niedziela, 12 marca 2017

Kazanie ks Piotra Marii Natanka z 10.03. 2017

Kazanie   ks. Piotra Marii Natanka z 10. 03. 2017 wg. Christus Vincit TV
      Udajemy się w kolejne nasze kazanie związane z orędziami św. Pawła Apostoła z naszej broszury: Kontemplacja Ducha Świętego w Listach św. Pawła. 
       Wstańmy!
Z listu do Rzymian: "Królestwo Boże, to nie sprawa tego co się je i pije, ale sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. A kto w taki sposób służy, ten podoba się Bogu i ma uznanie u ludzi. Starajmy się więc o to, co służy sprawie pokoju i wzajemnemu zbudowaniu." 
        Usiądźmy 
Izrael pełen był sporów o rzeczy, które nie miały znaczenia dla sprawy Bożej - pisze, wyjaśnia  św Paweł. Posty, dziesięciny, raka itd to przykłady które nie miały większego znaczenia dla sprawy Bożej. Później już forma całkowicie przerosła treść. Z ofiary stała się uczta, również i u Żydów. I w tym zasięgu nie byli wstanie uświadomić sobie, że Zbawiciel jest na ziemi. 
        Ten sposób myślenia udzielił się również młodemu Kościołowi, w którym wzrastały spory i podziały dotyczące rzeczy drugorzędnych, a nie kluczowych. 
Przypominam: Największe kłamstwo współczesnych herezji, że musimy wrócić do pierwotnego Kościoła bo On był czysty, bo On był wolny. Nieraz wam tu pokazywałem na podstawie listów św. Pawła jak tam napięcie równo rosło. 
       Św Paweł mówi, że również w młodym Kościele wzrastały spory i podziały dotyczące rzeczy drugorzędnych, a nie kluczowych. Czy to ważne, czy jesteś Pawła, Jana czy Apolosa? Ten sam chrzest. Wszyscy musimy trzymać sztamę. I tak kłócono się już w pierwszym rodzącym się kościele - św Paweł wyjaśnia - o rodzaje pokarmów. Żydzi chcieli, żeby nie jedzono mięsa z krwią. W drodze kompromisu uzgodniono na soborze Jerozolimskim żeby nie jeść tego co uduszone. O obrzędy, o stroje, o zwyczaje, zapominając zupełnie o tym, że istotą Królestwa Bożego jest pokój. 
(tu dłuższa 15 sek przerwa od 5:15 - 5:30)
Jerzy! 
Jeśli sprawa podziału jest ważna, Bóg sam pospieszy z pomocą.
       Na polu intronizacyjnym przeżyliśmy różne dramaty podziałów, aż w końcu Pan Bóg wkroczył: powyciszał, pousuwał. Jeśli jednak podział dotyczy poglądów i upodobań to  jest to podział wynikający ze złego ducha. 
     To coś takiego, jak problem noszenia dzisiaj chustek u kobiet. Pan Jezus precyzyjnie w naszych orędziach wyjaśnia: tego już się nie da się reaktywować, a te co je noszą są czasami bardzo agresywne. To nie jest istota wiary i z powodu chustki na głowie jest podział, to znaczy, że robi to diabeł nie Bóg . Trzeba to głośno nazwać i zakończyć konflikt, by ich połączył Chrystus. Przede wszystkim łączy nas Chrystus w Swoim Mistycznym Ciele. Chrystus udziela nam pokoju w Duchu Świętym
        Będąc więc tak obdarowani powinniśmy zasiewać to, co zasiewa w nas Duch Święty, a więc sprawiedliwość, pokój i radość. Jeśli ktoś dąży do waśni i ceni sobie swoje zdanie więcej niż dary Ducha Świętego to znaczy, że nie ma w nim ducha pokory i dlatego nie ma w nim ducha pokoju, ani go nie buduje. Obecność Ducha Świętego przynosi radość i pokój wierzącym, jednoczy ich. Tymczasem duch zły jest zaprzeczeniem tych wartości, wprowadzając swoją obecnością niesprawiedliwość, niepokój i przygnębienie spowodowane żalem. 
       Był taki moment w naszych szeregach, że ktoś puścił hasło: "nic o nas, bez nas". Tłumaczyłem spokojnie,  jeśli nas nie chcą, nie zapraszają, to znaczy, że Bóg ma swój cel. Dzięki temu możemy mówić, możemy dalej walczyć o intronizację. Gdyby nas powołali, to w pewnym momencie bym się wycofał widząc gdzie to idzie. Mieli byśmy usta zamknięte, a tak jesteśmy wolni. Przypominam: trzech naszych nie złożyło podpisu pod tak zwaną umową intronizacyjną. Zachowali twarz. Bo byli tam nasi, ukryci, wykonali swoją misję. Przecież i tak nie wyłapią czyj, który jest?
      Niebo jest doskonałym pokojem, pełnią sprawiedliwości, nie zmąconą radością. Królestwo Boże przynosi więc z Nieba pokój, sprawiedliwość i radość. 
Dlatego wiele czasu potrzebował Pan Jezus aby na tej drodze na którą nas powołał, żeby wobec tylu pocisków zachować pokój, sprawiedliwość i radość. 
     Do końca bronić kapłana, bronić Kościół, nie powtarzać złych rzeczy, nie przekazywać tego jak paplanie papug. Kiedy widzisz grzech, zło pomódl się - złóż ofiarę, czyń pokutę. Duch Święty przyjdzie i będzie mówił w naszych orędziach o pokoju, o sprawiedliwości, o radości bo są to owoce Ducha Świętego, który rodzi owoce swojej obecności w Kościele. Dlatego ciągle przypominam: Mamy precyzyjnie nakreśloną drogę przez Niebo. 
Co robić?
Iść do zakonu, być żertwą ofiarną.
Wykonaj to co ci powtarzam, co mówi Bóg w naszym życiu formacyjnym. O nic się więcej nie martw, a Duch Święty będzie rodził w tobie owoce. Macie być ludźmi wielkiej nadziei, choć znacie nakreśloną przeze mnie rzeczywistość. Po ludzku jest beznadzieja. 
A skąd ta nadzieja? 
Bóg powiedział. 
Skoro powiedział, że będzie intronizacja, to będzie. Skoro mi powiedział, że ujrzę odnowiony Kościół, to znaczy, że ujrzę. Nie powiedział Bóg kiedy, ani nie powiedział jaka cena? Daje Bóg łaski, a za łaski trzeba zapłacić konkretnie. 
      Teraz jest piękna definicja ludzi Ducha Bożego. Ludzie  Bożego Ducha szukają raczej Boga, niż słabości i błędów ludzkich.  Błędów bliźnich. Dopóki z tego punktu nie wyjdziecie, nie ma szans abyście byli ludźmi Bożego Ducha. Jesteście ludźmi złego ducha. 
       Bo pomyślcie: Gdyby Pan Jezus chciał wygrać z faryzeuszami, to by wylał całe brudy na nich. Był taki moment u Marii Valtorty, kiedy jeden z synów faryzeuszy zgwałcił i zamordował służebnicę, która przez całe lata była u niego. Gdy mu o tym mówiono aż krzyczał, wrzeszczał na Apostołów. To nie taka droga. 
Co chcecie, żebym to wszystko wyciągnął faryzeuszom? 
Nie osiągnę nic! 
Ja ich chcę zbawić. 
Powtarzam jeszcze raz to bardzo konkretne zdanie: 
       Ludzie Bożego Ducha szukają raczej Boga, niż słabości i błędów ludzkich. Tu sobie zrób rachunek sumienia ile razy jestem przekazicielem, fascynatem wydarzeń? Chcę przed kimś błysnąć, a to jest w sekrecie, zachowaj to dla siebie. To jest studnia bez dna, która jest powtarzana w wymiarze do kwadratu, dla wszystkich chętnych, których się tylko spotka.  
        Ludzie Ducha Bożego  raczej szukają Boga, niż słabości i błędów bliźnich, dlatego w większości nasze dziennikarstwo jest służbą diabłu, złu. Fascynujecie się takim dziennikarzem, takim wydarzeniem, dziennikarz policyjny, jakieś tam  pod iskierką, pod napięciem. 
Dzieci,  żyć na czyimś kale jest bardzo prosto.
A co, ty jesteś czysta? 
Czy ty jesteś czysty? O bólach nam nie wolno mówić,  natomiast o słabościach jednych i drugich (tak).
         Duch Święty rozlewa swoje dary tak obficie, że dusza nie zdąży nigdy do realizowania siebie i udowodnienia swoich racji, ale raczej wskazuje na Boga jako na rozjemcę.  Kolejny bardzo ważny wymiar. To rozumiemy. Cokolwiek na ciebie przyjdzie, pamiętaj, przyszło z Boga. I to nie przypadek, czy szczęście. To Boże prowadzenie. 
         Modlitwa do Ducha Świętego zawsze pomaga zażegnać wszelkie spory. Zobaczcie moi kochani jak nam wybito przestrzeń Ducha Świętego. Kiedy się już nasze państwo oczyści to w 100%, w naszych sądach, przed rozprawą, najpierw będą modlitwy do Ducha Świętego. O to będę walczył. 
         Duch Święty jest duchem pokoju i przynosi pokój między zwaśnionych. Sądząc po ilości waszych sporów można orzec na ile wasza wspólnota realizuje w swoich członkach Królestwo Boże. Jestem rekordzistą jeśli idzie o sądy, ale to nie są spory. Wszystko jest do zrozumienia czy to jest małe budownictwo czy nie małe. W większości spraw jest to małe budownictwo. Mam już dokumenty z wielu innych spraw, gdzie uznano tego typu wydarzenia jako małe budownictwo. W przypadku naszego powiatu nie do przeskoczenia. 
         Niech Duch Święty da nam jeszcze  rozeznanie w sprawach swego Królestwa, abyście nie tracili czasu na nieistotne kwestie. Tu św. Paweł pięknie się modli za nas ...
My tu walczymy o Królestwo Boże, walczymy o Kościół, który kochamy i który będziemy kochać, choć jeszcze nie wiemy ile nam przyjdzie zapłacić za tę miłość Kościoła. 
    W jednym z orędzi Pan Jezus powiedział: Wiem jak Go kochasz. Nikt Go tak nie kocha w Polsce, Kościoła Świętego jak obecny tu kapłan. Pomyśl , co to jest to twoje cierpienie z Moim. 
        Dlatego wołajmy do Ducha Świętego, aby tu był.  Duchu Święty zatrudniłeś nas w walkę o prawdę Kościoła. Nikt nie chce z nami polemizować, ani na piśmie żadnego zarzutu wystawić, więc prosimy Cię stań pośród nas i pokaż błądzącemu Kościołowi światło prawdy.
Amen.    

Brak komentarzy: