tobie czci, pokłonu, miłości, uwielbienia: na przebłaganie Cię za grzechy nasze, na podziękowanie za wszystkie dobrodziejstwa, na uproszenie łask potrzebnych, dla mnie, dla Kościoła dla całego świata i dla dusz w czyśćcu cierpiących."

Zaczerpnięte ze str. 642 książki "Ofiara Mszy św. w tajemnicach i cudach, niezgłębione źródło łask i błogosławieństw dla chrześcijan żyjących i wiernych zmarłych" autor:  Ks. prob. A Reineis w tłumaczeniu na polski za zezwoleniem autora Ks dr. Wojciech Galant, profesor teologi w Przemyślu, Podkomorzy Jego Świątobliwości Piusa X; wyd. nakładem Karola Miarki.

9 Ogłoszenia - Ks Michał Woźnicki SDB 26.12.2017 

Dwaj Proboszczowie, dwa dni Świąt Bożego Narodzenia, dwie różne reakcje na "Moc milczenia" Kard. Roberta Saraha.
Przeklęczałem w obu przypadkach przez całą Mszę świętą na chwałę Bożą, na oddanie Jezusowi Chrystusowi czci, na oddanie Królowi Polski i innych narodów pokłonu, na okazanie Zmartwychwstałemu  wyrazów miłości i uwielbienia: na przebłaganie Boga Ojca za grzechy nasze, na podziękowanie Ukrzyżowanemu  Jezusowi za wszystkie dobrodziejstwa, na uproszenie u Ducha Świętego wszelkich łask potrzebnych, dla mnie, dla Kościoła, dla całego świata i dla dusz w czyśćcu cierpiących, adorując przed figurką Jezuska ułożonego na sianku. 
       W Boże Narodzenie podszedłem po Mszy św. do dwóch Ks. Proboszczów i by złożyć im życzenia oraz  wręczyć w prezencie "Moc milczenia". Jeden podziękował za życzenia, powiedział, że książkę już przeczytał, ale prezent przyjął, drugi stwierdził że książki nie czytał i prezentu nie przyjął. W obu przypadkach czyniłem to w obecności innego kapłana. Jeden z tych towarzyszących kapłanów podziękował mi za klęczenie - świadectwo wiary, drugi zganił moje postępowanie uznając je za przypochlebianie się. U jednego wszyscy klęknęli do Komunii świętej, u drugiego poza mną nikt nie klęknął. U obu byłem zszokowany reakcją otoczenia. I bądź tu mądry jak się masz zachować? W sumie czterech kapłanów i cztery skrajne przeciwstawne reakcje na "Moc milczenia".     

A Ks. Jacek Bałemba także i do mnie dzisiaj pisze jak mam pisać:  Głos jasny, wraźny i słyszalny - katolicki 

niedziela, 24 grudnia 2017

Minął tydzień zestawienie ogłoszeń X Michała Woźnickiego

Dotychczasowe nagrania ogłoszeń Ks. Michała Woźnickiego

15.12.2017 piątek w kościele 1 ogłoszenia z ambony 
https://www.youtube.com/watch?v=l2UEtBYtoyU

17.12.2017 niedziela 2 ogłoszenia od ołtarza  
https://www.youtube.com/watch?v=WobstI0ZqLU&t=186s

19.12.2017 wtorek  3 ogłoszenia od ołtarza + Msza św.  2:29:50
https://www.youtube.com/watch?v=1u2ZvYZlsjQ&t=1800s

20.12.2017 środa  ogłoszenia od ołtarza   
https://www.youtube.com/watch?v=e6XPkuCeVbE

21.12.2017 czwartek, 
https://www.youtube.com watch?v=g6-maNAbTW0&t=11s

20.12.2017 czwartek nocne najście przełożonych z pokoju X Michałai dalej ogłoszenia z 
21.12.2017 czwartku z ulicy Masztalarskiej, w deszczu, w mrozie przed drzwiami wejściowymi do kościoła 
https://www.youtube.com/watch?v=g6-maNAbTW0&t=1157s

22.12.2017 piątek na ulicy Masztalarskiej, w deszczu,w mrozie przed drzwiami wejściowymi do kościoła 
https://www.youtube.com/watch?v=pBb1Hw9gE2g&t=242s

23.12.2017 sobota, na klatce schodowej Msza Trydencka na ołtarzu z dwóch stołków i relikwiach dwóch męczenników.
https://www.youtube.com/watch?v=OdHSQ1iBbTM&t=1003s

23.12.2017 sobota druga wersja na klatce schodowej Msza Trydencka na ołtarzu z dwóch stołków i relikwiach dwóch męczenników.
https://www.youtube.com/watch?v=OdHSQ1iBbTM 

24.12.2017 niedziela wigilia Bożego Narodzenia, odprawiona na klatce schodowej na relikwiach na pianinie służącym za ołtarz
https://www.youtube.com/watch?v=naoD41kfJT0&t=802s 

25.12.2017 Boże Narodzenie pasterka o północy na klatce schodowej na relikwiach na pianinie
https://www.youtube.com/watch?v=rknuAYOfbro   

25.12. 2017 Boże Narodzenie trzecia Msza Święta o 15:00 na klatce schodowej na relikwiach na pianinie 
https://www.youtube.com/watch?v=ZM_Sj3_tXWY 

26.12.2017 Boże Narodzenie św. Szczepana
 9 Ogłoszenia - Ks Michał Woźnicki SDB 26.12.2017 

sobota, 23 grudnia 2017

Ks. Jacek Bałemba samotny w kościele.

Poniżej przedruk za blogiem kapłana rzymskokatolickiego  sacerdoshyacinthus.com

Informacyjnie



Informacyjnie – zwłaszcza dla osób, które nie od dzisiaj towarzyszą modlitwą mojej służbie kapłańskiej. Dzisiaj Ksiądz Inspektor wręczył mi list posłuszeństwa.

  1. W nowym miejscu została mi dana możliwość odprawiania Mszy Świętej wyłącznie w tradycyjnym rycie rzymskim.
  2. W nowym miejscu została mi dana możliwość odprawiania Mszy Świętej wyłącznie w tradycyjnym rycie rzymskim – w kościele, bez udziału wiernych, bez nawet jednego ministranta.
  3. Mam zakaz przyjmowania intencji mszalnych poza rok 2018.
  4. Ksiądz Proboszcz nie jest zainteresowany moją służbą w konfesjonale.

Dodam od siebie – Dobro największe Pan Bóg ocala: Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim. Poza tym czas na modlitwę, lekturę, publikacje oraz porządki i pozbywanie się rzeczy zbędnych. Dziękując, nadal polecam siebie i innych kapłanów modlitwie – zwłaszcza o otwarcie oczu na powszechny dramat rozbioru wiary katolickiej i o decyzje, jakie przystoją kapłanowi katolickiemu w czasach autoryzowanego zamętu.

Tyle Ks Jacek Bałemba salezjanin, którego przełożonym jest Ks. Inspektor Jarosław Pizoń, o którym tak wiele "dobrego" słyszeliśmy z ust wojownika X Michała Woźnickiego. Myliłby się ten, kto by sądził, że Wielebny Kapłan wpadł z deszczu pod rynnę. Na pewno polepszyły mu się warunki mieszkaniowe. Poprzednio  miał do swojej dyspozycji nie ogrzewany podpiwniczony, piętrowy, domek letniskowy z kaplicą, w której  odprawiał Msze Święte Trydenckie, a teraz ma ogrzewany pokój z maleńkim przedpokojem i węzłem sanitarnym. Dotychczas musiał się na pustelni sam obsłużyć, a teraz mieszkać będzie na plebanii z Ks. Proboszczem i Ks. Wikariuszem  przy kościele. Że zamkniętym dla ludzi, to już inna sprawa, ale łaski wypraszać dla zgromadzenia salezjańskiego o szeroki powrót do Tradycji nikt mu nie zabronił. O zakazie głoszenia Słowa Bożego Wielebny Ksiądz nie pisze, bo i po co skoro patrz punkt 1 i 2 nie będzie miał Go do kogo głosić. 
     Wielebny Księże Jacku, jutro Wigilia Bożego Narodzenia, "Pojednanie", co też za nazwę wymyśliłem przed 9 laty powinno być Krzyż i Cierpienie życzy Tobie owocnej pracy dla przywrócenia tradycyjnej Mszy Świętej wśród polskich salezjanów i sił do przygotowania się do pracy w przyszłym pierwszym na ziemiach polskich Wyższym Seminarium Tradycji Katolickiej.
                              Z Panem Bogiem.

Pamiętający w modlitwach 
Jerzy Zygarłowski      

Bez dzwonu na Mszy Wszechczasów

W głowie mi się mąci od wczorajszych ogłoszeń X Michała
https://www.youtube.com/watch?v=pBb1Hw9gE2g
Były potrójne pierwsze przed Mszą Świętą Trydencką, jedyną zatwierdzoną po WSZE  CZASY bullą papieską w 1570 roku przez Papieża Piusa V, drugie po Ewangelii i trzecie po skończonej Mszy Świętej i odmówionej w czasie adoracji Krzyża Litanii do Serca Jezusowego. Po ostatnich ogłoszeniach była jeszcze Litania do Matki Boskiej i Bogurodzicą po 21:00 zakończyliśmy wczorajsze modlitwy prowadzone przez X Michała
    Nie wszyscy wytrwali do końca. Już na wstępie gdy X Michał szykował się do rozpoczęcia liturgii pojawił się prowokator. Klęknął przy polowym ołtarzyku skleconym z dwóch stołków i zadał natrętnie X Michałowi pytanie: czy Ksiądz odprawiać będzie tą mszę w łączności z biskupem.
X Michał grzecznie poprosił go by mu nie przeszkadzał, a gdy ten natrętnie zadał głośno tak by wszyscy zebrani słyszeli powtórnie to samo pytanie poprosił go by klęknął z wszystkimi i się modlił. Młody facet, byłbym mu zrobił zdjęcie, ale jak pisałem od trzech dni nie mam aparatu, a rezerwowy nie chciał zrobić zdjęcia wstał z klęczek i się bez słowa oddalił. Gdyby poczekał do zasadniczych to jest drugich ogłoszeń po Ewangelii dowiedziałby się szczegółów o łączności X Michała nie tylko z biskupem ale i z papieżem oraz z całym Walczącym Kościołem Katolickim. Wydawało mi się, że ktoś, i to nie jedna osoba to nagrywa, a więc będzie nie tylko w internecie na to pytanie odpowiedźNie znam tego gościa, ale przyszedł tylko na ogłoszenia w czasie Mszy Świętej, a więc będą jego mocodawcy znać szczegóły. Przed Mszą Świętą X Michał policzył nas wszystkich. Było nas jedenaście osób, a więc zabrakło Judasza. Do końca tym razem w mrozie, grabiały mi z zimna ręce i pewno się doprawiłem mimo że ubrałem się ciepło w kożuch po ojcu Ludwiku, jedyna rzecz nie licząc rodowych modlitewników jakie w spadku przejąłem po tacie, a więc do końca zostało nas osiem, a może i dziewięć osób. Nie ilość była dla mnie ważna, ale Chrystus, który przyszedł na maleńki ołtarzyk. Tak jak poprzedniego dnia adorowałem Go tylko duchowo. X Michał nie rozdawał Komunii Świętej, prosił byśmy Zmartwychwstałego Eucharystycznego Króla przyjęli do swoich serc po królewsku, gdyż "polowe" warunki uniemożliwiają to wiernym. Sam przez całą Mszę Świętą ubrany w szaty liturgiczne przeklęczał przy polowym ołtarzu stawiając kielich z Krwią Chrystusa i Ciało Pańskie na relikwiach dwóch męczenników poświadczonych pieczęcią Kardynała prezbitera Prymasa Polski Edmunda Dalbora. Przez Niego, przez relikwie dwóch męczenników, przez salezjanina Arcybiskupa Antoniego Baraniaka X Michał jest w łączności z Rzymskim Kościołem Katolickim.  
      O ile przedwczoraj we czwartek 21.12 byłem pod drzwiami Kościoła Księży Salezjanów z dzwonem "Pojednanie", o tyle wczoraj musiałem go zostawić w domu. Podwozie przyczep na którym zamontowany jest dzwon "Pojednanie" nie miało żadnych świateł (wyrwana cała tablica)  a ze świateł z lewej żadne nie działało. W tej sytuacji nie mogłem z dzwonem przyjechać. Pewno to i dobrze, że się tak stało. Nie będę mógł się chwalić że "Pojednanie" wydzwoniło pojednanie, bo nie ma jedności między Mszą Świętą Wszechczasów a Novus Ordo Missae. Papieżu Benedykcie XVI wymyśliłeś dwie formy tego samego rytu rzymskiego zwyczajną ucztę z prymatem człowieka przy posoborowym stole i formę nadzwyczajną z prymatem Boga przy ołtarzu na grobach męczenników za wiarę. Tu nie ma znaku równości. Ten znak został przekreślony Soborem Watykańskim II i jego owocami, gdzie jak powiedział w ogłoszeniach X Michał 80% jest rzymsko - katolickie, 10% jest ekumeniczne jeszcze do przyjęcia, a reszta jest herezją i  schizmą.                  

piątek, 22 grudnia 2017

Flagi przy pomniku Jezusa

Niech pan na święta zdejmie już te flagi, słyszałem po wielokroć od Pani Wandy. 
Nie, nie zdejmę ich. 
To symboliczne flagi. Obrazują stan ludzkości w dniu przyjścia Pana. Nie dzieciątka Jezus, ułożonego na sianeczku w żłobku., ale Jezusa Króla, który przyjdzie sądzić żywych i umarłych. 


 Dlaczego o tym dzisiaj piszę?
  Piszę, bo już drugi raz wiatr potargał stojącą z prawej strony tuż przy pomniku biało niebieską flagę. Musiałem maszt zdjąć a flagę pozszywać. 
Zastanawiałem się czy ją założyć przed Swiętami Bożego Naraodzenia i doszedłem do wniosku że nie będę jej zakładał.  Biało niebieska symbolizuje Maryję i to ona jedna jako pierwsza, ale i jedyna stoi po prawej ręce Króla. Dalej stan duchowny reprezentowany przez żółto - białe flagi papieskie. Są dwie, jedna po prawicy to Święci, a druga po lewicy, to heretycy zmarli w grzechu śmiertelnym. I podobnie będzie z Polakami. Prawica (nie kojarzyć z partiami politycznymi) żywi i zmarli wskrzeszeni po czyścu przeznaczeni do Nieba i Lewica (podobnie nie utożsamiać z partiami politycznymi), biało czerwoni Polacy wykluczający Boga i ciężkimi grzechami skazujący się sami na wieczne potępienie.  Do kompletu, do pełnej siódemki brakuje jeszcze dwóch flag symbolizujących pozostałe narody i społeczeństwa. Mocowania masztów są przy kulistych lampach, ale jaką tu flagę założyć? Przecież nie tęczową.  Nie podróbę niebieską z wieńcem gwiazd dwunastu. Niech zatem świetliste kule symbolizują pozostałych mieszkańców kuli ziemskiej, także podzielonych na owce z prawej i kozły z lewej strony pomnika. 
Nie będzie zmiany dekoracji na Boże Narodzenie. Bóg czeka w konfesjonale, abyś jak owca zechciał stanąć po Jego prawej stronie.

Zaczerpnięte ze Świątecznej poczty:

„«Nie błądźcie», bracia moi. Ci, którzy rujnują rodziny, «królestwa Bożego nie odziedziczą». Jeśli więc ci, którzy tak czynili, postępując według ciała, już zostali ukarani śmiercią, o ileż bardziej powinien być ukarany ten, kto przewrotną nauką fałszowałby wiarę Bożą, za którą Jezus Chrystus został ukrzyżowany. Kto byłby splamiony takim przestępstwem, pójdzie w ogień nieugaszony, podobnie jak i ten, kto go słucha” (św. Ignacy Antiocheński, List do Efezjan).


Odpowiedzialność za internetowe publikacje

„A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu” (Mt 12, 36).Pewne pytania stawia sobie katolik w związku ze sferą wirtualną. Jeśli w internecie publikuję i linkuję to i owo, stawiam sobie pytanie: Co – jakie ślady – zostaną po mnie w internecie po mojej śmierci?

Regresja w grzech:
Videte, ne quis vos seducat.
„Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł” (Mt 24, 4).

Wielkie jest bogactwo i zróżnicowanie treści, jakie przynosi Pismo Święte. O tych, którzy przyjęli drogę łaski i prawdy, a potem zdradzili Ewangelię i skończyli w sferze grzechu i herezji, pierwszy prawowity papież pisze z sarkazmem: „Pies powrócił do tego, co sam zwymiotował, a świnia umyta – do kałuży błota” (2 P 2, 22).

"Niektóre internetowe zachwyty Tradycją okazały się domkiem z kart. Powiał wiatr i cóż pozostało? Grzech i herezja.
Naprawdę, nie można sobie pogrywać wiarą katolicką"