czwartek, 18 maja 2017

Starajmy się na klęcząco przyjąć Komunię Świętą

Czwartek 18 maj 2017 rok. 

Po napisaniu poprzedniego wpisu na blogu włączam TV Trwam. Nie mam w zwyczaju słuchać TV Trwam o tej porze, włączam ją tylko na Apel Jasnogórski i późniejsze wiadomości. Na ekranie Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji  i św. Jana Pawła II w Toruniu. 

Nie dam sobie powiedzieć, że włączenie transmisji z pierwszej rocznicy konsekracji Świątyni i to właśnie w tym momencie (godz. 13:38), to był przypadek. Nim się ukazał obraz, już usłyszałem znany mi głos ulubionego Jego Eksc. Bpa Józefa Zawitkowskiego. 

Przez kilka lat pisaliśmy do siebie często, kilka razy w roku, ale od czasu, gdy Ks. Biskup nie kazał wiernym zebranym w sanktuarium Św. Józefa Kaliskiego klęknąć na Podniesienie nie omieszkałem mu zwrócić uwagi.     

      Piszę o tym po latach pierwszy raz na blogu. Przeżyłem to równie boleśnie, jak praktyczną likwidację klękania do Komunii Świętej w naszej Parafii poprzez zerwanie słowa danego ludziom i Bogu, że: "tak długo jak ja (to znaczy ks. Andrzej Strugarek) będę proboszczem w tej parafii Komunia Święta będzie udzielana wzdłuż balasek."

    Ks. Biskup Józef Zawitkowski transmitowany na cały świat przez Radio Maryja, to nie to samo co Ks. Proboszcz Andrzej Strugarek opisany wyżej na blogu. Nie mogłem tego pozostawić bez słowa, choćby tylko dla przypomnienia faktów. 

Potem Ks  Biskup ciężko zachorował na serce. Przez długi czas modliłem się za Jego wyzdrowienie wespół z całym Radiem Maryja. Bóg zachował Jego Ekscelencję przy życiu, ale już po chorobie nie pisujemy do siebie. Za ks.prob. Andrzeja Strugarka modlę się codziennie. Czy po opuszczeniu z dniem 30 czerwca naszej parafii będzie chciał na nowej placówce rozmawiać ze mną - nie wiem?

A więc włączam TV Trwam i słyszę słowa: "Starajmy się na klęcząco przyjąć Komunię Świętą". Czekałem na te słowa kilka lat. Nie powiedział ich co prawda główny celebrans, ale padły z ambony i rozeszły się na cały świat. 
To taka toruńska jaskółka. Chwyciłem za aparat i zacząłem pstrykać zdjęcia. Ks Biskup Józef Zawitkowski udziela Komunii świętej z prawej strony.Kończy stosunkowo szybko

Na zdjęciu powyżej przy balaskach na wprost prawego kłosa klęczy samotnie (widać to na powiększeniu) piękna młoda kobieta, która po chwili wstaje z klęczek (zdjęcie obok).

Na kolejnym zdjęciu zrobionym w tej samej minucie już jej nie zauważyłem. Co ciekawe wszystkie te cztery opisane zdjęcia nie robiłem dla tej pani, ale dla paska który przesuwał się u dołu ekranu tak by się go dało w ciągłości odczytać

Wśród pozostałych zdjęć mam jeszcze jedno podobne zrobione po 23 minutach od poprzednich na którym widoczna smuga światła wychodząca od ołtarza ofiarnego i rozchodząca się na kościół przesunęła się w taki sposób, że wychodzi od tabernakulum poprzez miejsce gdzie przyjmowała Ciało Pańskie opisana wyżej piękna dama i rozchodzi się na świątynię Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji. Jeśli ta Nowa Ewangelizacja wróci do starej Tradycji Kościoła Katolickiego jako źródła wiary to Maryja i Jan Paweł II będą się radować, daj Boże, z nami w Niebie.  

Uzupełnienie: Około 23:00 obejrzałem film  https://www.youtube.com/watch?v=nzyLe1gQDv0 z całej Mszy Świętej ze szczególnym uwzględnieniem transmisji z udzielania Komunii Świętej z analizą tych czterech zdjęć które udało mi się zrobić tejże damie. 
1:46:26 dziewczyna pojawia się na ekranie i idzie szybkim krokiem w kierunku balasek,
1:46:31 po 5 sek. klęka przy balaskach, wokół w odległości kilku metrów nie ma już nikogo do Komunii św., klęcząc  zaczyna się przesuwać w lewo,
1:46:36 po przesunięciu się około 2 metrów w kierunku środka co trwało dalsze 5 sek.TV daje przez 11 sek obraz z innej kamery na osoby przyjmujące Ciało Pańskie


1:46:47 zbliżenie na dziewczynę i w tym momencie o godz. 13:42  robię zdjęcie, dziewczyna cały czas w zbliżeniu po 2 sek o

1:46:49 przyjmuje po królewsku Żywego Eucharystycznego Jezusa Chrystusa, 
 (zdjęcie nr 0649 - nr zdjęcia pokrył się częściowo z sekundową godziną nagrania)
1:46:50 po 1 sek dziewczyna zamyka usta (zdjęcie nr 0650)






i w tej samej sekundzie spuszcza oczy,  
1:46:50








po czym wstaje z klęczek, 1:46:51 
(zdjęcie 0651 i znowu nr zdjęcia pokrywa się z sekundowym czasem nagrania - czyżby potrójny przypadek?)
a kamerzysta kończy zbliżenie 

1:46:57 dziewczyna odchodzi od balasek i po 6 sek znika z ekranu,

W sumie kamera pokazywała ją przez 20 sekund, z czego 4 sekundy w zbliżeniu podczas przyjmowania Ciała Pańskiego. Moje zdjęcie zostało zrobione w pierwszej sekundzie zbliżenia. Komunia Święta całego kościoła trwała od 1:41:28 (od podania komunikatu by starać się ją przyjąć na klęcząco) do 1:47:33 (odejścia wszystkich kapłanów od balasek w kierunku tabernakulum i rozpoczęcia pieśni po Komunii św. ), a więc przez 6 minut i 5 sekund to jest jak przeliczymy przez 365 sekund (tyle ile dni mamy w roku). I w tych 365 sekundach miałem okazję zrobić na żywo z ekranu właśnie to jedno zdjęcie. Tu muszę napisać, że robiąc zdjęcia z ekranu komputera, tylko w czasie tych sześciu minut transmisji na żywo była ona przerywana w sumie też sześć razy. Obraz się zatrzymywał, a ja musiałem się rozłączać i na nowo logować do TV Trwam (notując sobie przerwy). Po Komunii Świętej transmisja trwała jeszcze przez 44 minuty, ale dalej już bez żadnych zakłóceń. Ciekawe - prawda? Jak bym miał to wszystko teraz podsumować to temu zdjęciu tejże urokliwej kobiety, w tak przedziwnych okolicznościach zrobionemu dałbym tytuł: Gwiazda Nowej a jednocześnie Tradycyjnej (bo na kolanach w czasie Komunii św. zrobionej)  Ewangelizacji.     

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Uwaga! Sensacja roku! Jerzy Zygarłowski na tropie! Który system dawania komunii jest najbardziej ekonomiczny?

Anonimowy pisze...

Co do sekundy, to trzeba mieć z deklem

Jerzy pisze...

Godzina mego zejściaz tego świata też jest przez Boga określona co do sekundy. A dla ciebie @Anonimowy będę się modlił o kilka dodatkowych minut, byś miał czas przygotować odpowiedż Bogu na zadane mi pytanie.

Anonimowy pisze...

Jeżeli pytanie zostało zadane Panu, to Pan powinien się przygotować do odpowiedzi na nie, a nie ja.

Jerzy pisze...

Komentarz

To nie jest odpowiedź dla @ Anonimowego, a uzupełnienie mego wpisu o cytat z zakończenia książki Bp. Athanasiusa Schneidera "Corpus Christi - Komunia święta i odnowa Kościoła" (wyd. Siostry Loretanki za zgodą Kurii Biskupiej Warszawsko Praskiej z 28.07.2015 nr 1565(K)2015.

Cóż powiedziałby dzisiaj św. Franciszek z Asyżu, gdyby zobaczył, że w momencie przyjmowania Ciała Chrystusa wierni nie okazują , także zewnętrznie, bojaźni , drżenia i pokory, lecz przyjmują je na stojąco, bezpośrednio do rąk, i biorąc Je palcami , tak jak się przyjmuje zwykły posiłek , bez żadnego widocznego i przekonującego znaku pokory i bojaźni? Czyż do tłumów wiernych , którzy z pośpiechem , na stojąco i do ręki przyjmują Komunię, święty Biedaczyna nie zwróciłby się tymi pełnymi żaru gniewnymi słowami: "Syn Boży, tak się uniża, że dla naszego zbawienia ukrywa się pod niepozorną postacią chleba! Patrzcie, bracia na pokorę Boga i wylewajcie przed Nim serca wasze, uniżajcie się i wy, abyście zostali wywyższeni przez Niego?" Z pewnością te słowa św. Franciszek wypowiedziałby najpierw do Pasterzy Kościoła , którzy dając pozwolenie na przyjmowanie Komunii na stojąco i do ręki i obalając metodą faktów dokonanych (via facti) Komunię w postawie klęczącej i na język w większości kościołów na świecie, narazili Ciało Chrystusa na prawdziwie minimalistyczne traktowanie, gdy chodzi o zewnętrzne wyrazy szacunku i respektu dla świętości.