niedziela, 9 lipca 2017

Jubileuszowy prezent prezydenta Donalda Trumpa

Tydzień temu w niedzielę 2 lipca 2017 roku uczestniczyłem jako osoba robiąca tylko zdjęcia w pierwszej Mszy św. nowego ks prob. Krzysztofa Frąszczaka w kościele filialnym w Chybach

W międzyczasie, w związku z pogrzebem ś.p. Rajmunda Michalaka zamieściłem na blogu część zdjęć z inaugurującej posługę kapłańską ks prob. Krzysztofa Frąszczaka Eucharystii związanych z autografem jaki nn. Michalak zostawił na desce balustrady chóru z datą 1 VII 1971 w kościele filialnym.

Dzisiaj do tekstu związanego z bł. biskupem Michałem Kozalem i prezydentem Donaldem Trumpem dołączam pozostałe zdjęcia generalnie nie opisując ich. (liczba uprawnionych do głosowania w 2014 w Chybach 707 osób).


Wspominając o bł. biskupie Michale Kozalu, w czasie swojego historycznego przemówienia na Placu Krasińskich w Warszawie, Amerykański prezydent Donald Tramp powiedział:  "Od przegranej orężnej bardziej przeraża upadek ducha u ludzi".  
Sprawił tą pamięcią błogosławionego przez papieża Jana Pawła II męczennika za Boga, Honor i Ojczyznę wspaniały prezent nie tylko wszystkim Polakom, ale w szczególności prezent ten przypadł naszemu nowemu ks. proboszczowi Krzysztofowi Frąszczakowi, dzisiejszemu jubilatowi, któremu dedykuję tenże wpis.

      Powiecie, że to przypadek, że po raz kolejny na siłę  doszukuję się związków między przemówieniem pana prezydenta Donalda Trampa, a naszym proboszczem ks Krzysztofem Frąszczakiem. A jednak jest coś na rzeczy, bo te osoby łączy duchowo właśnie bł. biskup Michał Kozal. 

      Czytelnicy bloga pamiętają że o bł biskupie Michale Kozalu wspomniałem we wpisie z 5 lipca zamieszczając zdjęcie podobizny bp Michała Kozala zrobione dzień wcześniej z obrazka jubileuszowego ks. prob. Krzysztofa Frąszczaka wydanego z okazji 25 rocznicy jego święceń kapłańskich


Dysponując obrazkiem, tak jak inni parafianie, rozdawanym przez ministrantów w ubiegłą sobotę po pierwszej powitalnej Mszy Świętej odprawionej w naszym parafialnym kościele w Baranowie, powstrzymałem się od zamieszczenia na blogu awersu tegoż obrazka. Potraktowałem zamieszczone na nim słowa i moje przemyślenia związane z biskupem Michałem Kozalem jako bardzo osobiste zarówno dla Ks Krzysztofa jak i dla mnie. 

Z tego też samego powodu nie będę publicznie teraz dywagował co one dla mnie znaczą. Ale nad wypowiedziami pana prezydenta Donalda Trampa trochę sobie podywaguję. 
Chodzi o zacytowane przez Pana Prezydenta trzy proste słowa: "MY  CHCEMY  BOGA". Na marginesie: o Boga upominali się Polacy w 1956 roku i we wszystkich następnych latach umieszczonych na Pomniku Poznańskich Krzyży.

A dalej już słowa Donalda Trumpa:  Najeźdźcy próbowali Was złamać, ale Polski nie da się złamać. Kiedy nadszedł 2 czerwca 1979 r., kiedy milion Polaków zgromadziło się na Mszy Świętej z polskim papieżem, każdy komunista musiał wiedzieć, że system wkrótce się zawali.

Milion Polaków – mężczyzn, kobiet i dzieci – nagle wzniosło głosy w jednej modlitwie; milion Polaków, którzy nie prosili o bogactwo, nie prosili o przywileje; zamiast tego milion Polaków powie trzy proste słowa: „my chcemy Boga". (...)  

Razem z papieżem Janem Pawłem II potwierdziliście swoją tożsamość jako naród wierny Bogu. Dzięki tej potężnej deklaracji, tego, kim jesteście, pojęliście, co macie zrobić, jak macie żyć. 

Stanęliście solidarnie przeciwko ciemiężcom, przeciwko barbarzyńskiej esbecji, przeciwko okrutnemu systemowi, który doprowadził do ruiny wasze miasta i dusze, i wygraliście. Polska zatriumfowała, Polska zawsze zatriumfuje. (...)

Tyle Pan Prezydent Donald Trump.  A ja przenoszę się do dnia dzisiejszego, na Jasną Górę, gdzie po raz 26 zgromadziła się pielgrzymka Radia Maryja i TV Trwam. Na zakończenie uroczystości Ojciec Tadeusz Rydzyk także wspomniał przemówienie prezydenta Donalda Trumpa i zachęcił zgromadzoną na Jasnej Górze rzeszę pielgrzymów wypełniającą stok jasnogórski do tego samego okrzyku. 

I Polacy odpowiedzieli jednogłośnie na ten apel. 
Cóż się zatem stało, pytam się publicznie, że tak jak 38 lat temu Polska dzisiaj musi krzyczeć: MY  CHCEMY  BOGA?  Co tak gnębi duszę polskiego narodu

Gdzie się podział nasz Bóg? Kto Go nam odebrał, że tak jak przed laty krzyczymy: my chcemy Boga.  A może źle krzyczymy? Tak, ojcze Tadeuszu Rydzyku, czas nam zacząć nie trzy, a pięć słów skandować: MY  CHCEMY  BOGA  JAKO  KRÓLA  

Polska nie chce wyłącznie radosnej Eucharystycznej UCZTY, Polska domaga się jak przez setki lat Mszy Świętej sprawowanej jako OFIARY, a za nią Europejczycy, Amerykanie i cały świat chce uznania Zmartwychwstałego, Eucharystycznego, Jezusa Chrystusa jako Króla Polski, a za przykładem Polski jako Króla innych narodów i to musi w końcu publicznie wybrzmieć na antenie Radia Maryja i TV Trwam. 

Tylko dzięki takiej potężnej jednoznacznej deklaracji, tego kim jesteśmy, czego się podejmujemy, z uświadomieniem co mamy zrobić, jak mamy żyć, Polska potwierdzi swoją tożsamość jako naród wierny Bogu. A jesteśmy chrześcijańskim - katolickim narodem. Dzisiaj tylko za Króla gotowi jesteśmy walczyć do samego końca. Nasza polska walka o Zachód nie zaczyna się na polu walki, zaczyna się w umyśle, w duszy i woli do walki jak powiedziałeś Panie Prezydencie. 

Przetrwanie naszej cywilizacji zależy od pamięci o historii i kulturze. Ja dodam więcej.  Przetrwamy jeśli będziemy wierzyć Trójedynemu Bogu, tak jak wierzyli nasi ojcowie, a nie jakiemuś tam ogólnoświatowemu. I tylko takiego Boga chcemy, nie żadnego zmodernizowanego.  

A teraz będąc po Komunii świętej popatrzcie jeszcze raz na te wszystkie zdjęcia zrobione z góry w zabytkowym kościele i zastanówcie się razem z kapłanem. W ołtarzu głównym tabernakulum, nad nim biała "płonąca" serwetka - od dłuższego czasu PUSTA. Już zapomnieliście pewno parafianie co na niej stało. Stał na niej krucyfiks z umierającym za nasze grzechy na krzyżu Jezusem Chrystusem, w którego wpatrywał się kapłan odprawiający bezkrwawą  OFIARĘ skierowany ku Bogu. 

On i tylko on, rzymsko - katolicki kapłan ma prawo sprawować na mocy święceń kapłańskich takową ofiarę. Składa ją Bogu Ojcu zastępując Jego Syna. On z siebie ją składa na ołtarzu ofiarnym. Liczy się tylko Bóg, a nie człowiek. Syn Boży składany w ofierze Bogu Ojcu w Duchu Świętym. 

http://prawy.pl/52908-dr-melonowska-kto-i-jakim-prawem-zabral-nam-msze-trydencka/  

Wszyscy polscy święci uświęcali się na Mszach trydenckich. Rodzi się pytanie, czy da się zostać świętym na Novus Ordo Missae?

Brak komentarzy: