poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Niech przemówi Ateista

Drugie święto Wielkanocy, godzina piąta rano. Jestem po modlitwie pod:
POMNIKIEM
MIŁOSIERDZIA  BOŻEGO
votum wzięczności za pontyfikat
Ojca Świętego Jana Pawła II
ufubdowanego w 5005 roku
przez mieszkańców parafii
św. Józefa Oblubieńca N.M.P.w Baranowie
oraz Polaków zamieszkałych w kraju i za granicą 

Jeśli te słowa nie znajdą się na pomniku nad tabliczką Ewy oznaczać będzie żeś Jerzy zawładnął pomnikiem i traktujesz go jako prywatną własność, przekonał mnie ostatecznie mój kochany Ateista. Na dzień dobry uścisnęliśmy sobie dłonie. Czekał co mu powiem. Nie pamiętam już jakich słów użyłem ale dokładnie wiem co mu chciałem przekazać. To samo co wszystkim do których pisałem życzenia: Niech błogosławieństwo Miłosiernego Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa spocznie na Tobie drogi Ateisto. 
Dlaczego Ateisto?
Bo ściskając moją dłoń powiedziałeś krótko: "Wesołych Świąt".

Tego roku nie siedliśmy do święconki. 
Dlaczego?
Bo pierwszą rzeczą jaką do niej przygotowałem były dwa baranki z masła, które wyjąłem z namoczonej w zimnej wodzie  drewnianej foremki w niedzielny poranek. 

Na jednym zatknąłem białą chorągiewkę z nadrukowanym Zmartwychwstałym Jezusem Chrystusem, a na drugim czerwoną z nadrukowanym Barankiem symbolizującym Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa.
Dlaczego z dwóch białych i z dwóch czerwonych chorągiewek wybrałem każdą chorągiewkę w innym kolorze?
Bo razem jeden biały a drugi czerwony pochodziły z jednego stada, z Polski. A Zmartwychwstały Eucharystyczny Jezus Chrystus to KRÓL POLSKI jak wypisałem żółtymi bratkami na trawniku przed moim domem. 

Czy to oznacza, że nie było Wielkanocnego śniadania? Ależ było i to przy suto zastawionym stole, na którym znalazły się tradycyjne wielkanocne łakocie przygotowane przez synową. Po modlitwie pozwoliłem sobie podziękować moim dzieciom i wnukom za przybycie na ze święconką do dziadka i trafny wybór. Wyraziłem wolę by w domu moim przy Placu Zmartwychwstania do końca moich dni, a potem następców, spadkobierców każdego roku po wsze czasy obchodzono uroczyście pamiątkę Zmartwychwstania Jezusa.

A co z tradycyjnym zającem zostawiającym prezenty pochowane pod krzaczkami w ogrodzie? Dzieci, co za dzieci,  młodzież,  dorosła młodzież, student dostali od rodziców klocki. A od dziadka? Od dziadka wszyscy łącznie z dorosłymi dostali, dostają i będą dostawać modlitwę, żadnych materialnych rzeczy. Gdy młodzi zajęli się klockami pokazałem dorosłym odlaną tablicę wotywną. ciągle mam dylemat gdzie ją ostateczne umieścić. Na pewno nie na kamieniu pomnikowym. A skoro nie, to po dyskusji zdjąłem wyklejony w Wielki Piątek napis. Nie było to wcale takie proste, ale z pomocą syna udało się przywrócić stan pierwotny, czyli puste miejsce.

19:00 Ten który jest związany ze światem nigdy nie klepnie tego tytułu.  RATUJMY  KAPŁANÓW. Bo chce, żeby myśleć jak on, akceptować jego zachowanie, jego styl życia. Dlatego większość z nich jest NIEPRAWDOPODOBNIE posłusznych. Powtarzam NIEPRAWDOPODOBNIE  POSŁUSZNYCH. Bo jak podskoczy, to mu karty pokażą i straci urząd. 19:44.

Tak jak bez posiadania własności prywatnej nigdy nie będziecie wolni, tak bez czystości swojego wnętrza też nigdy nie będziecie wolni. I wtedy musicie grać na skrzypcach jakie wam podaje chlebodawca. Dziennikarze dzisiaj udają, że są wolnymi, ale nie piszą nic co nie przepuści główny cenzor, przedstawiciel korporacji prasowej. Każdy blok ma swój kierunek pisania. To są najbardziej współcześnie zniewoleni ludzie, którzy chodzą z łańcuchami szatana na szyi. 20:49 


Jak najszybciej trzeba przywrócić stan pierwotny i zamontować tymczasową tabliczkę 33x17, bądź od razu zrobić odlew z powiększonymi literami. Zaczynam od siebie. U mnie jest tylko to co widzicie na zdjęciach. Cofamy się do źródła.



Przyszedł do mnie z żoną na wieczorną kawę i kolację. Miał na szyi gruby łańcuch a na nim wiszący krzyż. Mieliśmy się spotkać z kapłanem. O 20:49 klęcząc we trójkę modliliśmy się wspólnie klęcząc na podkładkach  Koronką do Bożego Miłosierdzia: O łaskę wiary dla dzieci i wnuków, o zdrowie dla kapłana. Z Panem Bogiem. 

Apel Jasnogórski odmówiłem w samochodzie. Składam kolejne życzenia  błogosławieństwa Bożego i radości wynikającej ze zmartwychwstania Pana całej piątce. Za tydzień nie przyjdę pod pomnik, mam zajęcia na uczelni. A ja szukam bogatego męża. Bogactwo ci zbawienia nie zapewni. Rozmowa o pensjach na posadach w spółkach Skarbu Państwa. Dzisiaj jesteś,  jutro cię nie ma. A Jezus mówi JA  JESTEM, Ja zawsze byłem, jestem i będę.  Nie cierpię zmywania. Dobrze że mam naprawioną zmywarkę to jak przyjdę do domu to ją włączę. Ze sprzątaniem uwinąłem się do północy. Ale zmywarki zapomniałem włączyć na tanią taryfę.  A piecyk zapaprany tłuszczem to znowu ja mam sprzątać? Sprzątaczka nie była u mnie w domu od miesiąca. Cóż muszę sobie sam radzić. A u ciebie? Była, ale nie wszystko co chciałam porobiła bo spóźniła się o godzinę i nie została ani minuty dłużej. Na święta pojechała do domu. Prawosławni obchodzą je w tym roku razem z nami. Zostańcie z Panem Bogiem. Z Bogiem odpowiedzieli oboje. 

"Chrystus zmartwychwstał". Dlaczego pani mi nie pozwoliła dokończyć. Bo do kogokolwiek dzisiaj dzwonię nie odpowiada mi i muszę sama kończyć: "prawdziwie zmartwychwstał". No to jeszcze raz powtórzmy. Widziałam go przy grobie, dwa razy mi się ukazał. Małgorzato przecież od kilku dni leżał. Do mnie dzisiaj nie przyszedł. Zamówiłam na jutro Ofiarę. Przecież w Wielki Czwartek Go ukrzyżowali. Nie szkodzi krzyżują Go nieustannie.

Walka o Moje Królestwo przeżywa dziś podobne chwile. Prawdziwi przywódcy intronizacji ukrzyżowani, ubiczowani., powieszeni. Tak zwani kolaboranci,  ubecy, esbecy,  zdrajcy, kolaboranci są najgłośniejsi obradują i ogłaszają takie i inne dekrety. Będą mówili tak jak PAXowcy, ZNAKowcy przedtem , że takie czasy były , nie dało się inaczej. Ciekawe co powiedzą Bogu, kiedy staną w prawdzie?

Dzisiaj znów człowiek pragnie króla, który go wybawi od jego nieprzyjaciół, ale nie koniecznie Boga, który będzie miał własne plany ratowania ludzkości. Ludzkość pragnie króla, który zrealizuje jej plan. A do mnie przychodzi Pan Jezus i co mówi? 
Jerzy dla Mnie chwała i puka się w Swoje serce.  Jerzy, mam wolę Moją, musisz ją ty zrealizować. Daję ci dar mądrości. Ale ja go odczytuję pod kątem swojej mądrości wg. tego abym wszystko przewidywał. A tu chodzi o dar Mądrości Bożej, o Jego Mądrość. 
A co to jest Mądrość Boża? 
Jest to wypełnianie woli Bożej. 23:48.

A skoro tak, to jadę na Jego Ofiarę. 
Stęskniłem się za Nim od przedwczoraj.

Brak komentarzy: