poniedziałek, 23 stycznia 2017

List do śp Jana Niemyta cz. 5 Rozkosz wszystkich Świętych


Kochany śp Panie Janie !


To już ostatni list do Szanownego Pana. Pozwoli Pan, że wykorzystam w nim resztę zdjęć z Pańskiego pogrzebu, które ułożone chronologiczne (dla najbliższych ważne są godz. ich wykonania).

Zdjęcia oplotę biciem dzwonu "Pojednanie" stojącemu u Pańskiego wezgłowia, jaki towarzyszył pochówkowi oraz słowami prywatnego orędzia z 18 lipca 2014 roku jakie otrzymała pani Agnieszka Jezierska.  


Dotyczą one po wielokroć odmawianej przez Szanownego Pana ulubionej Litanii do Serca Jezusowego, a konkretnie modlitewnych rozważań nad  jej ostatnim wezwaniem "Serce Jezusa rozkoszy wszystkich Świętych, zmiłuj się nad nami".  

Dzisiaj twoja dusza śp Panie Janie może to potwierdzić, że bez pojednania się przed śmiercią z Bogiem nie ma co liczyć na Niebo, na spotkanie się z Bogiem twarzą w twarz, na rozkosze niebiańskie.

Moje Serce jest rozkoszą dla wszystkich ludzi czystego serca. 
Co to oznacza  praktycznie?
Jak zaznajesz pozornej rozkoszy seksualnej, grzesząc ciężko przeciwko 6 przykazaniu, nie doznasz rozkoszy ducha.

Nie może dusza znaleźć pokoju w Sercu Jezusa jak człowiek pożądać będzie wojny z Bogiem, grzesząc nie tylko przeciwko 6 przykazaniu, ale i przeciw pozostałym dziewięciorgu. 

Ty swoje przykazania, swoje prawa w przestrzeni osobistej i publicznej, a On Bóg swoje odwieczne przykazania. Przecież to jawna wojna z Bogiem mimo że jej tak nie nazywasz. Boży Pokój łączy się tylko z twoim pokojem sumienia. 

Ci, których serca są wolne nie tylko od pożądliwości, ale od wszelkich ziemskich pożądań, otwierają zasobne skarby Mojego Serca mówi Jezus. Biorą wtedy z tego skarbca wedle swoich zasług. 

Święci ludzie godni są Moich łask i otrzymują je w stopniu do jakiego są zdolni. Życie na Ziemi bądź to uzdalnia duszę do czerpania z Bożych łask, bądź to przeciwnie, czyni ją odporną na wszelką łaskę.

Serce człowieka prawego przyciąga Moje działanie i zachęca Mnie - mówi Jezus do objęcia go Moim posiadaniem. Kiedy zdobędę już serce człowieka , oddaję mu własne, aby się stało ono jego własnością. 

Wszyscy święci otrzymali Królestwo w Moim Sercu i przez Moje Serce, które stało się dla nich ich rajem utraconym. Rozważenie skarbów i tajemnic Mojego Serca jest łaską daną  nielicznym, bo nielicznym jest dane wejść w jego głąb i podziwiać jego cnoty. 

Wielu chwali Mnie wargami, ale tylko święci  wchodzą w głąb  Mego Serca, aby podziwiać  jego cnoty. Wejść do Jego  wnętrza oznacza przyjąć Wolę Mojego Serca i wypełniać ją. 

Wówczas Serce Jezusowe otwiera się zupełnie i pozwala duszy oglądać swoje tajemnice.
Odmawiając litanię ku czci Mojego Serca, mówi Jezus, także na grobie śp Jana Niemyta, rozważajcie przymioty Mego Serca, 

jego miłość i jego zasługi, abyście mogli mieć w nich udział. Pragnę aby Moje Serce było znane i czczone na całym świecie, aby było ucieczką wszystkich grzeszników i zapewnieniem Zbawienia przez ufność duszy w miłosierdzie Mojego Serca. 

Odmawiając kolejne wezwania, kończąc każde z nich nie tylko "zmiłuj się nad nami" ale i krótkim rozważaniem i  proście Moje Serce, aby odkryło się przed  wami, abyście mogli je prawdziwie pokochać.

To wam przekazuję w moim testamencie wasz tato, brat, dziadek, wujek, wasz sąsiad i długoletni kościelny Parafii pw. Św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Baranowie
Do zobaczenia w Niebie.

Amen.


Brak komentarzy: