czwartek, 20 lipca 2017

Z moich rąk przyjmij Panie

W nawiązaniu do  dzisiejszego mego rannego wpisu przepisuję z Książki do nabożeństwa o Najsłodszym Sercu Jezusowym" z 1883 roku (wyd. staraniem Sióstr Wizytek w Krakowie) mojej babci oryginalną modlitwę (rozważanie) po Komunii świętej "Ofiarowanie Bogu Ojcu Pana Jezusa obecnego w duszy po Komunii św" (str 318-320).
      Okoliczności dokonania tego wpisu: Przychodzi dzisiejszy wieczór; mam czas; warto by było coś na jutro zacząć pisać; nie mam nic na podorędziu; chwytam nie wiedzieć czemu wspomnianą książeczkę, z której ostatni tekst przepisywałem na blog 24 maja; otwieram gdzieś w połowie grubości i czytam, czytam to co powinienem przeczytać wczoraj jako odpowiedź na zadane pytanie dot. Koronki do Bożego Miłosierdzia oraz na wszystkie komentarze przychylne i nie przychylne jakie znalazły się w dyskusji na  5 stronach tamtego bloga.

 Ofiarowanie Bogu Ojcu Pana Jezusa 
obecnego w duszy po Komunii św
      Najświętszy Ojcze, oto ja najniegodniejszy sługa Twój, w Twojej niewysłowionej ufając dobroci, przyjąłem ukochanego Syna Twego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, i w sercu moim jako skarb mój, jeszcze Go teraz posiadam. Tego tedy Syna Twego, jak sprawiedliwy Symeon, na ręce moje biorąc, ofiaruję Tobie z taką miłością i z taką intencją, z jaką On samego Siebie ofiarował na chwałę Twoją, we żłobie leżąc i wisząc na krzyżu. Wejrzyj, o dobry Ojcze! na tę Ofiarę, którą ja niegodny podnóżek Twój ofiaruję Tobie, Bogu mojemu, żywemu i prawdziwemu, na wieczną cześć i chwałę i nieskończone upodobanie Twoje. 
     OfiaruCi Go Ojcze za mnie i za wszystkich tych, za których (zwykłem i) powinienem się modlić, na dziękczynienie za wszystkie dobrodziejstwa nam wyświadczone; na wynagrodzenie wszystkich cnót i dobrych uczynków, które z niedbalstwa opuściliśmy; na uproszenie łaski i miłosierdzia Twego, które by nas od wszelkiego złego i od grzechów ustrzegło (zachowało), oraz we wszelkiej  duchowej i doczesnej potrzebie obecnością swoją cieszyło i wspomagało, a po szczęśliwym zejściu z tego świata do wiecznego zaprowadziło wesela.
      Na ostatek ofiaruję Ci tegoż jedynego Syna Twego na odpuszczenie grzechów moich i zadośćuczynienie karom moim (karaniom, których wielkość przeszła dziesięć tysięcy talentów, a ponieważ poczuwam się wielce nieudolnym na wypłacenie takowych), przeto pokornie przed Tobą upadając wyznaję, Ojcze najdobrotliwszy, winę moją zanurzam w gorzkości Męki najniewinniejszego Syna Twego, w którym Ci się wielkie stało upodobanie i przez Niego wynagradzam i zadośćuczynię za grzechy moje ofiarując Tobie Jego łzy, (plagi) i Boskie Jego zadośćuczynienie, przez które na krzyżu wisząc, wszystkie grzechy świata zgładził.
     Amen.

uwaga: kolor brązowy - słowa przeze mnie dodane,
w nawiasach i skreślone - słowa przeze mnie wycofane 

Komentarz: Na bazie takiej lub podobnej modlitwy, w takim duchu odprawianym dziękczynieniu po Komunii św, w takim modlitewnym klimacie, Pan Jezus podyktował św. siostrze Faustynie Kowalskiej (ur. 1905) Koronkę do Bożego Miłosierdzia. A może by tak w czasie ciszy jaka zapada w parafialnym kościele po Komunii św. spróbować co jakiś czas odmówić tą starą, a zapomnianą już modlitwę?
Co Wy na to?



Z rąk kapłańskich przyjmij Panie

Z rąk kapłańskich przyjmij Panie tę ofiarę chleba, wina  - to początek pieśni, którą zaintonował we wtorek Ksiądz Proboszcz, a której śpiewu nie podjęli parafianie. Dlaczego? Nie wiem. Obie zwrotki śpiewałem zdaje się że sam  A szkoda, pewno nie znają słów. Ja też ich nie znam i dla tego przepisałem je tydzień temu na kartkę. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Dziwne jest tylko to, że po tygodniu włożyłem tą kartkę po raz pierwszy do kieszeni, by właśnie tego dnia okazała się niezbędna. Miałem  śpiewać tego dnia sam. To była dla mnie próba generalna. Analizując w domu to zdarzenie po wstukaniu w internecie słów tej pieśni na jednym z blogów znalazłem pytanie, które było czytane przez ponad 15 tys. internautów. Zainteresowało mnie, i postanowiłem na nie odpowiedzieć:


       "Po spowiedzi jako pokutę mam odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego. W modlitwie tej znalazłem takie zdanie - " Ojcze przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata." Jak grzeszny człowiek może Bogu ofiarować Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa ? Jak ja mogę ofiarować Bogu jego Syna ? Jak ja mogę ofiarować krew Jezusa Bogu ? Jak człowiek może ofiarować Bóstwo Bogu? U Jana 3:16 napisano - " Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał ... " , Rzym 8,32 " On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał ... " . Przecież to Bóg dał, ofiarował Jezusa, jak ja mogę Jego dać ? Jeśli modlitwa mówi Ojcze ofiaruję Ci... to jak wypełnić ten warunek ? Czy samo wypowiedzenie tych słów modlitwy wystarczy ? Czy nie będzie to zdanie pozbawione treści ? Jak wypełniają ten warunek modlący się tą modlitwą ? Jak spełnić warunek dobrej spowiedzi ?"

Tyle pytający. Dalej niezliczona ilość komentarzy różnej maści, które po pół godzinnym czytaniu tylko mogą człowiekowi zamącić w głowie. Odrzuciłem je wszystkie. Sięgnąłem po Katechizm Kościoła Katolickiego.
Dzieło Soboru Watykańskiegiego II zawiera 4 części
  1. Wyznanie wiary
  2. Celebracja misterium chrześcijańskiego
  3. Życie w Chrystusie
  4. Modlitwa chrześcijańska
W części II Celebracja misterium chrześcijańskiego mamy dwa działy
  1. Ekonomia sakramentalna
  2. Siedem sakramentów Kościoła
Dział 2  Siedem sakramentów Kościoła został podzielony na cztery rozdziały
  1. Sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego
  2. Sakramenty uzdrowienia
  3. Sakramenty w służbie Komunii
  4. inne celebracje liturgiczne
W sakramentach wtajemniczenia chrześcijańskiego wymieniono trzy artykuły
  1. Sakrament chrztu
  2. Sakrament bierzmowania
  3. Sakrament Eucharystii
By przygotować odpowiedź internaucie przestudiowałem artykuł 3. Sakrament Eucharystii. Jest w nim bez mała sto punktów  od 1322 do 1419 zgrupowanych w siedmiu działach 
  • wstęp 1322-1323
  • I. Eucharystia - źródło i szczyt życia Kościoła 1324-1325
  • II. Jak jest określana Eucharystia 1328-1332
  • III. Eucharystia w ekonomii  zbawienia 1333-1344
  • IV Liturgiczna celebracja Eucharystii 1345- 1355
  • V Sakramentalna ofiara: dziękczynienie, pamiątka, obecność 1356-1381
  • VI Uczta Paschalna  1382-1401
  • VII Eucharystia - "zadatek przyszłej chwały" 1402-1403
  • W skrócie 1406-1419
Mając gotowy materiał do studiów (nie studiowałem teologii) mój ścisły umysł rozpoczął od modlitwy do Ducha Świętego. Przecież ci co obradowali na Soborze też modlili się do Ducha Świętego i tylko On Duch Święty może mnie odpowiednio poprowadzić. Odpowiedź na postawione na wstępie pytanie dot. ogólnie Koronki do Bożego Miłosierdzia przyszła szybko. Oto ona:

To żywe Ciało i tę żywą Krew Eucharystycznego, Zmartwychwstałego z duszą i ciałem Jezusa Chrystusa mego Króla i Pana, którego mam przyjąć w Komunii Świętej, bądź którego już przyjąłem w Komunii Świętej ofiaruję z wiarą Bogu Ojcu w Duchu Świętym, to znaczy Boga ofiarowuję Bogu, a konkretnie to ofiaruję swoją gorącą wiarę w Trójcę Świętą tejże samej Trójcy Świętej na przebłaganie za grzechy swoje, innych konkretnych ludzi żywych, a także zmarłych oraz za grzechy ludzkości całego świata.

A więc drogi internauto na szali za grzechy mogę położyć jako człowiek: wiarę i aż wiarę, ten największy skarb jaki posiadam, a tym samym  zwrócić Bogu to, co dzięki Jego łasce od Niego otrzymałem. Tyle z tego mego pisania zrozumiesz, ile w tobie wiary. Nie masz wiary - powiesz masło maślane. To jest tajemnica wiary, za którą Jezus Chrystus Bóg stał się człowiekiem i jako Bóg - Człowiek oddał życie za ludzkie grzechy, poniósł śmierć na krzyżu, zmartwychwstał i wstąpił do nieba. I to mi wystarcza by wierzyć. Została po tej Prawdzie Tradycja i Pismo Święte NT oraz jedyny Kościół Katolicki prowadzący do zbawienia. Jarzębina i kwiaty to dary ludzi złożone Bogu w ofierze. 

          A teraz sięgnąłem po podbudowę jaką przygotowali ojcowie Soboru Watykańskiego II. Czytając różne instrukcje życie nauczyło mnie, że najważniejsze, najistotniejsze sprawy pisane są na końcu, drobnym maczkiem i to często w przypisach. Tak jest i tym razem. Zacznę od końca.
A więc punkt 1413 jedyny w podsumowaniu odsyłający do Soboru Trydenckiego: 

1413 Przez konsekrację dokonuje się przeistoczenie (transsubstantiatio) chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Pod konsekrowanymi postaciami chleba i wina jest obecny żywy i chwalebny Chrystus w sposób prawdziwy, rzeczywisty i substancjalny, z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem230Por. Sobór Trydencki: DS 1640; 1651..

I kolejne punkty KKK wg kolejności numeracji odwołujące się przez Sobór Watykański II do Soboru Trydenckiego dokumentujące ciągłość nauczania Kościoła Katolickiego w tej materii. 
1337 ..., Jezus ustanowił Eucharystię jako pamiątkę swej Męki i Zmartwychwstania, którą polecił Apostołom celebrować aż do swego powtórnego przyjścia. "Ustanowił ich wówczas kapłanami Nowego Przymierza"156Sobór Trydencki: DS 1740..

1366 Eucharystia jest więc ofiarą, ponieważ uobecnia (czyni obecną) ofiarę  krzyża, jest jej pamiątką i udziela jej owoców:

(Chrystus), nasz Bóg i Pan, tylko raz ofiarował siebie Bogu Ojcu, umierając na ołtarzu krzyża, dla wypełnienia wiecznego odkupienia ludzi. Ponieważ jednak kapłaństwo nie miało skończyć się wraz z Jego śmiercią (Hbr 7, 24. 27), w czasie Ostatniej Wieczerzy, "tej nocy, kiedy został wydany" (1 Kor 11, 23), zechciał pozostawić Kościołowi, swojej ukochanej Oblubienicy, ofiarę widzialną (według wymagań natury ludzkiej). Będzie ona reprezentowała ofiarę krwawą, która miała wypełnić się jeden raz na krzyżu, i utrwalała jej pamiątkę po wszystkie wieki (1 Kor 11, 23), a zbawcza moc będzie udzielała odpuszczenia grzechów, które codziennie popełniamy174Sobór Trydencki: DS 1740..

 1367 ... "W  Boskiej ofierze, dokonującej się we Mszy świętej, jest obecny i w sposób bezkrwawy ofiarowany ten sam Chrystus, który na ołtarzu krzyża ofiarował samego siebie w sposób krwawy"175Sobór Trydencki: DS 1743..

1371 Ofiara eucharystyczna jest także składana za wiernych zmarłych w Chrystusie, "którzy jeszcze nie zostali całkowicie oczyszczeni"178Sobór Trydencki: DS 1743., by mogli wejść, do światłości i pokoju Chrystusa.

1374 Sposób obecności Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi jest  wyjątkowy. Stawia to Eucharystię ponad wszystkimi sakramentami i czyni z niej "jakby doskonałość życia duchowego i cel, do którego zmierzają wszystkie sakramenty"185Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, III, 73, 3.. W Najświętszym Sakramencie Eucharystii "są zawarte prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Ciało i Krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus"186Sobór Trydencki: DS 1651.. "Ta obecność nazywa się «rzeczywistą» nie z racji wyłączności, jakby inne nie były «rzeczywiste», ale przede wszystkim dlatego, że jest substancjalna i przez nią uobecnia się cały Chrystus, Bóg i człowiek"187Paweł VI, enc. Mysterium fidei..

1375 Przez przemianę chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa staje się On obecny w tym sakramencie. Ojcowie Kościoła zdecydowanie potwierdzali wiarę Kościoła w skuteczność słowa Chrystusa i działania Ducha Świętego dla 1105 dokonania tej przemiany. Św. Jan Chryzostom wyjaśnia:

To nie człowiek sprawia, że dary stają się Ciałem i Krwią Chrystusa, ale sam Chrystus, który został za nas ukrzyżowany. Kapłan reprezentujący Chrystusa wypowiada te słowa, ale ich skuteczność i łaska pochodzą od Boga. To jest Ciało 1128 moje, mówi kapłan. Słowa przemieniają dary złożone w ofierze188Św. Jan Chryzostom, De proditione Judea, 1, 6: PG 49, 380 C..

Święty Ambroży mówi o tej przemianie:

Nie ma tu tego, co ukształtowała natura, lecz co uświęciło błogosławieństwo, a błogosławieństwo to większą posiada moc aniżeli natura, ponieważ zmienia samą nawet naturę. Czyż więc słowa Chrystusa, który mógł z niczego stworzyć 298 coś, co nie istniało, nie są w stanie zmienić istniejących rzeczy na to, czym uprzednio one nie były? Nie jest bowiem czymś mniejszym stwarzać naturę rzeczy, aniżeli ją zmieniać189Św. Ambroży, De mysteriis, 9, 50. 52: PL 16, 405-406..
 
1376 Sobór Trydencki streszcza wiarę katolicką, nauczając: "Ponieważ Chrystus, nasz Odkupiciel, powiedział, że to; co podawał pod postacią chleba, jest prawdziwie Jego ciałem, przeto zawsze było w Kościele Bożym to przekonanie, które święty Sobór wyraża dzisiaj na nowo, że przez konsekrację chleba i wina dokonuje się przemiana całej substancji chleba w substancję Ciała Chrystusa, Pana naszego, i całej substancji wina w substancję Jego Krwi. Święty Kościół katolicki słusznie i właściwie nazwał tę przemianę przeistoczeniem"190Sobór Trydencki: DS 1642..

1377 Eucharystyczna obecność Chrystusa zaczyna się w chwili konsekracji i trwa, dopóki trwają postacie eucharystyczne. Cały Chrystus jest obecny w każdej z tych postaci i cały w każdej ich cząstce, a więc łamanie chleba nie dzieli Chrystusa191Por. Sobór Trydencki: DS 1641..

1394 Jak pokarm cielesny służy do przywracania utraconych sił, tak Eucharystia umacnia miłość, która słabnie w życiu codziennym, a ożywiona miłość gładzi grzechy powszednie210Por. Sobór Trydencki: DS 1638.. 
 

środa, 19 lipca 2017

Kajet Kościelnego dokończenie

Wczorajszy dzień zakończyłem błogosławieństwem ks. Michała Woźnickiego SDB. Dzisiejszy rozpocznę tym samym, uzupełniając go głosem kapłana nagranym z telefonu: 

"Dziękuję za telefon do mnie. Przepraszam, że nie odbieram w tej chwili. Proszę zostawić wiadomość. Pozdrawiam, błogosławię. Niech Bóg błogosławi!" i po momencie głos operatorki "Wiadomość skasowana". 
***
Z 83 Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę zostało mi kilka zdjęć. Nie wrzucone do bloga zostaną zapomniane. A tak może się komuś przydadzą, a dla mnie stanowią wspomnienie okoliczności  w jakich zostały zrobione. 

Na początek powyżej ks. kan. Adam Kosmala proboszcz Rzymskokatolickiej parafii pw Narodzenia Najświętszej Marii Panny przed plebanią.
Obok dający wywiad dla radia: pielgrzymkowego, Józef, Emaus ??? (nie pytałem). Żegnał każdą wychodzącą grupę.


 
Miejscowe dziewczyny (panie) częstujące pielgrzymów piciem  i drożdżówkami (zostały).  Nie skorzystałem z okazji poczęstunku, ale wytargowałem by mi zapozowały do zdjęcia. 

Ósemka zbiera się powoli do wymarszu. To już ostatnia grupa jaka pozostała pod kościołem ze swymi kapłanami. Najważniejsza z ubioru na pielgrzymce jest czpeczka, kapelusik i dobrze jak jest biały.

Relaks.

Od lat nie zmienia się strój pielgrzyma, w tej materii nie liczy się  moda.

Przez 30 lat zmieniło się obuwie i wyposażenie, ale bolące nogi i pęcherze zostały te same. 

Osoby duchowne pielgrzymują w stroju duchownym dając świadectwo swej wiary i poświęcenia. 
Jest to też żywa i przemawiająca, (czy nadal?) promocja powołaniowa. Urlop na pielgrzymce.

Przewagę stanowią jak dawniej kobiety, nie brakuje też mężczyzn, ale generalne odniosłem wrażenie, że podniosła się średnia wieku pątników. Nie da się ukryć, że pielgrzymka się starzeje. Ci co chodzą, chodzą nadal, a młody "narybek", nie zastępuje odpadających weteranów. Kto z młodych osób chce się dzisiaj pochwalić przed rówieśnikami, że był na pielgrzymce?
Gdy zaś chodzi o kapłanów w sutannach, to odniosłem wrażenie, że w stosunku do ilości  pielgrzymów ich ilość jest większa niż była przed laty. Zaobserwowałem grupy w których było ich po kilku, co przed laty było wyjątkiem, przy czym wyraźnie, nawet kilkakrotnie zmalała liczebność poszczególnych grup pielgrzymich. Być może organizacja ruchu na drogach wymaga, wymusza  mniejsze grupy.

Ten chłopak przyjechał specjalnie z ojcem samochodem z Ostrowa Wlkp. by posprzątać śmieci pozostawione na Świętej Łące i wokół kościoła na Kotłowskim wzgórzu.  

   Jedyne co mu mogłem zaproponować to, by  w nagrodę podzwonił "Pojednaniem" o pełne pojednanie w rodzinach w tej rozbitej przed laty  parafii . Za chłopakiem widać potężną starą wierzbę.

To pod nią, małym drzewkiem, przez dwa lata na początku lat siedemdziesiątych odprawiane były Msze Święte dla rzymskich katolików, kiedy to romański kościół na cmentarnym wzgórzu zajęty był przez kościół polskokatolicki zanim ten ostatni nie wybudował swojej świątyni na stoku wzgórza. 
Obecnie jego bryłę w formie smukłej  piramidy można dostrzec  w drzewach rosnących za wierzbą (na zdjęciu powyżej za głową chłopaka).
Zjechałem z dzwonem  w stronę zabudowań kościelnych kościoła Polskokatolickiego. Nie byłem gotów by biciem "Pojednania" zakłócić spokój polskokatolickiego kapłana, by potem mówić z nim o pojednaniu i jedności. 

Zjechałem więc do najbliższej wioski, pod sklep spożywczy w Biskupicach Zabarycznych. Tu spotkałem małego chłopca.  

Umiesz się mały przeżegnać ?
Umię.
A czytać potrafisz?
Jeszcze nie.
Popatrz, tu jest napisane "POJEDNANIE".
Mówisz po polsku
Tak. 
A więc jesteś .... Polak!  
A skoro Polak, to i katolik.
I to jest pojednanie.
 
A teraz podzwoń sobie mały, by cię cała wioska usłyszała.   

 Nieco dalej na skrzyżowaniu idealne zadbana kapliczka Matki Boskiej. "Matko Boska nie opuszczaj nas 1946 rok". Wystawili ją tuż po skończeniu II wojny światowej dziadowie pradziadowie tych dziewczyn.

To Patrycja z Nadią i Julia. Czyżby wyszły na moje powitanie?
"Matko nie opuszczaj nas", " Tato zostań z nami", tak się modli dzisiaj większość dzieci, gdy rodzice szukają pracy poza domem, i dobrze jak w Polsce ją znajdują.  

Oberwanie chmury i wielką wichurę jaka przeszła nad Ostrowem Wlkp i Kaliszem przeżyłem pod gościnnym dachem. Jedynie dzieciaki były zadowolone z ogromnej kałuży i lakierków z błota.  

Wieczorna i ranna modlitwa u cioci Marylki związane były nie tylko ze wspomin kami ale i obecną syt. Kościoła Katolickiego

Do rana kałuża nieco obeschła i czas było na odwiedziny rodziny: w Ostrowie
Zacharzewie, Pruślinie, Bilczewie i w Skalmierzycach. 




Znalezione w notatkach elementy drogi pojednania wymienione przez bpa Damiana Bryla w czasie homilii na Świętej Łącze w dniu 10 lipca 2017 roku:
Aby budować jedność należy się:
  1. spotkać, ta zn. być ze sobą w bliskości,
  2. szanować drugiego,
  3. odnosić się z miłością,
  4. jak Jezus wyrazić wewnętrzną zgodę na miłość ofiarną nie szukającą siebie,
  5. potrzeba się wsłuchać w drugiego i przyjąć to co drugi do nas mówi,
  6. musi być w nas wewnętrzna zgoda na inność drugiego, Drugi wiarę przeżywa inaczej, co nie oznacza, że  źle. Inność nie musi być grzeszna, ale nie zawsze prowadzi do Nieba. 
  7. Potrzeba pokory wobec Prawdy. Jesteśmy sługami Prawdy. Stajemy jako uczniowie. Zgoda na nasze ??? Odwaga by głosić Prawdę. Stacja Jezusa  
 Wszędzie budować jedność : w rodzinach, parafiach, itd