sobota, 11 marca 2017

Kontemplacja Ducha Świętego w Listach św. Pawła cz. 6  nauka z 10 marca 2017 roku.
Długo czekałem na to kazanie Ks. Piotra Marii Natanka skierowane imiennie do mnie. W 5:30 - 5:31 minucie nagrania padają takie słowa: Jerzy! Jeśli sprawa podziału jest ważna Bóg sam pospieszy z pomocą.  

        Gdy z ust kapłana padły te słowa siedzieliśmy całą trójką rodzeństwa wraz ze szwagrem przy biesiadnym stole w Jego domu po Ofierze  Mszy Świętej zamówionej przez siostrę za naszych zmarłych rodziców mamę Helenę, macochę Gertrudę w przeddzień 34 rocznicy śmierci naszego ojca Ludwika. Było to nasze pierwsze spotkanie po nieomal definitywnym całkowitym zerwaniu kontaktów, którego przyczyną była Jubileuszowa Msza Święta naszej siostry odprawiona we wspólnocie neokatechumenalnej, w której dane nam było uczestniczyć. 
       Piątkowa postna wieczerza rozpoczęła się, jak to jest w zwyczaju domu, modlitwą szwagra. Siostra się wystawiła: była sałatka warzywna, jajka, ser i śledzie w śmietanie. Mnie ucieszyło to, że nikt z obecnych nie zachęcał mnie bym jadł cokolwiek innego poza suchym chlebem. 
        Po kolacji rozpoczęła się dyskusja. Nie będę jej cytował. W pewnym momencie, gdy zaczęło "iskrzyć" siostra wyszła do kuchni, a ja za nią zupełnie nie potrzebnie do ubikacji. Gdy po chwili oboje wróciliśmy do jadalni wyraziłem chęć opuszczenia gościnnego domu, proponując przed rozejściem się wspólną modlitwę za naszych zmarłych rodziców, za światło wiary, którą nam przekazali.
Tu włączyła się siostra i poprowadziła dziesiątkę różańca: "Zmartwychwstanie".
       Tak jak wspomniałem nie cytuję i nie odtwarzam dyskusji. Istotne jest to,  co w tym samym czasie na drugim końcu Polski w Grzechyni mówił ks. Piotr Maria Natanek. Dla mnie wczorajsze jego słowa brzmią jak proroctwo i są moim zdaniem podsumowaniem naszej dyskusji.

Brak komentarzy: